2 ciaza po cc

Trochę mi się nie chce wierzyć że mają takie wymagania. U mnie w okolicy w ośrodku przyjmują rzeczy . Jakiś czas tylko było to wstrzymane że względu na covid 

Pluszaki są fajne, ale niestety łapią tyle kurzu ;( 

Z tych pampersów to takie różne rzeczy robią a to bardzo przydatny prezent. W ogóle teraz są takie cuda na internecie. My dostaliśmy dla małego album z drewnianą okładką i tam wygrawerowane życzenia plus informacje z datą i godziną urodzenia, wagą i wzrostem. Mam zamiar małemu wklejać tam zdjęcia z każdych urodzin do 18stki i każdego miesiąca życia w pierszym roku. Dostanie na 18 taką pamiątkę. Mamy też w podobnym guście śliczne breloczki do kluczy. 

Jak piszecie o tych różnych instytucjach to aż w szoku jestem. Ale pamiętam jak w szkole zbieraliśmy zabawki do domu dziecka to też była informacja że nie mogą być używane. A czasami dziecko chwilę się pobawi i zabawka jak nowa wygląda. 

Tak jest właśnie,że niektóre ośrodki przyjmują tylko nowe rzeczy a zdarza się ,że dodatkowo wołają dokumenty zakupu. Moja bliska koleżanka zamiast kwiatów jako prezent ślubny poprosiła gości o zabawki i gadżety dla dzieci bo chciała przekazać do domu dziecka i co ? Okazało się,że chcieli jakaś fakturę itp. Mimo chęci nic z tago.

No właśnie aż się wierzyć nie chce. Dopiero jak się człowiek sam z tym spotka to jest w stanie uwierzyć.

Ja też słyszałam o tym, że mie przyjmują używanych ale to nie wymóg matek tylko placówki 

nie miałam cc więc Ciężko powiedzieć ;C

Ja raz jak chciałam zanieść do domu dziecka zabawki, ubranka w idealnym stanie to tylko nowe przyjmują itd i dowiedziałam się też że zanim te rzeczy trafia do dzieci to zazyczaj są przebierane i panie ktore tam pracują zabierają sobie też do domu. 

Nie rozumiem tego dlaczego nie mogą być rzeczy używane w idealnym stanie w czym to przeszkadza 

dziwne to ludzie normalnie uzywaja rzeczy urzywane w dobrym stanie a tam gdzie sa potrzebne nie można oddac... masakra no ale może dlatego ze własnie te osoby, które przepieraja  musza miec nowe... brak mi słów 

u nas sie kurza i trzeba wyrzucic a tam nie chca przyjać ... masakra

No chyba lepiej oddać juz na olx czy innym portalu chociaz tam też sporo osób ogłasza alenjak jest ze zbytem ubranek to nie wiem  bo nigdy z tego nie korzystałam

Szczerze mówiąc też nie rozumiem dlaczego nie mogą być rzeczy używane ale w idealnym stanie przecież człowiek nieraz takimi rzeczami wymienia się ze znajomymi dzieci noszą jedne po drugich i jakoś nikt nie widzi w tym najmniejszego problemu A w takim domu dziecka wydaje mi się że takie rzeczy są bardzo potrzebne powinni przyjąć ja nie mówię o tym że ktoś przyniesie jakieś stare poniszczone podziurawione ubrania tylko takie naprawdę w dobrym stanie No nie wiem może jakieś mają swoje określone zasady ale to dziwne 

Anita, też według mnie to najlepsze rozwiązanie,bo szkoda wyrzucić a realia są takie,że jeszcze wiele ludzi pomimo 500+ ma trudną sytuację.

Monia zawsze te 500 mozna inaczej wykorzystac np. Na poszerzenie wiedzy kształcenie, baseny jakas rozrywka dla malucha nie każdy zarabia az tyle aby móc te oczekiwania dziecięce spełniać;/ zwlaszcza jak dziecko zaczyna chodzic do przedszkola  czy szkoly wtedy potrzeby zaczynaja rosnąć ;)

Ubrania tez kosztuja zabawki ja tez jak mam możliwość kupienia za nizsza cene to czemu nie skorzystać 

też się spotkałam z sytuacją, że nie chcieli przyjąć ubranek i zabawek do domu dziecka i tłumaczyli się tym, że potrzebują jakiś papier tzn paragon czy fakturę by mogli się z tego rozliczyć i by nie zapłacili kary. Za to np w szpitalu gdzie rodziłam, dzieci są ubierane w ubranka szpitalne i oni chyba chętnie przyjmują ubrania. 

 

 

W tych czasach 500+ to jest prawie nic. Wszytsko jest coraz droższe 

No wartość 500 plus jest coraz niższa względem rosnących cen. 

Można było się tego spodziewać

jakoś muszą uzbierać na to rozdawanie pieniędzy ;)

Tak wszystkim dają tylko nie tym co ciężko pracują. Bo mają za duży dochód tylko nie widzą tego że dają tym którzy nic nie robią

Oj Myśka święta prawda, a jeszcze tym którzy pracują to jeszcze zabiorą do tego wszystkiego, bo ktoś musi na to wszystko zarobić.