Zęby w ciąży i krwawiące dziąsła

Moja koleżanka polecała mi kiedyś na zimę jakoś balsam z Mustela ona tym smarowała dzieci i siebie. Jakoś w sztyfcie. Ale w końcu nie kupiłam. Nie miałam nic tej firmy.

Ja m ten w sztyfcie z mustela ale używałam jeszcze bo wcześniej kupiłam taki krem z nivea na każdą pogodę 

My na zimno mieliśmy krem z emolium bardzo fajny teraz kupiłam z nivea na każda pogodę ale muszę kupić coś na słońce teraz i chyna lepszy będzie taki do psikania 

w tamtym roku miałam krem z ziaji i bym bardzo fajny 

Te w sztyfcie baaardzo lubię

Co do mustelli , to też mamy :) miałam z dwóch firm bo z nivea na kazda pogodę i właśnie z mustelli i super się sprawdzają obydwa :) 

O to muszę sobie sprawdzić i kupić. Ja ogólnie zawsze zapominam o smarowaniu i siebie i dzieci no nie jestem przyzwyczajona do tego. Jeszcze latem jak jest mocne slonce a wychodzimy na spacer czy na dłużej do ogródka to posmaruje syna ale zima wcale.

Moja strasznie nie lubi jak jej buźkę smaruję a potem muszę zmywać bo zaraz jej się robią jakieś krostki jak nie zmyje 

Mojej po tej musteli nic nie wyskakuje póki co, ale jak smaruje to wystawia język i chętnie by spróbowała:D

Ewcia ale to na mroz tez nie smarujesz?

Anisss szczerze to ja nie smarowalam. Może raz czy dwa. Częściej jak wróciłam do pracy i moja mama się zajmowała synkiem to ona go smarowała dziennie. A teraz jak jestem na macierzyńskim to też wychodził bez kremu, chyba że kazał babci żeby go ubrała to czasem mu ten krem przemyciła jeszcze. Ale młodemu nic nie smarowalam.

ja kupilam ceraplus, babeczka mi w aptece polecila, wg mnie rewelacja

Mi też często zdążało się zapomnieć ale w zimę starałam się żeby miała posmarowaną twarz. Chociaż takie małe dziecko w gondoli to opatulone ze wszystkich stron więc wiatr czy mróz miał trudne zadanie żeby dopasc takiego malucha 

Ja to mam krem wszędzie w pokoju na korytarzu i w torbie a i tak cxasami zapomnie 

inaczej w wakacje gdzie trzeba całą wysmarować  

my staramy se smarowac buziaka zawsze to ochrona skóry jednak przed wiatrem czy mrozem,ale teraz jak jest starsza na dworze wiosna to tez już nie kremuje za kazdym razem przed wyjściem  

ja też smaruje małemu buziaka. fajny sztyft z musteli. nawet chyba wy mi go tu polecałyście.

Ja zawsze muszę mieć przy sobie krem mam strasznie sucha skóre  tez mi się sprawdził ten z sztyft z musteli

Ja kupiłam z musteli krem, nie ten sztyft, bo on jest taki malutki, że na pewno zaraz bym zgubiła:D

Dzisiaj ciepło było , jakoś z 24 stopnie . Młodszego posmarowałam kremem ochronnym ale o starszym nie pomyślałam jakoś 😁 No i się opalił 😅

U mnie nie ma nigdzie tego kremu w sztyfcie z musteli i jak o niego pytałam to usłyszałam że jest dość popularny i z reguły bardzo szybko znika mimo że do najtańszych nie należy będę polować na niego bo jestem bardo ciekawa 

u nas to niby ciepło ale czasami taki zimny wiatr potrafił wiać