Najważniejsze jest pozytywne nastawinie do całej zaistniałej sytuacji, a na pewno wszystko będzie dobrze
no wlasnie podzial obowiazkow, juz sobie wyobrazam te blizniaki na moich plecach caly dzien… ciezko by bylo ale co przeciez nie odda sie jednego tylko wychowa oba bo i tak wyboru nie ma
karcia, nie koniecznie. My na poczatku z mężem od razu ustaliliśmy, co kto bedzie robił i musze przyznac, ze obowiązkami przy synku dzielimy się … powiedzmy 60 % ja, 40 % on (wiadomo, ze kobieta spędza z dzieckiem więcej czasu, więc dlatego ja mam więcej)
my też mamy własnie taki “niepisany” podział obowiązków
jakoś trzeba się dzielić tak jest
oj u mnie bylo ciezko czasami mialam dosyc
znam kobiety, które rodziły dzieci 3 lata z rzędu i dały rade
współpraca obojga rodziców w wychowaniu dziecka jest bardzo ważna
współpraca i rozmowa
jestem w 40tyg, dałam radę teraz tylko czekamy na ten moment…
oj ja sobie nie wyobrazam tak rok po roku… ale podziwiam takie dziewczyny
przynajmniej dzieci się lepiej dogadują ze względu na niewielką różnicę wieku
najgorsze pierwsze dwa lata
na pewno trzeba się wspomóc witaminami
Ja uważam że to czy dzieci sie dogadują czy też nie to kwestia indywidualna. U jednych test zgoda u innych mogą być kłótnie mimo mniejszej lub wiekszej różnicy wieku.
dla ogranizmu to napewno jakies obciazenie, a juz po cesarce to pewne niebezpieczenstwo
jak jest wsparcie to i rok po roku można jakoś przeżyć
Ja miałam cesarkę i 8 m-cy po niej zaszlam w ciążę. Lekarz powiedział, że to szybko, więc teraz tez będzie cesarka. Trochę obawy są, jak to będzie, ale nie jest najgorzej. Damy rade ![]()
kurcze ja bym nie dala rady
ja bym nie dala rady na pewno