Życzenia dla matki :)

Myślę że każda z nas wchodzi tu tylko jak maluszki śpią, albow placówkach bo inaczej się nie da z dziećmi… u nas teraz jest etap mamozy : mama mama mama …córka trzyma się nogi i chodzi za mną krok w krok🤣

1 polubienie

To u nas jak czytam książki to mowi "mama odłoży telefonik " i nie da sie oszukać że zerkam kątem oka , od razu mi go wyrywa zebym czytała ciągiem :white_heart:

Dzieci nie lubią jak się przerywa bajki a szczególnie te czytane , bo podczas czytania rozwija się wyobraźnia dziecka i kiedy sobie coś wyobraża kiedy czytamy i nagle przerywamy to ich wyobrażanie się również zatrzymuje . I wtedy się irytują :smile:

1 polubienie

No pewnie czytanie to najlepsze co można robić dla dziecka !

U nas miały być schabowe, ale skończyła się bułka tarta więc pojechałam szybko do najbliższego sklepu i kupiłam z nieplanowanym białkiem… Tak szybko jak ją wyspałam na talerzyk, tak ekspresowo przesypałam do szczelnego worka i zutylizowałam​:nauseated_face::spider::spider_web::ant::cricket:

Od jakiego wieku zaczelas czytac baje ?
@Mimilili haha dodatkowe białko :rofl: takie eko :rofl:

O matko jedyna serio ??? Współczuję :confused:
U nas obiad w miarę dzieci zjadły , ale liczyli na te naleśniki. Mam nadzieję , że jutro rano będę pamiętała i tej mące bo mi nie odpuszczą :sweat_smile:

1 polubienie

Najstarszej córce od 2i pół latek chociaż była bardziej zainteresowana w wieku 3 lat . Próbowałam mojej 1,5 rocznej teraz coś poczytać to mi książkę zamykała to ją bardziej interesowało :rofl: także młodsza nie jest jeszcze gotowa .

1 polubienie

To mojego chłopaka siostry synek ma 3,5 roku to on dopiero zaczął mówić , żadnych puzzli nie ułoży , nie interesują go nawet żadne kolorowanki i książki :see_no_evil::see_no_evil: ale to taki brojek

1 polubienie

A my czytamy od początku :smiley: teraz Mały ma pół roczku to leży na brzuszku otwieramy książeczkę ogląda sobie obrazki a my czytamy krótka, prosta historyjkę :smiley: wiadomo że w międzyczasie często chce zjeść książkę :stuck_out_tongue_winking_eye: ale ogólnie wpatruje się zaciekawiony i widać że słucha jak się czyta :grinning:

1 polubienie

Jejku kolorowanki :heart_eyes: ja nie moge sie doczekac tego etapu. Pamietam jak jezdzilam z babcia dobjej siostry na wieś i tam z kuzynkami kolorowalysmy przez cale dnie :heart_eyes:
@Mamii haha moja mała tez chce wszystko zjadać i dlatego wlasnie sie zastanawiam kiedy zaczac

U nas dzieciaki mają dwie szuflady kolorowanek​:see_no_evil: każda zaczęta. Zawsze jak ktoś przyjedzie z prezentami jakaś kolorowanka jest w torbie :see_no_evil: a jak chce córka jakąś w sklepie jak zobaczy to mówię jwj że niech najpierw wykoloruje te kolorowanki które ma :rofl::see_no_evil:

Zaczynajcie śmiało czytać! :star_struck: Zalecają czytać od narodzin, więc każdy moment żeby zacząć będzie dobry :smiley: zawsze posłucha w inny sposób Twojego głosu, pokażesz obrazki, nawet jeśli to nie będzie takie typowe czytanie bo właśnie zaraz by się zjadło książkę :sweat_smile: to na pewno zaprocentuje Wam w przyszłości :star_struck:
My np. mamy taką książeczkę o lesie, tam są tylko obrazki i takie krótkie zdania, to jak po nią sięgam to mój Mały aż się trzęsie z radości ze obejrzy te obrazki tak mu się podobają :grin:

Podeslesz foteczke tej ksiazeczki ? A moze macie inne do polecenia dla takich malutkich bejbikow w obrazkami ?
Napewno beda zjedzone :sweat_smile: mamy takie kontrastowe , szmaciane i gumowe to male ja lubi to moze faktycznie zaczniemy juz teraz

A on jak widzi kolorowanki to wrzuca w kosz albo całe zamazuje żeby nie było widać co to :sweat_smile: a książki chowa gdzieś albo też wyrzuca

To fajny etap faktycznie zajmuje dziecko na jakiś czas , lecz moje syn z początku wgl nie był zainteresowany

Z kolorowankami to jeszcze jestesmy daleko w lesie bo mala jeszcze nawet nie siedzi :see_no_evil: ale ja lubie sobie tak powyobrażać przyszlsoc z takimi aktywnosciami :heart_eyes:

Ja swoim dzieciom czytałam już do brzuszka :wink: jak się urodzili to właśnie najpierw te kontrastowe , często były jakieś rymowanki w powiedzmy dwóch zdaniach. Bo tak naprawdę kilkumiesięczny maluch jeszcze nie rozumie co się czyta :wink: bardziej zależało mi na tej naszej bliskości , wspólnie spędzonym czasie. Jak czytałam to robiłam różne miny , gestykulowałam itp. Taka forma zabawy. Później bardzo fajny jest np. Pucio . Moje dzieci bardzo lubiły każdą część :slight_smile:
Na teraz możesz popatrzeć na serię książeczek
„OnoMaTo”. Są to książki dźwiękonaśladowcze z obrazkami


Proszę bardzo, to są nasze top :star_struck::stuck_out_tongue_winking_eye: tą z Lupilu to akurat dostaliśmy w takim pakiecie w szpitalu przy wypisie :grinning:
Ta kontrastowa ma takie krótkie zdania przy obrazkach, takie z dźwiękonaśladowczymi zwrotami, też fajna :star_struck:
O Biedronce ma więcej tekstu, ale ładną grafikę, Mały chętnie się w nią wpatruje :grinning:
I ta o Lesie jest właśnie jego ulubiona, tam też albo podpisane są zwierzątka, albo takie krótkie zdania o nich opisane i obrazki wyglądają jakby ulepione te figurki były z plasteliny :grinning:

1 polubienie

Hip hip hura ze szpitala :slight_smile: mija starsza na pamięć to recytuje :grinning::grinning: Sama lubię te książeczkę :slight_smile: