ja miałam zastój tylko w kilku pierwszych dobach a potem już nie miałam tego problemu:)
Ja również, tylko w szpitalu, gdy nie mogłam dziecka karmić z powodu infekcji i nie mogłam odciągnąć gdyż zakaz wnoszenia sprzętów na oddział (w tym laktatora)
dokładnie… ale czasem są takie guzki że nie da się ich niestety rozmasowac i jest problem
Wtedy należy maksymalnie opróznić piersi (np przy pomocy laktatora) i wziąć ciepły prosznic, masując piersi strumieniem wody. To bardzo pomaga:)
ja nigdy nie masowałam ciepłym strumieniem wody musze koniecznie wyprobować skoro tak polecacie
W ogóle ciepłe okłady, czy masaże wodne, przyłożenie termoforu czy owiniętego w ręcznik woreczka z ugotowaną kaszą - pomaga opróżnić piersi
grace podczas laktacji to i ja mialam guzki,wlasciwie mialam je jeszcze 5 miesiecy po zakonczeniu laktacji,bylam u rodzinnego i niby wszysto ok,a doo ginekologa moze pojde na wakacjach
tak lady masz rację mi ciepłe okłady i prysznice dużo pomogły z guzkami…tzn zastojem…ale masaż przy tym to nic miłego
Basska ale ja o masażu wodnym mówię, strumieniem ciepłej wody. To nie było dla Ciebie miłe? Bo dla mnie jak najbardziej
masaże wodne były miłe…tyle że położna kazała mi rozmasowywać piersi bo robiły się gródki a to już nie było miłe
Aha… No tak masaż nabrzmiałych aż do stanu “grudek” piersi - nie jest niczym przyjemnym zapewne
jedną grudkę to miałam w wielkości śliwki i weź to teraz rozmasuj…aż na samą myśl przechodzą mnie ciarki jak sobię o tym przypomne…
no niestety jak trzeba to trzeba… nawet jak nie jest to przyjemne… dla mnie na każdy zastój pomagał masaż… a potem odciągałam mleko do końca
tak ja też wtedy musiałam mleko na “MAXA” nie było innej możliwości
Ja na szczęście miałam zastój tylko zaraz po porodzie, gdy przyjechaliśmy do domu (ponieważ nie miałam jak karmić, a laktatora nie można było wnieść na oddział), ale na szczęście w domu wszystko wróciło do normy
ja rzadnych takich badan nie mialam robinych przez lekarza tylko tyle ze samo sobie sprawdzalam
Kulcio, bo niektórych trzeba poprosić;)
Ja wlasnie teraz na wizycie mam zamiar sie opomniec o takie badanie.
Barkamalutka a nie karmisz?
Jeśli karmisz to badanie będzie mało wiarygodne
dokładnie podczas laktacji są wyczuwalne guzy i to zazwyczaj jej zastój pokarmu…wiec nie ma co się martwic… ale jezeli kobieta nie ma laktacji a wyczuje guzek to nie dobrze…