Zazdrość o młodsze rodzeństwo

Femka u mojej kuzynki jest właśnie dziewczynka, dostała braciszka i właśnie mówi do mamy, że chce jeszcze taką dzidzię jak moja córka:D

Jak widzę to dzieci chcą rodzeństwo głównie tej samej płci;) 

Mój starszy syn cały czas pomaga przy braciszku ale głównie chciałby wszystko robić ze mną przy dziecku. Jeżeli mówię, zeby sam poszedł pozabawiac brata to różnie bo głównie woli kręcić się u mnie pod nogami  :) czasami specjalnie przewijam małego na łóżku żeby starszy mógł podać mi pampersy i inne akcesoria położone tak żeby były w jego zasięgu reki:D bardzo cieszy sie i chętnie pomaga, a później wyrzuca pampersy ;)

U mnie córka mówi ze jak kupimy dzidziusia to będzie pomagać i się opiekować mówi ze jej obojętne czy będzie dziewczynka czy chłopczyk ważne żeby był dzidziuś 

U mnie córki teraz liczą na braciszka bo mówią że mamy aż 3 dziewczyny (ja+ one) a tylko jednego chłopaka - tatę. Starsza córka (9lat)  to taka mateczka :) bardzo chce już żeby dzidziuś się urodził bo chce mi pomagać:) 

u nas mąż chce , córka też, ale ja już chyba jestem za bardzo zmęczona, drugie to że już jestem po dwóch cesarkach i nie wiem czy zniosłabym to dobrze. Kiedyś a nawet jeszcze niedawno chciałam 3 dzieci, ale teraz jakoś nie czuję się na siłach

MamaWojtusia musisz dać sobie jeszcze chwilę, żeby się wszystko dobrze zrosło i zagoiło i w przyszłości możecie pomyśleć:)

Najlepiej odczekać i trochę odchowac 2 dzieci ;) 3 maluchów w domu to chyba ciężko ogarnąć;)

są dni ze mi z 2 jest ciężko a o 3 już nie wspomnę. ja psychicznie nie jestem raczej gotowa, potrzebuję już trochę luzu wyjść na spokojnie na zakupy i nie martwić się że za godzinę muszę nakarmić, czasami bym poszła już do pracy bo mam wrażenie że tam bym odpoczęła od tych codziennych obowiązków. A 3 dziecko już kompletne by mnie znów uwiązało w domu, a drugie to jestem już po 2 cesarkach to już też nie jest takie proste i łatwe 

My jakoś też długo z mężem mówiliśmy ,że dwójka to tak dla nas idealnie i w ogóle :) Ale przyszedł czas ,że jakoś oboje zapragnęliśmy znów dzidziusia. Nasze córki już mają 6 i 9 lat ,więc trochę odpoczęliśmy od tych pieluch ,wiec może dlatego :) Rozmawialiśmy z córeczkami czy by się cieszyły ,gdyby dołączył do nas taki maluszek :) I bardzo chciały mieć jeszcze rodzeństwo co sprawiło ,że już nie mieliśmy wątpliwości ,że chcemy mieć 3 dziecko :) 

Mama Wojtusia tak jak dziewczyny niżej piszą może po prostu Potrzeba ci jeszcze trochę czasu do podjęcia takiej decyzji skoro gdzieś tam chodzić to po głowie A może faktycznie dwójka wystarczy Sama kiedyś z biegiem czasu zdecydujesz wiadomo że przy dzieciach nie jest lekko jeszcze jak człowiek widzi że dziecko zaczyna już pomału samo chodzić od pieluchowuje się zaczyna być coraz bardziej samodzielne to wtedy tym bardziej ciężko jest zdecydować się już na kolejne i jak to się mówi od nowa wchodzić w pieluchy chociaż człowiek czasem by chciał i korci go to ja osobiście gdy była młodsza jeszcze nie wiedziałam Jakie problemy będę mieć z zajściem w ciążę i utrzymaniem jej często właśnie myślałam że w przyszłości chciałabym mieć trójkę dzieci nawet gdyby miała na to odpowiednie warunki to i czwórką bym nie pogardziła Natomiast teraz z biegiem lat gdy widzę jak aktualnie wygląda życie pomoc nam przez nasze państwo ze światem ile wszystko kosztuje i przede wszystkim jakie mamy problemy z tym aby zajść w ciążę a potem ją utrzymać Bardzo cieszę się z tego że mam syna teraz będę miała córkę Mam nadzieję że wszystko zgodnie z planem dobrnie do samego końca i to będzie moja że tak to nazwę pełnia szczęścia przed tym jak dowiedziałam się jakiej płci jest dziecko które aktualnie noszę w brzuszku często mówiłam że chciałabym drugiego syna a teraz tak z biegiem czasu myślę sobie że może dobrze wyszło że jednak jest to córeczka bo później może z upływem kolejnego czasu korciłoby mnie żeby spróbować jeszcze raz że mam dwoje synów że fajnie byłoby mieć jeszcze tą córkę a jednak wiem że kolejna ciąża to już faktycznie nie jest na moje nerwy i nie na mój organizm który już ledwo co utrzymuje tą aktualną a tak to będę mieć parke i jestem bardzo szczęśliwa

Przyjdzie taka chwila ze moze sie jeszcze zdecydujesz a moze los od zycia;)

2 dzieci jeszcze z mala roznica wiekowa to duze wyzwanie;) mam dwojke i przyznam ze tsz nie zawsze jest lekko  zwlaszcza jak caly dzien jest sie z dziecmi samemu

Oj to prawda, że nie jest lekko. Ogarnąć się przy wyjściu z domu zimą to wyzwanie. Poza tym będąc w ciąży też nie jest łatwo przy dolegliwościach...

Dokładnie, na dzień dzisiejszy nie jestem gotowa, ale nie mówię że kiedyś nie zmienię zdania, bo może być różnie, i może za kilka miesięcy, albo lat zdecyduję się na dziecko. Kiedyś też z mężem myśleliśmy na 4, ale nikt też nie wiedział że nie urodzę sama, a dwa moje porody zakończyły się cc. Myślę że przez te 2 cesarki też mnie to trochę zniechęca , bo człowiek się boi kolejnej cesarki

Nasz starszy syn długo był jedynakiem u ciężko mu było się dostosować i zaakceptować brata często widząc że mały jest w centrum uwagi próbuje nas odciągnąć by poświęcac jemu uwagę. Staramy się dzielić jak najwięcej czasu

No dokładnie wszystko bez presji na spokojnie jak będzie miała przyjść taka myśl do głowy to przyjdzie w odpowiednim momencie a skoro nie jesteś pewna To najwyraźniej nie jest to teraz odpowiedni czas na taką decyzję

Jednak najwięcej czasu poświęca się małym dzieciom. Napewno starszemu rodzeństwu trudno to zaakceptować.

Dobrze jest angażować starsze rodzeństwo w opiekę przy małym i by był obecny w wielu czynnościach ,które wykonujemy przy maluszku. On wtedy czuje się potrzebny i widzi ,że ten czas jest wspólny ,a nie poświęcony tylko maluszkowi.

a co siądziecie, lepsza większa przerwa między dzieciakami czy mniejsza ?

Ja już tu na forum pisałam, że w moim odczuciu ciut wieksza przerwa jest lepsza. Ale wszystko chyba zależy od Twojego i partnera stylu/sposobu życia:) jedni wolą "od razu i mieć z głowy", a inni chcą na spokojnie jedno ciut wychować i wtedy więcej czasu dla kolejnego dzidzisia :)  

Mój mąż powiedział, że jeśli wszystko będzie dobrze i "będzie nas stać" (psychicznie i finansowo) na kolejnego dzidziusia to on by chciał mieć dwójkę lub trójkę, ale nie określił się w jakim przedziale czasu (on ma młodszego brata o 6 lat i fajnie się dogadują :) ) 

Ciężko stwierdzić :) Wszystko ma swoje plusy i minusy :) Zależy co dla kogo lepsze. U mnie różnica między córkami to 3 lata. Chcieliśmy tak od razu rok po roku ,ale jakoś się nie udało i nawet po czasie myślimy ,że taka różnica dla nas w sumie była lepsza :) Łatwiej zająć się maluszkiem kiedy drugie jest już "bardziej samodzielne". Ale niektórzy chcą od razu odchować w jednym czasie :) Mam córki 9 i 6 lat i teraz urodzi nam się trzecia ,także różnica wieku będzie większa. Niektórzy nie chcą po latach znów wracać w te pieluchy ,a my właśnie tego zapragnęliśmy ,kiedy dziewczynki są już duże :)