Żółtaczka u noworodka

Madzia mi też było szkoda, większość rzeczy miałam nowe. 

Właśnie też o tym pomyślałam 

Ja po prostu ograniczyłam rzeczy do minimum które zabrałam klapki mialan takie badziewne wyrzuciłam ale widziałam dziewczyny  poduszkami dla ciężarnych z poduszkami do karmienia bamboszki kudłatego dziecko 5 kocykow pluszaki. Wzięłam takie ubranka Pepco głównie żeby nie było szkoda jak wypiore w wysockiej temp i się zniszcza. Rożek teraz też biorę taki stary przetyrany a ładniejsze rzeczy zostawiam w domku

Ja że szpitala też nic nie wyrzucałam wszystko można wyprać,ale ja też nie brałam dla dziecka w sumie nic prócz pieluch tetrowych. Reszta to były rzeczy szpitalne. U nas nawet rożek można było sobie wypożyczyć ,więc nawet tego nie trzeba było tachać ze sobą 

U nas też było wszystko tylko na wypis trzeba było mieć swoje a tak wszystko dawał szpital

Fajnie, że szpital takie rzeczy zapewnia u Was. Ja chyba i tak bym wolała mieć swoje bo te szpitalne pewnie używane są przez wiele osób już 

fajne opcje w sumie nie musisz wszystkiego zabierać ja jak leżałam dłuzej w szpitalu to co chwila maż musiał zabierać rozek czy pieluchy ubranka do prania.

Takie ułatwienie dla mam mniej walizek, ale pewnie i tutaj były by opinie za i przeciw;) 

Ja też miałam parę ubranek tylko w szpitalu, bo resztę zapewniał szpital, i całe szczęście, bo nie wiem jak ja bym się zabrała z tym wszytskim... a poza tym nie było takiego problemu jak mówi Anis...

Przynajmniej mniejszą walizkę mogłyście mieć :) 

rozanent no jasne, że wynoszone , ale wcale źle nie wyglądały. To jest na bank prane w odpowiedniej temperaturze bo wiadomo, że dzieci rodzą się przecież jałowe , więc to pewnie wysoka temperatura prania musi być stosowana 

ja musiałam wszystko sobie przygotować. dlatego walizka byla pełna..

U mnie była wielka walizka plus jeszcze torba podróżna bo trafiłam do szpitala na parę dni wcześniej i torba była z rzeczami dla mnie a waliza dla dziecka 

szkoda, że nie wszystkie szpitale zapewniają takie rzeczy, wtedy dzwiganie tych toreb i walizek byłoby zbędne.

Te pampersy podkłady powinni dac bo tez ilez miejsca to zajmuje w torbie reszta luzik

Raz dają, raz nie więc i tak trzeba mieć w razie czego 

Z tymi bagażami to pakując torbę i czytając wymagania szpitali gdzie nie w każdym wymagaja tego samego to naprawdę ciężko upchac to wszystko w jedną walizkę poprostu sie nie da;)

Ja patrzylam na 2 szpitale bo nie wiedziałam gdzie pojadę w końcowym efekcie gdzie ewentualnie mogą przesłać  a chciałem abym wszytsko  miala to niestety walizka + torba a i tak mąż potem jeszcze dowoził.

A były dziewczyny gdzie jeszcze poduszki do karmienia brały czy suszarki szczoteczki elektryczne No miejsca w torbie brak ;( 

Oj to taka poducha do karmienia to już mega dużo miejsca zajmuje, już nie wyobrażam sobie tego taszczyć dodatkowo 

Ja też tego nie miałam, ale przydało by się na pewno;p dużo łatwiej było by karmić.

U mnie koc dodatkwy posłuzył poprposiłam o podkład zawinełam i miałam poduszkę do karmienia

Ja nie wiem czy ja z tej poduchy do karmienia nie umiem korzystać czy jak ale mi od samego początku to bardziej przeszkadzało i karmiłam na niej tylko kilka razy, dosyć szybko poszła w odstawkę