Jestem ponad 6 tygodni po porodzie, od początku z karmieniem piersią było średnio, bardzo chciałam, ale ilość mleka jest bardzo mała. Malutki nie najadał się i wprowadziłam mleko modyfikowane. Walczyłam o pokarm- brałam suplementy- milanelle, femaltiker, herbatkę Bocianek, piłam bawarkę- na jakiś czas pomogło, a teraz znowu widzę,ze mleko zanika… co robic…? Macie jakieś metody? Laktatorem odciagam po 40ml z dwoch piersi…
Jak najczęściej próbuj odciągać ale też przystawiać dziecko. Dziecko ssie mocniej i więcej niż laktator. Do picia znam jeszcze mom sos ale skoro tamte średnio pomagają to nie wiem czy ten będzie lepszy. U mnie działał na równi z femaltikerem
Pij dużo wody , często przystawiaj dziecko i pracuj laktatorem , trzymam kciuki ![]()
![]()
Jak najwięcej przystawiania dziecka do piersi, dużo wody i ja polecam kolektor pokarmu żeby pobudzać. I poczytaj o metodzie 7 5 3
Ja żeby pobudzić laktację często ściągałam pokarm (lub często przystawiaj do piersi), co 2h, początkowo jest to męczące, ale u mnie wystarczyły dwa dni takiego ściągania żeby było wyraźnie więcej pokarmu. Pij dużo wody (2-3 l) i dużo jedź (500 kcal więcej niż normalnie)
Może warto jeszcze skonsultować się z doradcą laktacyjnym, nie tylko sprawdzi technikę przystawiania czy karmienia, ale czasem zauważy coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka.
Nic ci tak nie pomoże, jak najczęstsze przystawianie maluszka do piersi. Po przystawieniu możesz też jeszcze popracować laktatorem. Sprawdź czy laktator jest dobrze do Ciebie dopasowany, może masz źle dobrane lejki itp. Poczytaj o metodzie 753 lub power pumping
A ile razy dziennie ściągasz laktatorem? Ja od 2. Miesiąca życia dokarmialam syna MM, i od 3 już wgl nie chciał piersi. Więc przez 3 kolejne miesiące sciagalam mleko laktatorem, ale to tak min 6-7 razy na dobę. Ja kupiłam sobie słód jęczmienny w słoiku,wyglądal jak miód zwykły, ale myślę że to regularne odciąganie mleka albo przystawianie dziecka jest najwazniejsze
pij dużo wody, i staraj się nie stosować bo to dużo daje, wypij sobie melisę zobaczysz czy coś pomoże
tez polecam mniej steru podejść do tego bardziej na luzie , trochę na luzie możee jakaś blokada minie i mleczko się pojawi ![]()
Ja rozkręciłam tym ze często przystawiałam do piersi i dodatkowo laktatorem ściągałam
Ja meliske lubiłam pić, jeszcze jakaś z dodatkiem truskawki itp ![]()
Laktator nie jest wyznacznikiem ilości mleka. Polecam grupę na fb Karmienie piersią - wioska wsparcia. Najważniejsze to poukładać sobie to wszystko w głowie, też miałam na początku ciągle wrażenie że mam za mało mleka, a córkę karmię już 7 miesięcy i wszystko jest ok. Z dokarmiania zrezygnowaliśmy ok. 2 miesiąca życia.
oczywiście ze nie jest wyznacznikiem ale laktatorem można sobie pobudzić laktację
Tak, ale niektóre mamy właśnie mocno patrzą na to ile ściągną laktatorem i po tym twierdzą, że mają mało, a on właśnie wyznacznikiem nie jest ![]()
Laktator to fajne narzędzie do pobudzenia laktacji, ale rak jak dziewczyny piszą -nie jest to w ogóle wyznacznik tego czy ma się mało mleka czy dużo
Dziecko zupełnie inaczej opróżnia pierś niż laktator. Zauważ, że laktatorem możesz ściągnąć nawet i 200ml z jednej piersi, a jak dostawisz od razu po tym dziecko do piersi to mleko i tak będzie dalej wypływać, bo ono w piersiach jest zawsze podczas laktacji - pierś to taka studnia bez dna
Im więcej odciągasz tym lepiej, bo pobudzasz pierś do produkcji mleka. Najlepszym bodźcem jest przystawianie maluszka do piersi, więc jak masz możliwość to rób to nawet co 1-2h
Możesz mieć też wcześniejszy kryzys laktacycjny ze względu na to, że dziecko pije mleko modyfikowane - nie potrzebuje już wtedy tyle mleka z piersi, bo modyfikowane syci na dłużej
Wypróbuj metodę 753, pij dużo wody (min 3 litry dziennie) i zadbaj o dobry sen i samopoczucie! Stres nie pomaga, więc postaraj się myśleć pozytywnie i “wyluzować”. Polecam też konsultację u doradcy laktacyjnego - może pomoże w doborze pozycji do karmienia, bo to też ma znaczenie. Nie każde dziecko lubi te samąpozycję i w danej pozycji dobrze się przystawia ![]()
Ja miałam taką sytuację przy każdym dziecku. Niestety laktacji nie rozkręciłam w takim stopniu aby karmić tylko piersią. Musiałam karmić piersią + mm.
Oczywiście laktator bardzo pomagał - odciągałam kiedy to tylko było możliwe. Także warto próbować, ale nie zawsze wszystko jest możliwe….
Niestety to się tylko łatwo mówi. Ja też chciałam bardzo karmić piersią, początkowo mleka miałam nadmiary, ściągałam po 250 ml z jednej piersi… później przyszedł kryzys, ściągałam ledwo 50 z obu… no i finalnie jestem nadal KPI ale też dokarmiam MM
Dużo przystawiać dziecko. Czy maluszek dobrze chwyta?
Przede wszystkim mama pamiętaj o w miare przemyślanej diecie i piciu wody. Stara sie nie stresowac i nie robic sobie blokady psychicznej w glowie. Musisz zadbac takze o siebie o swoj komfort.
A jesli chodzi o suplementy to super sie spawradza kozieradka, kawka Caro na bazie sodu jęczmiennego, moringa, piwa bezalkoholowe ze względu na zawartość sodu jeczmienngo. A jeśli masz możliwość warto skonsultować się z doradcą laktacyjnym.
Ja piałam słód jęczmienny z Inką i brałam do tego kozieradkę, po tym połączeniu mleka było tyle że zaczęłam mrozić nadwyżkę i teraz dodaje do kąpieli
ale można też spróbować odciągać mleko po karmieniu żeby jeszcze bardziej stymulować laktację