Żółtaczka u noworodka

Cześć Mamusie :)

Czy miałyście problem z żółtaczką u noworodka? Przy jakim poziomie bilirubina dostalyscie wypis ze szpitala? Boje się zeby w domu bardziej się nie rozwinęło.. 

mój maluch w szpitalu miał mierzoną bilirubinometrem i miał 9,9, z krwi wyszło 11, 5 więc mieliśmy naświetlanie jedną dobę, później spadła do poziomu 9,9 i nas wypisali.

Ja nawet nie pamiętam. Ale wszysrko było dobrze jeśli nas wypuścili ze szpitala i nie kazali naświetlać 

My z wypisy 13.1  a było 16 ważne kontrolować przyrost wagi bilirubina wydała się z kupa;) im więcej kupy tym szybciej się wydali. Obserwować czy się nie zażółca bardziej No i najdłużej kolor utrzymuje się na buziaku

To czekamy ile dzis będzie..  wczoraj było 14..

wazne zeby wszystko bylo ok :)

Mamba córka miala żółtaczkę, ale wynik chyba było koło6-8 i nas do domu puścili. W domu też jeszcze jakiś czas miała, ale w normie fizjologicznej 

No u nas się utrzymuje i chyba znowu fototerapia 24h..

Mamba, mój syn też miał fototerapię 2,5 doby. Najpierw było 14,89, po dobie naświetlania skoczyło do 15, a po drugiej już było 12,8 i dostaliśmy wypis do domu. W każdej dobie wskazania do fototerapii są inne, pediatra mi tak mówiła w szpitalu. Najważniejsze, żeby dziecko odzyskało apetyt i piło mleko, bo pokarm wypłukuje bilirubinę. Jak zaobserwujesz u dziecka znaczącą zmianę apetytu, to będzie dobry znak :) 

U nas było wszystko w normie i normalnie nas wypuścili ze szpitala ale maluch miał żółte gałki oczne i nosek przez bardzo długi czas jeszcze. Przez to miała gorszy apetyt i szybko zasypiała zanim zdążyła się najeść, więc czasem warto zostać tą dobę dłużej żeby naświetlili dziecko bo my długo się męczyliśmy z tym osłabieniem dziecka.

U nas w 3 dobie 14 w 4 do nie 13 i lekarka mówiła że generalnie nas może wypuścić ale lepiej byloby dobę się poopalac bo tak to musiałabym robić poziom bilirubiny za 2 dni i jakby skoczyla to klasc małą do Szpitala ale już beze mnie więc z Wielkim bólem ale zostałam na te dobę i spadła do 9:) 

Ja dokładnie nie pamiętam jaki był poziom. Musiała bym odkopać w papierach. W każdym bądź razie u nas żółtaczka trwała bardzo długo. W szpitalu córka była dobę naświetlana a wypisani zostaliśmy w 5 dobie. Później kontrolowaliśmy żółtaczkę w przychodni POZ. Byliśmy też prywatnie na badaniu USG żeby sprawdzić że wszytko okej z wątrobą itp ze względu na przedłużającą się żółtaczkę. Całkowicie przeszło jakoś po trzech miesiącach 

My na lampach 4 doby a pk wpisie jak zrobilismy po kilku dniach badania to wyszedł spacek o 1 tylko ale niby jadła ale kupa opornie szła przez  co bilirubina tak się nie wydalała;(

 

Co do zazolcenI żółtaczka wchód od głowy po stopy i tak też schodzi czyli najpierw zażółcenia schodzi od stóp do głowy i twarz najdłużej jest żółta u mnie corcia to była wrecz pomarańczowa;/

Polozna nam kazala obserwować dłonie  ze jak będą żółte to znak ze bilirubina jest wysoka i trzeba szybko reagować 

Dokładnie tak. Przechodzi od dołu . Moja położna kazała mi obserwować i rzeczywiście było tak że nóżki robiły się najpierw różowe a buzia dalej była jak kurczaczek . Po oczkach też widać mocno było że białka są żółte. Mi położna kazała też rozbierac w miarę możliwości do golasa i wystawiać na słonko . To też pomaga z tym że wiadomo że teraz mamy taką porę roku że średnio .. ale gdyby był słoneczny dzień to można nagrzać w mieszkaniu, rozebrać dziecko i posiedzieć żeby trochę promienie słoneczne doszły do skóry. Jak sika i robi kupkę to jest dobrze. Mi położna mówiła że gdyby skóra robiła się brzydka, oliwkowego koloru, gdyby nie było kupek i siku to wtedy się pilnie zgłosić a tak to żółtaczka może sie utrzymywać długo 

No u nas to była jedna kupa w ciągu dnia i to strasznie wolno spadało dlatego dostala mm wtedy wszytsko zaczelo się normowac.

U nas nie było problemu z żółtaczką. 

 

Mamba nic się nie martw.. lepiej zostać dobę dłuzej niż się martwić w domu później

U mnie obie dziewczynki z żółtaczka z tym z drugą jakoś opornie schodziła;(

Wczesniej wiem od kolezanek ze jak wolno spadałato glukoze w kroplowkach dostawały te noworodki nie wiem czy daalej tak jest

Hm u mnie synek wyszedł z żółtaczka bo niby była norma. Ale powiem szczerze że bardzo długo był taki właśnie żółty. Położna środowiskowa nawet się dziwiła że tak to się utrzymuje długo, bo niby skoro nas wypuścili powinno być już dobrze. Aczkolwiek wgl ten szpital tragedia. Niby tak go chwalono a powiem szczerze że dramat. Wypisy że wszystko jest świetne i się człowieku w domu martw jak się okazuje że wcale tak dobrze nie było.

U nas nie bylo glukozy ale moze az takiego problemu nie było