u mnie również od razu był spacer z córeczką
Ja na początku werandowałąm.
Ja nie werandowałam, wyszliśmy na spacer. To był kwiecień.
ja też nie werandowałam, ale to był styczeń
Też nie werandowałam,ale mój mały jest z lipca pierwszy spacer też 30 minut
spacery i werandowanie są dużo łatwiejsze latem niż zimą
Ja tez werandowalam ubiera łam grubo bo to był listopad
ja werandowałam dziecko przez tydzien. Ubierałam tak jak na pole i dawałam do wózka przy otwartym oknie. To był luty. a po tygodniu wyszłam z małą na spacer. Najpierw krótki a później coraz dłuższy aż spacerowałyśmy codziennie
zależy kiedy dziecko się urodzi, jak urodziło się zimą to często nie chodziłam na spacery i werandowałam, a jak latem to od razu na świeże powietrze
Tak latem nie ma po co werandować.
ja nawet zimą nie werandowałam
ja nie musialam werandowac bo urodzil sie w maju, a nie raz bylo tak ze na dworzu cieplej niz w domu
ja też urodziłam w maju i my werandowaliśmy może przez 2 dni po wyjściu ze szpitala bo pogoda była nie najlepsza
Nie werandowałam, dziecko urodzone w czerwcu. Po paru dniach wyszłam po prostu na krótki spacer.
Od razu poszliśmy na dwor na kilka minut
Ja chyba po 4 dniach wyszlam
ja nie werandowałąm wcale, wyszłyśmy odrazu, ale był czerwiec
Nie ma co się obwiać pierwszego spaceru. Pierwszy kontakt z zewnętrznym otoczeniem maluch przechodzi wracajac z mamą ze szpitala.
też wyszliśmy szybko na spacer
ja pierwszego dnia otworzyłam na troszkę okno ubierajac odpowiednio dziecko następnego dnia chwilkę dłuzej i już wyszliśmy na spacer był ciepły wrzesień