Biegunka w ciąży

Ja nie lubię Wogole herbaty z cukrem obojętnie jaki smak lub zwykła, kawę tak samo bez cukru. 

Ale słodycze lubię 😂 

Hahaha no słodyczy to mało kto nie lubi :D ja czasem jak mąż jeszcze słodził lata temu jak przypadkiem wzięłam jego kubek to aż plułam :D na studiach przestalam używać cukru do słodzenia i tak już się trzymam w tym 12 lat . Chipsy w tedy też odstawiłam ,ale przyszła ciąża i zachcianki i zjadłam :D 

Ja w domu mam cukier ktory juz chyba 2 lata lezy nie otwarty. W ogole nie slodze ani kawy ani herbaty :D 

No u mnie cukier w domu jest bo mąż słodzi kawę i to aż dwie łyżeczki, no i do ciast sporo schodzi bo ja uwielbiam piec ciasta 

Ja cukru nie mam. Jedynie saszetki z kawiarni :) Przed ciaza i covidem duzo latalam i mam saszetki z wielu krajow :) Jak znajomi potrzebuja to pytam z jakiego kraju preferuja ten cukier :)

Ja kiedyś słodziłam hernatę, ale stopniowo przestałam i teraz jak ktoś mi posłodzi to nie jestem w stanie wypić. Kawę słodzę, albo nie, to zależy czy mam ciastko pod ręką:)

Cukier w domu u mnie też się terminował, dopóki nie zaczęłam piec i teraz idzie dużo.

Ja używam cukru do wypieków i w zasadzie tylko do tego plus ewentualnie dla gości bo nie slodzimy ani kawy ani herbaty, syna tez uczyliśmy od małego pic herbaty niesłodzone. Jesli już słodzimy to miodem w okresie jesiennym i dodajemy cytryne 

No wychodzi,że i większości cukier tylko do wypieków 😊nma jeden na rok wystarcza

Ja słodziłem przed ciaza kawę i herbatę, ale w ciazy tak ograniczyłam cukier ze teraz jedna lyzeczka jest już dla mnie duza ilością i nie koniecznie mi smakuje, ale ja sie ciesze z tego powodu wlasnie bo tego cukru to jest wszędzie i tak duzo wiec chociaż na to co mam wplyw ograniczę albo zrezygnuje.

Darulka dokładnie cukier jest wszędzie nawet tam gdzie go być nie powinno typu wędlina, pieczywo itp. faszerowani jesteśmy cukrem cały czas

No to u mnie to samo kiedyś kupiłam cala zgrzewke i stoi i prawie nic nie ubywa tylko do ciast i deserów i dla gości ☺ a mówią ze Polacy tyle cukru przepadają

Bo sa i tacy co słodzą po 2-3 łyżeczki ;) takze nadrabiają za tych co nie slodza 

Ewę oj tak ! Statystyki się zgadzają. Jedni słodzą ciągle i to duże ilości,a inni wcale . Zresztą oni też chyba wliczają cukier,który jemy w produktagv spożywczych więc to już wychodzą duże ilości

Moja siostra to kiedyś 5 łyżeczek slodizla do herbaty. Dorosła i teraz łyżeczkę słodzi :p ja też 1,bo gorzka mi się źle kojarzy z dzieciństwa, dostawałam ją na drogę zapobiegawczo na chorobę lokomocyjna i ten smak jest niedozniesienia.. 

Ja wolę miód nawet kawę nim slodzilam ☺

Ja do kawy najbardziej lubię cukier trzcinowy, fajny posmak daje.

Oj Polacy dużo cukru zużywają, widać po promocjach na cukier jak już rano wszystkie kartony wykupione. Jednak w domu idzie go, bo wypieki, czy nawet nalewki jak sie robi to w kilogramach się liczy.

5 łyżeczek wow ! Mój ojciec kiedyś używał 3 i uważałam,że pije miód 

Ja od lat piję gorzką herbatę, ale kawa musi być słodka (co prawda nie słodzę 5 łyżeczek) i nie jestem w stanie sobie tego odmówić, jeżeli piję tylko 1 dziennie.

Niby Pani Doktor mówiła ze mały siedzi mi właśnie nogami na pecherzu ale nie odczuwam tak tego mocno chyba aż tak nie kopie ☺ ja na początku ciąży to w pracy co godzinę musiałam do toalety teraz to różnie 2 godziny 1,5 zależy

Mati jeszcze jest mały, zobaczysz jak trochę podrośnie heh