Niestety podczas niektórych porodów dochodzi do tzw. urazów okołoporodowych. U nas przytrafiło się pęknięcie obojczyka. W 2 dobie życia mojej córki, pediatra podczas badania kontrolnego, poinformował mnie o złamanym obojczyku. W pierwszym momencie się wystraszyłam, że to coś bardzo poważnego. Na szczęście uspokojono mnie i wytłumaczono, że jest to niegroźny uraz.
znajoma polozna mowila mi ze widziala wlasnie nie jeden porod podczas ktorego dochodzilo do zlamania obojczyka przez dziecko poniewaz w wiekszosci wypadkow dziecko bylo za duze
Moja córcia nie należała do tych dużych - raczej standardowa - 55 cm i 3380 g więc … jaki powód pęknięcia - nie mama pojęcia, na szczęście już wszystko jest w porządku
aredzimska a to dziwne moze ty jestes sory za okreslenie zbyt wąska (po prostu moze masz waska miednice) i to dlatego, bo tak dziwnie zeby samo z siebie złamanie było. a lekarze nie mowili z czego to?
do nas jak przyszła położna do domu to też sprawdzała u małego obojczyki, mówiła że tak czasem się zdarza że pęknie gdy dziecko źle się ułoży
moja mała miała pęknięty obojczyk-po stronie, po której nie miałam nacięcia krocza(nacięcie miałam z jednej strony). Była bardzo duża…
nie rozumiem jak karzą kobietą rodzić naturalnie a dziecko jest bardzo duże, później właśnie dochodzi do różnego rodzaju złamań i deformacji u dzieci i matki też cierpią
mała była duża 4200g i 59 cm rodziła się normalnie sama robiła sobie drogę główką bo lekarz przy 3 czy 4 cm rozwarciu puścił wody płodowe i miała krwiaka po prawej stronie główki i było podejrzenie pęknięcia obojczyka ale wszystko było ok
Pierwsze dziecko rodziłam długo i wszystko ok, a drugą córcię expresowo bo od 1 skurczu do samego porodu trochę ponad 2 godzinki - ledwo dojechałam do szpitala. Na izbie mnie przyjęli i biegłam na porodówkę, może dlatego że tak szybko. lekarze nie mówili nic, tym bardziej że dowiedzialam się dopiero następnego dnia o złamaniu
Mojego meża siostra gdy sie rodziła podobno miała złamany obojczyk.
MOja córka na szczeście równiez obyła sie bez takich niespodzianek.
Synek miał 3980g, ale na szczęście udało mu się bez przygód przyjść na ten świat
molimoli to duży szkrab ten twój synek
ja spotkałam sie z tym ze kobieta gdy urodziła córke to była bardzo niezadowolona bo chciała syna. Zaś gdy sie okazało że ma pękniety obojczyk to sie do niej przekonała i ja pokochała mimo że bardzo chciała mieć upragnionego chłopca.
nasz syn też nie był bardzo mały miał 3700g, w szpitalu sprawdzali obojczyki, dokładnie oglądali, na szczęście wszystko było dobrze
ponoć tak się zdarza
nam też sie to nie zdazyło na szczescie
i takie bidulki juz od urodzenia musza cierpiec
u nas na szczescie tez sie nie zdażyło
to czesto sie zdarza, tylko nikt o tym nie mowi