Życie z bliźniakami

Po prostu podwójne szczęście :heart_eyes::heart_eyes::star_struck:

1 polubienie

To się nazywa szczęście 🩷

1 polubienie

U nas tak samo :heart_eyes: mi trochę żal że nie będę w ciąży trzeci raz , ale z mężem się “boimy” że jakbyśmy się skusili na czwarte to byłoby od razu piąte :sweat_smile:

Nam wszyscy lekarze wróżą za drugim razem trojaczki :rofl:

4 polubienia

Ooo wow , to co będziecie próbować ? Czy się boicie

Boimi się.
Chociaż nie powiem jak odkładałam do szafy ubranka w rozmiarze 44 łezka kręciła się w oku i była myśl, a może🤣
Jednak 3 lekarzy co prawda w żarcie stwierdzili, że jak tak łatwo zaszłam w ciążę bliźniacza, to kolejne trojaczki będą nas trochę przestraszyli :rofl:

Jak już się tak przydarzyło to człowiek się już boi :sweat_smile: ale nie wiem czy faktycznie to jest takie prawdopodobne :thinking: dobrze że u mnie bliźniaki były w drugiej turze :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ojej ja nie wiem czy bym się zdecydowała :face_with_hand_over_mouth:

Czytałam gdzieś relacje z porodówki w Polsce, że 2 razy bliźniaki były :slight_smile:

Ciekawe czy naturalnie poczęte :thinking: apropo tej Clarke o której piszemy w innym wątku to nie wiem czy naturalnie też były u niej ciążę mnogie bo któreś z kolei są bliźniaki i potem pięcioraczki. Jeszcze na ig jest babka Basia Sarnecka która ma 8 dzieci w tym 3 pary bliźniąt … :face_with_peeking_eye: nie wiem czy mam aż takie szczęście ale chyba boje się już sprawdzać

1 polubienie

Haha sama się boje sprawdzac :rofl:
A ta Basie na IG już widziałam kilka razy ale ona chyba naturalnie wszystko :thinking:

1 polubienie

@Mamaprzygod @JagodaW o tej Basi nie słyszałam :stuck_out_tongue:

Ja właśnie też nie haha a jestem ciekawa aż

Mnie przeraża wizja kolejnych bliźniaczek póki co :joy:

Życie lubi płatac figle :sweat_smile: podwójna para bliźniąt to byłoby coś :sweat_smile:
My mamy jednego synka, chcielibyśmy drugie dziecko, ale jakby się trafiły bliźniaki to o Pani :face_with_peeking_eye::sweat_smile: zmiana życia o 180 stopni :smiley::sweat_smile: moja koleżanka ma trojaczki, mają już 8 lat, ale nie byli na to przygotowani, ona musiała zrezygnować z pracy a teraz rozglądają się już za większym mieszkaniem bo nikt się tego nie spodziewał i przed ciążą kupili 3 pokojowe no i już jest ciasno :face_with_peeking_eye::sweat_smile:

1 polubienie

Niby z plusów to jeden poród :smiley:

To jest plus i minus bo żal trochę jak się tylko raz przez to przechodzi mimo tych ciężkich momentów :smile: ja w sumie przeszłam dwa razy a i tak mi szkoda :sweat_smile:

1 polubienie

No to jest masakra, że ja gdyby mnie było stać to jeszcze z chęcią bym miała więcej dzieci xd mimo, że czasem jest ciężko :smiley: mąż już nie chce, bo łatwiej ustawić 2, no i jest trochę zmęczenie.

Dokładnie, jak pomyślę że to już ostatnie bobaski to żal ale jak sobie wyobrażam co będzie za 10-15 lat , jakie koszty związane z dziećmi to mi przechodzi myśl o czwartym… teraz maleństwa nie generują takich kosztów wydaje mi się jak starsze dzieci. Jedzenie, ciuchy, buty , wycieczki , kieszonkowe. Muszę znaleźć dobrą pracę po macierzyńskim :face_with_peeking_eye:
A dziś byłam u ginekologa i bardzo mnie przekonuje do założenia wkładki, ja mu opowiedziałam o wątpliwościach bo trochę poczytałam o wpadkach przy tego rodzaju antykoncepcji, a on powiedział że za hormonalną ręczy, a gdyby nawaliła to adoptuje, a nie lubi dzieci :see_no_evil: co za agent no… ale i tak póki cykl nie wróci to mi nie może założyć

2 polubienia

Ja sobie tak ostatnio myślałam i przykro mi się zrobiło że już raczej nigdy nie będę więcej przez to przechodzić a mała tak szybko rośnie

1 polubienie