U mnie starszy synek ma 7 lat, chodzi do 1 klasy, a młodszy maluszek ma 6 miesięcy i od niedawna chodzi do żłobka (wróciłam do pracy)… Ogólnie starszy bardzo kocha braciszka, często się przytula, chce pomagać… ale czasem widzę, że coś w nim narasta. Zdarza się, że mówi, że „już go nie kocham” albo że „tylko dzidziuś się liczy”. Staram się spędzać z nim osobny czas, przytulać, chwalić itp…, ale wiadomo – niemowlak wymaga mnóstwa uwagi…Czasem mam wyrzuty sumienia, że nie potrafię się rozdwoić, zwlaszcza że mąż pracuje przeważnie do ok godz. 20
Macie jakieś sprawdzone sposoby, jak pomóc starszakowi poczuć się nadal ważnym i kochanym? Jak uczciwie dzielić czas i uwagę? czasu ogólnie jest mało bo koncze o 15, starszak od 16-18 codziennie ma zajęcia pozalekcyjne pływanie, angielski, treningi piłki nożnej, rehabilitacje… a o 20 idzie już spać bo do szkoły idzie o 6:30… nie mam pomysłu jak poświecić mu wiecej czasu… macie jakies pomysły?
A jezdzisz z nim na te treningi pilka, plywanie i jestes obecna na nich? Wiem ze przy maluszku moze byc to super wymagajace.
Ale moze wybierz sie z nim na taki trening, kibicuj mu, moze po treningu jakas Wasza wspolna aktywnosc? Spacer, kino albo pizza?
Taki czas tylko dla Ciebie i starszaka raz na jakis czas. Albo jesli w jakis dzien syn ma szkole krocej i mozesz sie wyrwac wczesniej z pracy przed odebraniem mlodszego ze zlobka spedzcice czas na tym co najbardziej syn lubi. Zeby dac mu to poczucie ze jest rownie wazny:heart:![]()
![]()
Super, że staracie się przygotować córkę na rodzeństwo ![]()
Trzymamy kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem
![]()
Bardzo dobre podejście
![]()
Z czasem na pewno starania zaprocentują i będzie łatwiej
![]()
Generalnie mam zgodne dzieci, jednak kryzysy się zdarzają, bywało, że w afekcie starszak nawet uderzył malucha. Te kryzysy zdarzają się kiedy starszak jest głodny, zmęczony i nie potrafi sobie sam poradzić z emocjami a w danej chwili muszę pilnie zająć się maluszkiem bo trzeba przebrać lub nakarmić. Zawsze dużo rozmawiamy, ustalamy co następnym razem można zrobić inaczej, zwykle starszak jak ochłonie to sam przeprasza maluszka, przytula i całuje. Starszak wie, że mamy teraz dwa kochane dziecieczki i każdy jest tak samo ważny, z tym, ze maluszka dopiero musimy wszystkiego nauczyć (jeść, mówić, chodzić), a na to potrzeba więcej czasu i wyrozumiałości i jeśli tylko starszak chce może nam w tym pomóc
Żeby nie było zazdrości bardzo ważne są chwile spędzone całą rodziną, ale też uczymy, że mama ma swój czas z maluszkiem, mama ma swoje chwile że starszakiem i wtedy idziemy na lody, czytamy książki, jedziemy sobie gdzieś we dwie, są też chwilę taty z dziećmi, albo taty ze starszakiem czy maluszkiem, to pokazuje, że każdy jest ważny i każdy ma swoje potrzeby, nie zawsze możemy robić coś wszyscy razem i wcale nie musimy - w kryzysach zazdrościć powołujemy się właśnie na konkretne wydarzenia.
Dziekuje za rady na pewno przydatne
Tak na to licze, mysle ze nie bedzie tak zle
Szczerze mówiąc, to właśnie tego trochę się boję, ale mam nadzieję, że różnica wieku prawie 10 lat pomoże i będzie łatwiej
Starsze dzieci często mają już więcej wyrozumiałości i czują się bardziej „dorosłe”, więc może obejdzie się bez większej zazdrości - ale na pewno jej nie unikniemy ![]()
Myślę też, że pomoże po prostu dawanie starszemu dziecku dużo uwagi, włączanie go w drobne czynności przy maluszku i podkreślanie, że jest ważne i potrzebne. Mam nadzieję, że to trochę złagodzi ewentualną zazdrość ![]()
Ja właśnie córkę staram się angażować. No i warto też starszemu kupić coś gdy pojawi się młodsze.
Jednak najważniejsze jest mówienie, że się kocha i tłumaczenie, że miłości starczy dla wszystkich ![]()
Jakbyś czytała w moich myślach
właśnie dzisiaj zaczęłam się rozglądać za jakimś prezentem dla córki od braciszka po powrocie ze szpitala … ale nic nie znalazłam ![]()
![]()
po świątecznym okresie prezentowym ciężko coś kupić z efektem WOW ![]()
Kurczę to faktycznie spore wyzwanie tymbardziej teraz jest tyle tego wszystkiego
a może naszyjnik lub bransoletkę z napisem starsza siostra? ![]()
Zestaw do robienia mydełek
Lub szkicownik do malowania?
Zależy jakie zainteresowania ma Twoja córka
a może po prostu bon na dzień z rodzicami i fajny wyjazd ![]()
Ta bransoletka z napisem to super pomysł ![]()
![]()
zawsze byłaby też pamiątka na lata
dzięki za pomysły ![]()
Jakbyś szukała jeszcze jakiś pomysłów to podsyłam wątek w tym temacie, może akurat co Ci wpadnie w oko :
![]()
Dziękuję bardzo
chętnie poczytam