Złe i dobre doświadczenia zakupowe

Dziewczyny, chciałam was ostrzec przed sklepem Sinsay.

Spotksla mnie bardzo niemiła sytuacja. Zamawiałam online plecak dla córki kuzynki. Niestety, nastolatka, więc musi być tylko ten z tego sklepu nie z inną metką :( zamówiłam tydzień temu, żeby dotarł. Miał przyjść w piątek. W środę dostałam maila, że został wysłany. Ale na stronie firmy kurierskiej była informacja, że wcale nie jest nadana przesyłka. W końcu po dwóch dniach tam zadzwoniłam. Czekałam 20 minut na połączenie, w końcu pani odebrała, sprawdziła, stwierdziła że nie wie gdzie jest przesyłka i sprawdzą to w ciągu najbliższych dni. Ręce mi opadły po Ra, pierwszy. Powiedziałam, że to ważne bo to prezent na dzień dziecka a poza tym jeśli nie dojdzie do piątku (a nie dojdzie bo to był piątek), to musi być wysłany na inny adres. Pani powiedziała, że ok ale jeśli znajdzie przesyłkę. Nawet nie chciała wziąć dobrego adresu. Kilka razy próbowała się mnie pozbyć stwierdzeniem, że w ciągu najbliższych dni się wyjaśni. Jak dopytywałam, to powiedziała, że pod koniec przyszłego tygodnia powinno być coś wiadomo. W tym momencie mi już nieco nerwy puściły i spytalam czy to żart. Jedyna odpowiedzią na każde pytanie było "w ciągu najbliższych dni". Jak spytalam ile to jest dni to powiedziała, że prawdopodobnie do końca tygodnia. Za każdym pytaniem usiłowała się wykręcić od odpowiedzi i nie odpowiadała na zadane pytania. . Jak powiedziałam,Ze też pracowałam w obsłudze klienta i że każdy dział ma jakiś konkretny termin na odpowiedź to dowiedziałam się, że u nich nie ma standardów. Fajnie. A z zamówienia zrezygnować nie można, chociaż nie wiadomo gdzie jest. Jak się nie znajdzie przez dwa tygodnie to anulują. Jak chce coś szybciej to mam sobie iść do sklepu stacjonarnego. A anulować nie mogę więc jak kupię a znajdą to będę  mieć dwa. No masakra. A ile nerwów 

Aridka kup stacjonarnie jeśli masz możliwość. I nie przejmuj się bo jeśli ta przesyłka do ciebie jednak dotrze to możesz zwrócić nawet w sklepie bez problemu. Poczekaj za przesyłką kilka dni, jeśli nic się nie wyjaśni zamów sobie drugi raz a później ewentualnie oddasz jeśli by przyszło dwa razy. A córce kuzynki wyjaśnij ze przyjdzie plecak i żeby się nie martwiła. Tak bywa. Ja akurat z sinsay nie narzekam. Zamawiałam kilka razy i faktycznie może dłużej się trochę czeka ale było u mnie wszystko dobrze 

W sumie Monia dobrze pisze ale ja tak jak aridka bym się zdenerwowała. Wręcz nienawidze  gdy piszą że np dostawa w ciągu 2 dni roboczych bądź 3 a wychodzi tydzień lub 1,5tygodnia, nie lubię niesłowności i na allegro też miałam kilka zgrzytow o takie oszukiwanie, bo wiadomo że wybrałbym innego sprzedawcę z tym produktem który wyśle w krótszym terminie.

Pewnie mają dużo zamówień i spore zamieszanie, ale jeśli nie potrafią zadbać o klienta to uważam, że trzeba odpuścić tam zakupy. 

Ogromne sklepy internetowe jak zalando, eobuwie, muvvo nigdy nie robią problemów, zawsze paczka dochodzi w 48-72h więc jakoś można zadbać o klienta. 

Nie mogę stacjonarnie. 

Duża ilość zamówień nie zwalnia z zachowania jakichkolwiek standardów. Jeszcze nigdy nie spotkalam się z takim podejściem do klienta a od lat robię zakupy głównie przez internet. 

 

Ale z drugiej strony chciałam wam polecić firmę Deichmann w której obsługa przeszła moje oczekiwania, bardzo pozytywnie. 

Szukałam sandalow dla córki a że nie chcę z nią jeździć po sklepach i wiem że mamy zawsze problem z doborem butów na jej stopy, chciałam kupić takie jak rok temu tylko w większym rozmiarze. Niestety nie znalazłam nigdzie w internecie, w sklepie Deichmann online tez nie. Napisałam do nich z pytaniem czy będą dostępne jeszcze czy może jeszcze jest przed sezonem. Pani poprosiła o zdjęcie butów, żeby sprawdzić o jakie mi chodzi. Potem odpisali ze nie będzie ich w tym roku ale są jeszcze w kilku sklepach stacjonarnych i mogą je dla mnie sprowadzić. Dzięki temu mamy buty na ten rok. Także bardzo polecam :) 

Ja z sinsay zamawiam już kilka razy i zawsze przesyłka docierała szybciutko i wszystko było ok. 

Może faktycznie mają teraz bardzo dużo zamówień wiem, że się zdenerwowałaś bo ja pewnie z denerwowałabym się tak samo ale czasem tak się zdarza a Pani Cie zbywała bo pewnie zwyczajnie nie wiedziała co ma powiedzieć. Może po niedzieli się cos wyjaśni 

Też mam podejrzenia ,że właśnie z okazji dnia dziecka bardzo zamówienia wzrosły i ciężko im ogarnąć dlatego taka sytuacja.Czekaj cierpliwie, może uda się,że paczka dojdzie w poniedziałek ;) 

Doskonale rozumiem co przeżywasz ja ostatnio czekałam na paczkę z Greenpointa chyba ponad 2 tygodnie. A na stronie informacje, że szybka wysyłka. Jednak przez koronawirusa mieli swpore opóźnienia bo wszystko zamawiane przez Internet.

Dlatego nie lubię zakupów online. 

Aridka czesto w takich okazajach jak dnie dziecka swieta itd jest wiecej zamowien i stad moze byc tak a nie inaczej a teraz wgl maja pewnie zamieszanie bo ludzie więcej kupują online z okazji pandemii 

 

A co do zwrotu masz prawo do 14 dni zwrócić. 

Zawsze jest prawo do zwrotu tylko trzeba za przesyłkę niestety zapłacić.. 

To strasznie irytujace co Cie spotkalo.. Nie ma standardow? Nie ma tam czasu realizacji? Zwykle jest podane, a jak sie cos przedluza to o tym informuja.. Ja bym kupila w stacjonarnym, a jakby przyszlo zadalabym pokrycia kosztow kurierskich przy zwrocie.

Myślę że to nie zależy od sklepu tylko osoby na którą trafiłaś.

Z pewnością spotkała Cię przykra sytuacja z tym plecakiem. I faktem jest, że jak raz coś pójdzie nie tak w danym sklepie, to już zazwyczaj nie wracamy do niego, by zrobić zakupy. Jednak  nie przekreślamy sklepu z powstałej sytuacji. Każdy popełnia błędy. Pewnie mają natłok obowiązków, a jest za mało osób, by rozwiązać sytuację już i natychmiast. Albo też nie są osobami decyzyjnymi, a nie było "szefa" na miejscu, dlatego postąpiły, jak postąpiły.

To zalezy bo ja jak zwracalam to w wieksosci przypadkow zwrot nie byl na moj koszt tylko na siebie sprzedawca go bral wiec zalezy od sklepu / sprzedawcy. 

Ja myślę że to jednak zależy od sklepu, bo pani ewidentnie była wyszkolona żeby mówić w kółko to samo i owijać w bawełnę z miłym uśmiechem i trzymając nerwy na wodzy, jakieś szkolenie z obsługi na pewno miała ale ewidentnie powiedziała że ich sklep nie ma standardów obsługi i procedur na odpowiedź 

No to rzeczywiście słabe te ich standardy.Moja córka lubi Sinsay ale nigdy nie kupowaliśmy nic online.

Miałaś pecha, ale myślę, że to wina niekompetentnej osoby. Ja co prawda nie lubię tego sklepu, ale ostatnio tutaj się dowiedziałam, że mają fajne ubranka dla dzieci i przymierzam się kupić od nich.

Siostra też zamawiała i mówiła, że skład świetny za małe ceny mają, więc kolejny argument za. 

A tutaj to słaba sytuacja, ale niestety może się wszędzie zdarzyć.

Rena spróbuj kilka ubranek zamówić. Ja mam już druga dostawę od nich i jestem bardzo zadowolona. 

Aridka doczytaj że w razie jakby przesyłka dotarła po dłuższym czasie bo wydaje mi się że zwrot u nich jest darmowy. Ale nie jestem pewna. Też nie lubię takich sytuacji. 

Np zamówiłam ostatnio z takiej polskiej firmy czapeczki z daszkiem. Nie dosyć że czekam Drugi tydzień za tym to ostatnio dzwonili że materiał im się skończył i czy wybieram inny. Wybrałam bo bardzo ich wzory mi się podobają no ale z tym oczekiwaniem to przesadzają. Oczywiście nie doczytałam. Dobrze że zamówiłam to z dosyć większym wyprzedzeniem ze nie potrzebne mi to na już. A na dodatek teraz mają - 25%. Myślałam że się wścieknę. Jak pech to pech. Także różne dziwne są sytuacje

Środka to faktycznie miałaś wydarzenie nie miłe, ja pamiętam jak moja siostra zamawiała coś na prezent dla gości na ślub i ślub miałabyc za dwa dni a tych prezencikoe nie bylo i siostra też miała nerwy i strach ze nie dojdą i wydzwaniałam bo czekała chyba z 5dni a miały być po 24h ,tak czasem bywa z tymi przesyłkami dlatego ja wolę kupić w sklepie a jak już komuś chce zamówic jako prezenty to wolę z min..2tyg wcześniej..bo czasem tak bywa a potem okazuje się że weekend był albo święto , albo że jednak brak na magazynie albo coś zniw wymyśla i człowiek musi się stresować lub wydzwaniać a szkoda czasu i nerwów na takie coś.