Ja nie robiłam trzecich tylko dwa pierwsze póki co wszystko jest ok czekamy na maleństwo
Pewnie jak by coś wyszło na pierwszych lub drugich to pewnie ze strachu bym robiła trzecie
No ja się wcale tobie nie dziwię .
To dobrze , bo słyszałam różne historie, że odsyłają nawet do innych do szpitali jak ktoś nie chce zrobić obrotu i dziewczyny jeżdżą dalej żeby gdzieś zrobili cc.
To ja w najbliższej okolicy miałam conajmniej 4 porodówki do wyboru, akurat byłam nastawiona na SN ale wybrałam szpital który bez problemu robi cc jak zaczynają się komplikacje przy SN, a jak się okazało że będzie cc to tylko utwierdziłam się w swoim wyborze.
A tam może być partner na sali przy cc? W naszym szpitalu właśnie to wprowadzili tylko, że dotyczy tylko planowych cesarek bez komplikacji.
Nie, w żadnym z tych które miałam do wyboru nie było możliwości partnera na sali cc. Ale trochę mnie to nie dziwi, zazwyczaj mężowie przeszkadzają
wolałam żeby lekarz skupił się na cięciu i później na ładnym zszyciu niż jakby miał się rozpraszać gadaniem mojego męża ![]()
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze
W szpitalu w którym chce rodzić można tęż być osoba towarzysząca, ale patrzy tylko przez okienko przez chwilę @Mama.kacperka to bardzo dobrze
Ale przy takiej cc jak jest nagła też może patrzeć osoba towarzysząca czy tylko przy planowanych ?
W sumie w Czerwcu idę na dni otwarte to się dowiem , bo nie pamiętam już
U mnie akurat przy planowanych, ale w sumie znajoma miała planowe i słyszała co mówią lekarze, także lepiej słuchać męża jak lekarzy xd no i na pewno szybciej widzi dziecko niż bez tego
@SylwiaMK, ale faktycznie może czasem tak lepiej, a jeszcze jak jakiś tatuś zemdleje xd
Ciekawa opcja ta osoba towarzysząca na sali cc
mówie ciekawa bo nie do konca wiem, czy byłabym zadowolona gdybym miała w takiej sytuacji męża
tzn może i bym ja sie czula lepiej aczkolwiek jakbym to ja byla osobą towarzyszącą to chyba bym zeszla…. Nie umiem patrzeć na rane, krew itp
wiem, że pewnie nic sie nie widzi ale jednak sam fakt, że rozcinaja, wygciagaja itp. No nie przekonuje mnie chyba ![]()
Ja bym się bała że mąż zacząłby wkurzać lekarza jakimiś pytaniami itl albo ogólnie swoją obecnością. No i też kwestia bezpieczeństwa, zazwyczaj jak robią się komplikacje to lekarze najpierw wypraszają osoby trzecie z sali, a jak wiadomo wtedy jest dużo pytań „a dlaczego, a po co” zamiast wyjść i nie przeszkadzać marnuje się cenne sekundy.
W moim szpitalu mąż/parter może być i przy SN i przy CC ![]()
U nas tak samo
chyba że będzie cesarka ratująca życie to wtedy musi odpuścić ![]()
![]()
Który szpital wybierasz ?
Ja akurat bym była wdzieczna za męża podczas CC. W niektórych szpitalach i przy nagłym CC mogą być. Ja miałam nieplanowaną cesarkę i te emocje ten strach i to wszystko to właśnie brakowało mi go obok.
Dziś już po kolejnym echo serca płodu - wszystko przebadane, serduszko jest zdrowe ![]()
Wykluczono VSD!
@Efektdomi
Jak byliśmy na dniach otwartych to położna opowiadała jak to wygląda jak mąż/partner są przy CC. Generalnie to tyle jest aparatury, że są przy głowie i tyle. A po cc od razu na kangurowanie
Mój mąż brzydzi się krwi i mdleje na jej widok, więc dla jego zdrowia i mojego mojego komfortu, że może zemdleć na sali operacyjnej, będzie czekał na dzidzię w sali pooperacyjnej. Narazie jeszcze i tak nie wiem czy poród będzie SN czy CC ![]()
No to ja naleze do takich osob jak Twoj maz
jak moj syn sobje cos zeobi to jestem taka panikara ze szok
No mnie też brzydzi krew i różnego rodzaju rany. Chyba bardziej krwi się boję niż bólu porodowego ![]()
A ja jestem z tych co jak pobierają krew to musi patrzeć
jak się wkłuwają i jak pobierają ![]()