Zazdrość o młodsze rodzeństwo

dobrze by było ale czasami się nie da 

Młodsze dziecko zawsze potrzebuje więcej uwagi. Ale temu starszemu też trzeba poświęcać czas w miarę możliwości żeby nie czuło się zaniedbane

Myślę, że nawet to starsze dziecko wtedy potrzebuje więcej uwagi niż to młodsze.

Oczywiście w miarę możliwości, w tym sensie, że trzeba po prostu zorganizować opiekę temu młodszemu dziecku. I zająć się starszym maluchem.

oj tak jak pojawia się maleństwo to starsze potrzebuje o wiele więcej uwagi 

Ale trzeba i starszemu poświęcać uwagę żeby nie czuło się gorsze   

No właśnie, żeby to starsze dziecko nie czuło się odrzucone jednak, sama się zastanawiam, jak sobie z tym poradzę w przyszłości. 

Ja się boje tego jak to będzie tym bardziej że teraz Laura zrobiła się taka mamina przylepa wcześniej tak nie było więc boje się jak to będzie jak mały się pojawi na świecie ale jakoś trzeba będzie dać radę i to wszystko rozgraniczyć 

trzeba sobie z tym poradzić jakoś dziecko szybko się przyzwyczai do tej sytuacji 

No jakoś przez to przebrniemy ale wiem że łatwo nie będzie szczególnie biorąc pod uwagę charakter Laury który lekki nie jest 

poczatek moze byc ciezki ale dacie trade, ja pamietam jak przywiozłam do domu córke to starsza córka tak stała nad łożeczkiem i mowiła " moja kochana siostrzyczka" to było takie urocze :)

Laura chyba nie do końca rozumiem powagę sytuacji i jak się jej mówi że będzie braciszek to mówi że nie i koniec 

może ja braciszek się pojawi to zmieni zdanie :) 

Nie będzie miała wyjścia to na pewno z czasem się przyzwyczai mam nadzieję że będą się wspierać i sobie pomagać jak będą więksi 

MamaLaury mojej kuzynki córka właśnie na 3 latka dostała braciszka w prezencie to też nie była szczęsliwa, ale jakoś dzielnie to nawet zniosła:)

Tego się właśnie obawiam tym bardziej że Laura jest ze mną non stop i jest taka mamusina 

My zaczęliśmy tłumaczyć synowi, że będzie.mial braciszka kiedy skończył 1.5roku. Powoli przygotowywaliśmy wyprawkę tłumacząc,  że w brzuszku mamy jest dzidzia. Tylko zawsze tłumaczyliśmy, że starszy syn też miał te wszystkie rzeczy które teraz będzie używać braciszek bo on już wyrósł z nich i będzie pomagać jako starszy brat przy dziecku. Tak jak pokoje podzieliliśmy chłopcom mimo , że jeszcze tam nie śpią. Musz przyznać,  że syn bardzo dobrze zniósł pojawienie się brata i od razu po przyjściu ze szpitala przyciągnął pojemnik z zabawkami żeby pokazać bratu <3

u nas wczoraj córka pyta się czy kupię jej jeszcze drugiego Wojtusia :) 

Dziwne,  że nie siostrzyczkę;)

Z dziećmi trzeba rozmawiać i dużo tłumaczyć. Nie wystarczy włączyć bajki w tv starszemu i zajmować się tylko malenstwem bo ta zazdrość w końcu nadejdzie przy braku spedzania z nimi czasu. Ja zawsze proszę starszą o pomoc przy młodszej i w ten sposób uczy się że trzeba sobie pomagać, nie było u nas jeszcze sytuacji ze szczypaniem czy szturchaniem bo dzieci dużo uczą się przy obserwacji i jeżeli tego nie widzą to potem nie powtarzają.