Jeżeli ktoś orientuje się w cenach danych rzeczy to wie czy cena jest atrakcyjna czy wygórowana;)
Femka ma rację, zauważyłam, że na olx często są takie "promocje" że np w smyku teraz coś kosztuje mniej zł, a ktoś daje cenę sprzed wyprzedaży. I wtedy zawsze się zastanawiam czy ktoś kupił taniej i chce zarobić czy po prostu kupił wcześniej, dziecko wyrosło a on nie wie o promocji :))
Każda wersja może być prawdziwa, bo jest wiele osób które chcą zarobić a się nie narobić, ale też mogło być tak że kupił wcześniej a teraz sprzedaje
Mavie racje ja dzie na 5.10.15 mialam w koszyku sukienki po 7zl ;) bluzeczki ale jakas promocja byla chyba;( bo wiadomo jak to jest z maluchem w domu;) chcialam cos dodac na jej drzemce i dupa;( ceny sie zmienily na 30;( ale warto sledzic ;) duzo rzeczy bylo tak do 10zl
Anis moja z końca sierpnia, to podobnie w sumie:D ale ogólnie ten rocznik to mam wrażenie, że takie małe łobuzy są.:D
Ja ostatnio zamówiłam w 5 10 15 i dostałam spodenki w innym rozmiarze i ucietą metką w spodenkach.. zwrot na swój koszt więc nie opłaca się...
Femka ale masakra, reklamowalas to jakoś? :oooo
Anisss to pewnie kilka dni temu bo koleżanka na insta wstawiała, że takie super ceny ubranek, ja weszłam a tam o wiele wyższe i pisałąm do niej skąd ma takie a ona na to, że się okazało, że to była tylko promocja do godziny 10:00 i też sama nie wiedziała, puściła jedno zamówienie a potem, że takie ceny super niskie to chciała dobrać jeszcze i już widziała co innego. no i też jej ktoś o tym powiedział, że to właśnie do 10 obowiązywało. Ja zawsze promki przegapię.
Ja Wam powiem że często wystawiam drożej a jak nie schodzi to obniżam. Teraz mam spodnie eleganckie nowe z metką z Coccodrillo, które syn dostał ale już oboje wyrośli i nie ubraliśmy ich bo nie było okazji. Na metce cena 89,99, dałam 40 z założeniem, że i tak obniżę ale szczerze nie wiem ile bym miała dać. Szukałam na necie po kodzie produktu, znalazłam je ale nie było informacji o cenie, a nie są już dostępne. Jak mam metkę i kod to szukam po ile jest dana rzecz i jak jest cena to daję coś podobnego a jak nie mam metki to na oko, zazwyczaj groszowe sprawy.
ja wczoraj kupiłam dużo ubranek w sinsay bo byłą promocja na -30% koszyk za ponad 500 zł rabatowany za ponad 150zł. aż już jestem ciekawa co tam przyjdzie. kupiłam dużo rzeczy z dwoma rozmiarami żeby zobaczyć które będą lepsze dla córki, jak będzie coś nie tak to mam 15 km do sklepu to co będzie nie tak to oddaje
Mama Wojtusia to poszalałaś :)) ja dziś byłam przejazdem obok sinsay to faktycznie oklejony czerwonymi metkami, więc pewnie w stacjonarnym sklepie też dużo promocji :)))
Ja byłam w Pepco i też obkupiłam syna w koszulki do przedszkola, kilka par spodni, młodszemu paczkę body, kurtkę wiosenną, skarpetki i w sumie dałam nie całe 240 zł. Wydawało mi się sporo ale dawno nie kupowałam takich sklepowych ubrań, tzn kupowałam kilka razy w różnych sklepach online ale zawsze zwracałam bo nie pasowały. Także jak tu wyszło, że są ok to mu brałam, w przedszkolu starszak to raz dwa zużyje. Zresztą te koszulki też tak trochę jakościowo wyglądają jak na 1 wypranie. Zobaczę co z nich zostanie ;)
ZołzaMała wszystko zależy jak na to spojrzeć, bo z jednej strony udalas dużo pieniążków, a z drugiej patrząc na to co kupiłaś to nie dużo :) ceny teraz wszędzie takie zwariowane, że już nie wiadomo czy kupić czy nie kupić. A tak jak mówisz, najważniejsze żeby jeszcze w miarę w tym Synek pochodził :)
MamaEm ja juz slyszalam text ze to covidowe dzieci;) ze takie sa ;) hehe oczywiscie zart zeby nie brac do siebie zaraz;)
Ewus moze tak bylo wlasnie bo mala zasnela kolo 11 i jiz w koszyku inne ceny byly;(
Femka a to nie wiedzialam ze tam jest zwrot na wlasny koszt ;/ ale ja kiedys chyba w sklepie zwracalam stacjonarnym wiec jest jeszcze chyba taka opcja ;) chyba ze sie zmienilo;/
haha Aniss może coś w tym jest:D no ja nie wiem, ale każdy dookoła się skarży na dzieci z tego rocznika:D
Chciałam wysłać emaila z informacją i zdjęciami. Niestety była ograniczona ilość słów i zrezygnowałam.. trudno.. Za jakieś 2 lata może nałoży..
Szkoda,nie wkurzona wyrzuciłam kartę zwrotu. Pójdę do sklepu i spytam się czy u nich można zwrócić bo na karcie w sumie mam informację o zakupie
Femka może się uda, daj znać:)
ja na jakość ubranek z pepco nie narzekam
Mama Wojtusia to super, że dobrze trafiasz :)) czasem się kupi coś co super spasuje a czasem niestety dwa prania i katastrofa :(
różnie bya ztymi ubrankami z pepco. czasami trafi sie na cos fajnego a czasami własnie 2-3 prania i powynaciągane albo skurczone
No to fakt zależy jak się trafi :) Mam parę ubranek z Pepco co nam służą:) Ale niektóre to zrobiły się jakieś zniekształcone i powyciągane po praniu. Dobrze ,że nie mają drogich tych ubrań to przynajmniej nie było tak szkoda.