Złe i dobre doświadczenia zakupowe

Ardika współczuje sytuacji. wiem że czas nieodpowiedni, ale pozostaje Ci kupić coś stacjonarnie, a plecak zapewne możesz zwrócić w ciągu 14 dni, poczytaj jednak warunki zwrotu bo jesli firma ma tak specyficzne podejście do klienta to nie wiadomo czego się spodziewać.

W Sinsay zwrot jest darmowy ale chyba tylko w sklepach stacjonarnych. Bo siostra zamówiła kilka rzeczy i chyba ja jej będę zwracać bo mam blisko do sklepu.

A moja historia ma ciąg dalszy i chyba dopiero się rozkręca... Oczywiście nie odezwali się że znaleźli paczkę, wysyłają czy coś. Ale przyszedł sms od kuriera że dziś dostarczy. Oczywiście na zły adres. Dzwonię do DPD. Pani mówi że tylko nadawca może zmienić adres. Dzwonię do Sinsay. Dziś odebrał bardzo kompetentny pan i okazało się, że widzi w systemie że nie wysłali na czas bo czekali na produkt do wysyłki. Czyli cały mail, że paczka została wysłana to była od początku ściema. Teraz pan wysłał maila do DPD z prośbą o zmianę adresu ale coś czuję, że to nie koniec historii. 

Współczuję, ale takie sytuacje się zdażaja.  Gorzej jeżeli dzwoniąc dowiedzieć się czegokolwiek nie można nic zdziałać. Sama miałam sytuację że czekałam na paczkę około tygodnia i nie przychodzila, a gdy w koncu napisalam maila co sie dzieje z moją przesyłką, to okazało się, że nie widnieje w ogóle w systemie. Czyli jakbym się nie upomniała to straciłabym pieniądze i przesyłkę. Niestety teraz podczas trwania koronawirusa coraz więcej jest takich nieprzyjemnych sytuacji.... 

Aridka to mnie w dpd wkurza bo oni maja wieczny problem nic nie moga itd. Zalezy na kogo sie trafi na infolini bo mozna cos zrobic tylko wiekoszosci sie nie chce. 

Ja jestem zadowolona z ostatnich zakupów w sinsay, paczka przyszła po 2dniach A jakości bodów jest naprawdę super 

Ja z dpd nigdy nie miałam problemu chociaż raz przeszedł mi sms że przesyłka została dostarczona a w rzeczywistości jej nie było. Oczywiście dodzwonić się na infolinię zajęło blisko godzine a dostałam nr do kuriera i sama musiałam to wyjaśniać 

Na szczęście nie mam takich doświadczeń związanych z zakupami. Przez internet zamawiam bardzo często, bo przy małym dziecku to bardzo wygodne rozwiązanie. Pewnie  przez ogromną ilość zamówień jakieś zamieszanie im się zrobiło i w tym bałaganie sami nie wiedzą jak to rozwiązać. 

Wszystko zależy od osoby siedzącej na infolini. Bo jak jej się nie chce to nic nie zrobi będzie zbywać. Taka prawda .

Masakra ja co prawda nie miałam takich doświadczeń z sinsay ale ostatnio miałam podobna sytuację z dywanem jak zamawiałam na wymiar do pokoju dziecięcego . I wyszły jaja bo mój zamawiał i kazali brać 12m a jak zadzwoniłam zapytać gdzie dywan to cena była nagle większa, nerwy szarpane jak nie wiem , gościu od mebli czekał a oni mówili że wysłali nie pytając nawet o zamówienie . Później na kolejny dzień wkurzyłam się i powiedziałam że jak nie wyślą to nie odbiorę akurat brałam za pobraniem i na koniec okazalo się że wycięli wejście nie z tej strony co trzeba ale nie miałam czasu odsyłać i się kłócić bo meble wjeżdżały. Dosłownie tragedia także doskonale Cię rozumiem . Na szczęście takie sytuacje nie są zbyt częste 

A ja w Agata meble tydzień temu kupiłam meble do salonu. Złożyliśmy i okazuje się że fronty pomylone w jednej szafie.... I mam piękne meble ale bez drzwi., �

Ania a nie reklamowalas? 

 

Pati widze przygoda 

 

Ja z dpd mialam probkem by zmienic nr nadawca zly podal tzn koncowka sie nie zgadzala a kurier dzwonil na nr i nawet do drzwi nie probowal tylko dawal ze nikogo nie ma i bledny adres a bylam w domu i ani razu nie zadzwonil do drzwi! Normalnie na infilonii opiórka była na niego.... 

Aisa to ja takie sytuacje mam najczęściej z pocztą dają awizo mimo że jest się w domu , albo idę na pocztę a tam niby podwójne awizo . Moje klientki miały tak samo także poczta tak już chyba ma. Kiedyś chciałam złożyć skargę to uwaga listonosz nie podlega pod kierownika poczty i bądź tu mądry . Teraz nadaje paczki przez InPost albo zamawiam tylko tam jeżeli jest taka możliwość 

Pati u nas tez tak mowiono od czasu do czasu jak byl inny listonosz niz zawsze to listy sie gubily badz dostawalam z innej ulicy..... To domyslam sie ze moje pewnie tez gdzies indziej lecialy.... Ale dpd to tez porazka poniekad... Ja lubie gls u siebie i inposta a kurier z poczty to tez porazka 

Aiisa reklamowalam. Ale wiesz ze oni mają czas... 14 dni na rozpatrzenie. Więc zanim to dobiegnie końca to minie pewnie miesiąc 

Ania to niemiło.... Ja bym raczej w sumie reklamowala ze nie dostalam penowartosciowego towaru wtedy chyba szybciej to idzie. Ale glowy nie dam mi normalnie w innej firmie dosłali część ktora byla zepsuta ( tzn przyszły drzwi z lustrem ale lustro bylo osobno a miala to byc czesc jedna czyki sie odczepilo odkleilo czy cos i mi dosylali drzwi w sumie mam 3 drzwi bo tyle razy reklamowalam bo cos bylo nie tak z czego jedne sa osobno od lustra a drugie byly takie obite i nie chcieli ich z powrotem �

No widzisz.. U mnie to już tak niestety jest... Najpierw kostkę reklamowalismy bo przyszła brzydka z plamami Czy nie wiem jak to się nazywa, później do kuchni też miałam pomylone i teraz do salonu

U mnie zmienili kuriera dpd i ten jest spoko. Nie trąbi pod bramą jak opętany tylko przynosi przesyłki pod drzwi 

Właśnie z tymi reklamacjami jest najgorzej że trzeba czekać a im nigdy się nie spieszy i odciągają aż do końca 

Aiisa, szybciej nie będzie.Mnie też kiedyś łóżko córce przywieźli nie kompletne.Musielismy napisać oficjalne pismo inaczej nie dało rady i też wyczekalismy się długo ale sprawa została załatwiona po naszemu czyli nie musieliśmy dopłacać bo na początku tak chcieli.