No u mnie strasznie narosly działa ale z tego względu że mam aparat na zębach i nie mogę niektórych rzeczy jeść i nie są aż tak bardzo używane te zeby z dołu
ja musze się udac do dentysty
Natalia, 4 zęby to sporo. Współczuję. Ale chyba zwykłe ubytki, nie leczenie kanałowe?
Ja również używam pasty do zębów nadwrażliwych (Elmex), a przed ciążą robiłam też sobie w domu fluoryzację żelem elmex. Można go w aptece kupić, dentysta mi zalecał co jakiś czas robić. Tylko trzeba mieć do fluoryzacji osobną szczoteczkę. Polecam każdemu, kto ma często problemy z próchnicą.
Do mnie dzisiaj zadzwonili od ortodonty że przed wizytą muszę zdjąć kamień z zębów a szczerzę mówiąc to nie lubię tego robić bo później pojawią się ze zdwojana siłą
Zwyczajna mama zwykle leczenie na szczęście
Ja chodzę co rok i zawsze jest coś fo zrobienia …
Ja zawsze raz do roku zdejmuję kamień bo wtedy jest na NFZ i nie trzeba płacić, dopłacam tylko za fluoryzację.
A to nawet nie wiedziałam że jest darmowe na NFZ ale teraz dostać się do jakiegoś dentysty to graniczy z cudem
Też chodzę raz w roku na nfz alw muszę powiedzieć ze w obrębie 40km chyba jedyne miejsce gdzie jeszcze działa nfz dla dorosłych
Ja byłam dwa razy na NFZ na wyrwaniu ósemki. Raz u chirurga dentysty, który mi nie wierzył, że znieczulenie nie działa. Zaczął mi szczypcami ciągnąć i dopiero jak krzyknęłam, to stwierdził, że faktycznie znieczulenie nie działa i dał mi drugą dawkę. Za drugim razem byłam w przychodni, gdzie studenci leczyli zęby w ramach praktyk i powiem wam, że oni to się z każdym pacjentem obchodzą jak z jajkiem. Mogłabym u nich się leczyć na stałe. Ale terminy długie, więc nie zawsze można czekać.
ja mam 8 do wyrwania i na samą myśl mnie ciarki przechodzą
Jak to się mówi: nie taki diabeł straszny, jak go malują. Ja miałam wyrwane wszystkie 4 ósemki, a tylko po wyrwaniu jednej miałam drobne komplikacje. O pozostałych trzech szybciutko zapomniałam :)
Same wyrywanie to pikuś, przecież ze znieczuleniem to się robi.
ja akurat z ósemkami nie miałam problemu, bo mi nie "wyszły".. jednak teraz moje pytanie, to że nie wyszły to nie świadczy o tym, że ich nie ma. czy powinnam skonsultować to z dentystą?
Moje naszczescie są zdrowe i mi się przydają bo jak bylam dzieckiem to miałam usunięte 4
Mama2123 niekiedy ósemki mogą wyjść dopiero po 40sce albo wcale. Specjalnie byn tego bie konsultowała ewentualnie przy okazji zapytała czy coś tam się zapowiada. A ciesz sie bo 8 mki trudne do pielęgnacji a s racji tego często sie psują
Ósemki mogą, ale nie muszą wyjść. Niekiedy wychodzą tylko dwie czy trzy, a czasem żadna. U mnie wyszły wszystkie, a do tego każda zepsuta. Mojemu tacie nie wyszła ani jedna ósemka.
Julia to tak jak u mnie , ja też nie mam 4, bo musiałam mieć wyrwane do aparatu.
Ja mam ósemki i jedną musiałam wyrwać, bo zrobiła mi się kieszonka i była już popsuta, na szczeście udało się to u mojego dentysty, bo nie miała jakiś problematycznych korzeni i dała sobie z nią radę, chociaż straszyli mnie, że mogę mieć problemy ze szczęką, bo to raczej powienien robić chirurg ;/ ale na szczęście obyło się bez tych dodatkowych wizyt.
One właśnie się często psują bo nie są używane są zbyt daleko i dlatego się je usuwa
Ja mam 27 lat i jeszcze mi 8 nie wyrosły. Ale całe szczęście bo jak słyszę jak niektórzy przez nie cierpią to się cieszę że ich nie mam
U mnie wlasnie bez bólu wyrosly. Ale wlasnie też mialam zawahanie czy nie usunąć bo jedna juz musiałam robić i najnormaniej w świecie myślałam że to nieekonomiczne przyszłościowo i bolowo je trzymać ale stomatolog namówiła mnie ze sa ładne jest miejsce na nie spokojnie i warto zostawić