Ciąża rok po roku - jak przetrwać?

Bza oczywiście, że tak, kobieta potrafi robić kilka rzeczy na raz, a facet jak już co to się na jednej skupia

Ja też bym się cieszyła jak by się trafiło, ale planujemy dopiero po dwóch latach

mnie tez stan błogosawianoy bardzo sie spodobał :slight_smile:

ja niewiem kiedy bede gotowa na drugiego bobasa, zobaczymy z czasem

ja mialam 7letnia przerwe :slight_smile:

Ja również podziwiam, ale gdybym znalazla sie w takiej sytuacji zacisnelabym zeby i dala rade… potem fajnie bo już odchowane dzieciaki :slight_smile:

ja będę mieć dzieci rok po roku, córkę rodziłam w zeszłym roku w maju, a teraz będę rodzić w listopadzie, czyli dokładnie będzie różnicy 1,5 roku, była to nasza świadoma decyzja i wiem, że będzie ciężko, ale na pewno sobie poradzimy

u mnei roznicy bedzie 25 miesiecy ale na roczniki 3 lata bo corka z grudnia a ja mam termin na styczen
chcielismy juz wczesniej drugie dziecko ale nei udalo sie

czasem warto mieć jedno po drugim tym bardziej jak się już nie planuje trzeciego

ja również nie wiem czy dałabym radę

To jest napewno wyzwanie

Z tego co wiem to jest bardzo dużo pracy przy dziecku po roku… A tu mieć teraz maluszka i roczne dziecko…

Dużo roboty jest i tyle z taką dwójką

Hm…wydaje mi się, że matka jest w stanie sobie poradzić w każdej sytuacji…lecz musi mieć w sobie dużo wytrwałości, cierpliwości i pomocy z zewnątrz.

my mamy dwójkę rok po roku w sumie dokładnie między nimi jest 1,5 roku i 6 dni różnicy, ale dajemy radę, nie jest źle, myśleliśmy że będzie gorzej

dziecko to dodatkowe obowiązki dla kazdego rodzica

Szczerze, nigdy nie zdecydowałabym się na dziecko po dziecku.

my mamy jesteśmy tak stworzone, że i tak byśmy sobie poradziły, jednak z ogromnym wsparciem najbliższych

Trzeba się dobrze zorganizować i na pewno można dać radę.

ja też podziwiam takie mamy