Życie wokół kupy

W naszym przypadku, mały też karmiony piersią do 4 miesiąca kupki były codziennie, wiadomo z początku to nawet kilka razy dziennie. I zauważyłam taką zależności że jak małemu drzemki się zredukowały to częstotliwość kupek się wydłużyła o kolejny dzień :sweat_smile: Jak drzemki były 4, to kupka co 2 dni, aktualnie 3 drzemk to i kupka co 3 dni, pomimo rozpoczęcia RD :sweat_smile:

1 polubienie

A u nas na poczatku kupy codziennie pozniej byla dobra chwila jak mała robiła kupe raz na 5 dni :o mówilam lekarzowi ale mowil, że to tez jest oki :woman_shrugging:t3: i faktycznie po 3cim miesiacu kupy zaczely pojawiac sie czesciej. Dodam, że córka nigdy nie była marudna, że ja brzuch bolal czy cos takiego

Wiem że tak jest. Nawet raz na 10 czy 14 dni jest ok w pewnym okresie ale my każdej wyczekiwaliśmy chyba bardziej niż synek

Najgorsze kupki były przy rotawirusie …… nie polecam :face_with_peeking_eye: chorować

Mój przy KP miał kupki książkowe kolory musztardowego więc co do koloru to się nie niepokoilam

O to u nas odwrotnie :rofl: skończyła 3msc, do tej pory kupę miała co 3dni a teraz drzemki robi 3 zamiast 4 a właśnie kupa częściej :see_no_evil: ale kurde mam wrażenie że na nowo zaczyna ją boleć brzuch :roll_eyes:

Dobry temat , kupki to duzy wyznacznik zdrowia naszych bobasow . Zawsze sie z tego smialam a jak zostalam mamą to sama zaczelam gadac , myslec i pytac o kupki :sweat_smile:

2 polubienia

No ja właśnie tak samo :joy:

Oj mnie ostatnio męczą kupy moich dzieci bo nie dość że mnie mdli i jak czuję kupę to ma taki inny zapach że myślę aby szybko przewinąć :rofl: i to jak na złość moje dzieci ostatnio to srają na potęgę i to kilka razy na dzień jak nie jedno to drugie :see_no_evil: i tak na zmianę.

Hahahah no jednak my matki mamy GÓWNIANE zycie na to wychodzi :rofl::rofl::rofl::rofl: :hugs::hugs::grinning:
Pati spinacz na nos i jedziesz po koleii :smiling_face_with_three_hearts:

3 polubienia

Dobrze że mnie nikt o kupy nie pyta :rofl: jedynie mama raz jak małą nie zrobila przez kilka dni, a potem juz wróciło do normy i temat zakonczony :grin:

Biedna :see_no_evil: ale jeszcze nie rozszerzasz diety? Czy już chłopcy w wieku rozszerzania :grin:?

@Patrycjaw25 nooo współczuje Ci …. Mój jak rozpoczął RD i je teraz normalnie w żłobku to ma takie śmierdziuchy że mnie mdli a co dopiero Ciebie :joy:

1 polubienie

I weź w tym wszystkim nie zwariuj :laughing::laughing::laughing:

Ja osobiście najbardziej nie lubię sytuacji kiedy jesteście przygotowani do wyjścia wszystko jest idealnie w tym momencie idzie gigant kupa a jeszcze jak się śpieszycie o to jest zawsze połączenie

@Mamuska357 ale jeszcze pomyślcie sobie dobra my to my przewijamy przynajmniej kupy własnych dzieci ale szczerze podziwiam te wszystkie panie w żłobkach że jeszcze cudze dzieciaki muszą przewijać A to nie jest przyjemny zapach

1 polubienie

Moja pierwsza córka miała taki etap że robiła jedną kupę na tydzień w momencie kiedy jechaliśmy w niedzielę do kościoła na 12.30 :see_no_evil: no zegarek z tyłku! Przebieraliśmy ją w bagażniku zawsze :smile: ale potem stwierdziłam że pozycja w nosidełku ją prowokuje więc przed wyjściem siedziała w foteliku 10 min :smile:

2 polubienia

Ale gowniany wątek :sweat_smile::poop:

2 polubienia

Ja się właśnie najbardziej boję tego jak my mamy teraz jechać na wakacje żeby nie było atrakcji.

No i coraz bardziej walczy ze sobą czy się zdecydować na wakacje zagraniczne i porozmawiać dzisiaj z tatą jednego z kolegów mojej córki to zamiast utwierdzić się w przekonaniu destynacji wakacyjnej to jeszcze większy mam mętlik w głowie

To czeka was daleka podróż samochodem? Każdy wyjazd w domu z dziećmi grozi kupą w najmniej odpowiednim momencie :face_with_peeking_eye: ja nawet o tym nie myśle , a jedziemy na 3 dni w góry

W tym wątku zamiast serduszwk powinna być ikonka :poop:

U nas kupa to od początku był temat bardzo popularny bo synek robił co 4 dni ale bardzo sie przy tym męczył i trzeba było mu pomagać. Potem magicznie provlem ucichł i kupa jest codziennie przy porannej zabawie. Mamy, które rozszerzały już dietę wiedzą jak pełen przekrój :poop: można zaobserwować

3 polubienia

No mamy 400 km na Mazury. Więc tragedii nie ma ale nie powiem że to jakaś super odległość. :laughing:
Wiesz co średnio się tym przejmuje nie powiem bo trasy nie znam a przynajmniej od Warszawy w górę to tam lekki stresik jest.

A bardziej się głowie czy i Gdzie wybrać się w tym roku na wakacje zagraniczne

No idzie się dużo dowiedzieć na forum, jedna coś napisze druga i już mamy forumową encyklopedię :blush:

@magdap_96 jestem za :ok_hand::ok_hand:

1 polubienie

A to za granicę teraz powtarza się Bułgaria w moim otoczeniu, ja nigdy nie byłam akurat. Czy myślisz o jeszcze bardziej egzotycznych kierunkach czy w ogóle zwiedzanie nie plażowanie?