Nie spotkałam się z zastojem pokarmu, raczej miałam zanik.
ja przy pierwszym dziecku chciałam jak najszybciej skończyć karmić piersią ,ale ze względu na nacisk rodziny przemęczyłam się 3 miesiące , przy drugim podjęłam decyzję w szpitalu , że idziemy na butlę i koniec , nie interesowały mnie pretensje rodziny , moje ciało , moje dziecko , moja decyzja - i jestem bardzo z tego zadowolona
Nigdy nie mialam tego problemu ale od poczatku mialam malo mleka.
efffciaa i słusznie
nie ma co sluchac innych to jest twoja decyzja czy będziesz karmila
Ja mialam zastoj pimarmy kilka rszy w efekcie czego mialam wysoka goraczke
A niektórzy robią błąd dodatkowo odciągając pokarm.
też nie miałam zastoju,bo od początku po cesarce raczej walczyłam o to żeby mieć trochę mleka i nie dokarmiać.Przez pierwsze 3 dni musiałam małego dokarmiać przez strzykawkę z rurką.Walczyłam jak lwica żeby karmić naturalnie i się udało.Oczywiście nie obeszło się na początku bez łez i nieprzespanych z nerwów nocy. Pomogło mi pozytywne nastawienie,przystawianie dziecka, picie wody i femaltikeru-słodu jęczmiennego z apteki.POLECAM
każdy postępuję jak chce to jest jego życie i ma prawo do wyboru jak karmić
ja nie mogłam za długo karmić bo pokarm mi się skończył
nie miałam zastoju
ja mialam zastoj i skonczylo sie na antybiotyku…
czasem się tak konczy antybiotykiem
Mi się czasem zdarzało, zwłaszcza jak mnie łapało jakieś przeziębienie mimo że nie brałam leków.
bo zastoj przerodzil sie w zapalenie piersi…
trzeba masowac często piersi i pozbywać się dużej ilości mleka
To raczej takiego problemu nie będziemy miec ![]()
dobrze, że są takie porady
Oj nawet nie wiesz kiedy i może Cię to spotkać, ja w nocy jak piłam np wodę bo mnie suszyło to rano już wstawała z bólem piersi i już miałam tak twardy że musiałam szybko działac.
ja tez musiałam pilnować piersi bo chwila i były pelne az za bardzo , mogłabym pare dzieci nakarmić ![]()
A jaki ból, gdy dużo mleka się zastaję. Trzeba jak najczęściej opróżniać piersi.