nie wiem od czego to zależy;) u nas drugi poród równeiż mała mniejsza i z waga i z długością, poród krótszy ale wyczerpujący ;( al może to za sprawą 2x oxy
Aniss prawda oxy robi swoje mi na końcówce chcieli podłączyć za 5 razem dopiero się zgodziłam bo bez oxy juz myślałam że wrotki odpale. Ale była to końcówka i faktycznie pomogła szybciej urodzić
Ja to też po oxy jak już się zrobiło rozwarcie to chwila moment urodziłam, mam Na wypisie wpisane, że poród trwał 4h a mi się wydawało, że nawet szybciej
Ja oxy miałam tylko przy pierwszym dziecku,i mimo ze był łagodny to wydaje mi sie ze długi ...urodziłam o 17.45 a na porodówce wyladowałam o 10.....a z córka bez oxy na porodówce ok 8.30 a 10.45 urodziłam ale poród mega,mega bolący
Mi się wydaje ze jak dlugi to wszystko idzie stopniowo i może bol jest ale nie tak nasilony jak przy szybkim porodzie.
Pati to syn tak po meblach się też nie wspinał i nie grzebał po szafkach ale wchodził na narożnik i sobie skakał po im, dalej tak ma. Fikołki robi albo wchodzi na oparcie narożnika i zeskakuje na siedzenie, bądź fikołki robi z góry na dół. No kombinacje takie, że głowa mała. Po łóżku też tak szaleje.
Mi właśnie niczego nie wpisują do książeczki. Na jednej pustej stronie wpisują wagę i ew. obwód główki. Nie zaznaczają centyli a w tych miejscach przeznaczonych na wizyty nie mam zupełnie nic. Z bilansu 2latka też nic bo doktorka nie lubi tych książeczek i zaznacza na swojej kartce - kartki są w przychodni, ja nie mam nic.
Anisss też właśnie tylko te szpitalne początkowe rzeczy mam wypełnione solidnie a reszta pusta.
Myslalam ze tylko tak u mnie u starszej corki to wszytsko powypelniane łącznie z centylami jak weszła na inny centyl to pielęgniarka od razu na czerwoni w książeczce wpisala w tamtej przychodni zupełnie inne podejscie.
Ja sobie sama w aplikacji wpisuje te wymiery i tam mam wykresy od razu te centylowe. Od narodzin sobie to wypełniam i widzę że ciągle jest przyrost ale bardzo powoli to idzie
Aniss na bank sprawa oxy . Po nim skurcze są mega bolesne.
U mnie oeirwsyz poród mega długi 13 h i od początku ledwo żyłam. Mega bóle jak się tylko zaczelo o 5 już sił nie miałam,a dopiero wody odeszły. Teraz 2.5h szło chyba powoli rozwarcie w ten czas 4cm,ale ból do opakowania,nie było źle . Jak się skupiałam na skurczach i oddechu to szło wytrzymać i też miałam długie przerwy między skurczami mogłam odpocząć. Przy córce 15 sekund i bach znowu. Teraz 1.5 minuty luzu dlatego ten poród to bajka
Rozznet u nas z tym przyrostem podobnie dziś spadła 30gram na 4dni No ale byla kupa;)
Pewnie jutro nadgoni
Mazia to u mnie skurcze co kilka sekund jeden z drugim ale raz dostalam oxy na sali a potem druga ponoc mocniejsza na sali porodowej to tam już prosiłam zeby ją odłączyli no ale odłączyli dopiero na partych ;/
Też stwierdzam że wypełnianie Ksiazeczki skończyło się na szpitalu;( potem jakis bilans to chyba dwulatka poprosiłam jak już miała 2.5 czy by wkoncu uzupełnili coś napisali ale skończyło się na wpisaniu wagi. Kolejne bilanse to już covid i do dziś wymowka
Aniss u nad też z tą waga ciągle bywa różnie, ostatnio przytyła tylko 70g przez tydzień
wiem że od 3 miesiąca to już jest mniejszy przyrost około 120g na tydzień po 6 miesiącu około 80-90g na tydzień
Więc tak też mniej przybieraja u mnie spadla ale jak podliczę na tydzień to się zmieści w granicy ale mnie taki spadek trochę niepokoi ;( za kilka dni znowu zważę;)
Ja mam wypełnione póki co kazdą wizytę na szczęście;D
ja też mam wypełniane bilanse przy każdym szczepieniu.
To zalezy od pielegniarki widocznie, ale szczerzento maja te przypuscmy 15 minut na wizyte to tez nie ejst tam.malp.aby zwazyc zmoerzyc zbadać po to te bilanse sa. Tak samo o tych siatkach to oni powinni je najosic a nie rodzice
Rozanette ja myślę w druga stronę czy tygodniowy noworodek jak nie ubył tylko przybrał ponad 300 gram czy to na pewno zdrowe
nam mierzą tylko to co najważniejsze, ja sama w domu małego ważę raz na jakiś czas by mieć to pod kontrolą.
Aniss dobrze, że trzymasz rękę na pulsie potem zobaczycie jak będzie dalej
Mazia dla mnie to takie teoche nie powazne one sa tam od tego a samemu to jednak ze wzrostem tp latwo sie pomylic głowke tez mierze sama bo ani razu nie mierzyli tylko w szpitalu a z siatkami tp tez wydrukowalam ze strony who i nanosze zeby wrazie co miec wagę jak ważyli z pielucha taka wpisali wiec juz notuje wszystko w razie zmoany przychodni nje bede kserowac nawet karty bo mam wszystko w notatkach
Dokładnie warto samemu wszystko mieć pod kontrolą i jak coś niepokoi to wtedy można wspomnieć na wizycie o tym