Co polecacie na wzdęcia w pierwszym trymestrze? I co jeść, gdy odrzuca mnie od mięsa?

Mnie bardzo odrzuciło od kawy, nie byłam w stanie nawet jednej filiżanki wypić, a wcześniej potrafiłam wypić nawet 4-5. W pracy od razu były śmieszki że pewnie w ciąży jestem że kawy nie chce pić :joy: musiałam zmyślać że mam problemy z ciśnieniem :see_no_evil: jestem ogromną fanką ciast i najgorzej było jak koleżanka na urodziny przyniosła tiramisu na bazie kawy i surowych jajek. To tu już miałam mega wyzwanie żeby nikt się nie domyślił, bo ja ciasta nigdy nie odmawiałam :joy:

Ja przy pierwszym dziecku całkowicie zrezygnowałam i niestety mocno mnie głowa bolała byłam aż tak przyzwyczajona do kaw , teraz aby nie brać tabletek przeciw bólowych przy niskim ciśnieniu piłam tą kawę też nie codziennie ale jednak :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Mnie odrzucło w pierwszym trymestrze i w połowie 2giego od kawki i nie mogłam jej nawet robic dla gosci jak ktoś przychodził bo bym zeymiotowała :rofl:

Ale teraz pozwalam sobie na filiżankę kawki, w poprzedniej ciąży też piłam ale w pierwszym trymestrze najbardziej z racji włsśnie na bole głowy. Były codziennie bardzo mocne że nie moglam funkcjonować a tabletek nie chcialam brac

Ja żałuję właśnie , że w pierwszej ciąży tyle się męczyłam nie wzięłam ani przeciwbólowych tabletek przez całą ciążę ani nie wypiłam żadnej kawy . A takie zle samopoczucie w ciąży też dobrze nie jest , teraz już robiłam inaczej przy drugim dziecku aż tak się nie bałam

Ja przez pierwsze tygodnie, w sumie do potwierdzenia ciąży czyli jakiegoś 8 tygodnia piłam normalnie kawę (czarną) w pracy zgodnie z codziennym rytuałem mojego pokoju coby nie wzbudzić podejrzeń :sweat_smile:
Nie miałam problemu że mnie odrzucało czy coś. Czułam się dobrze i normalnie.
Potem jak przeszłam na HO już mnie tak do kawy nie ciągnęło i piłam sobie od czasu do czasu, jakaś rozpuszczalną, ale bardzo rzadko.
Teraz na końcówce ciąży w sumie od jakiś 3 tygodni znowu powróciłam do kawy, piję jedno late z ekspressu, można powiedzieć że codziennie.
Ale ja uwielbiam kawę ogólnie, czy mocną herbatę, ale też nie mam problemów z ciśnieniem itd. Jak całkowicie żyłam bez kawy to też nie miałam bólu głowy czy innych dolegliwości.

1 polubienie

To ja odkąd się właśnie dowiedziałam , że jestem w ciąży to nie piję kawy , przed ciążą tylko 1 -2 to nie było tak źle , żeby odstawić tylko jestem mega śpiąca , i jedynie co piję to zbożowa . @Kikip jeny nigdy bym nie wypiła czarnej kawy, koniecznie musi być z mlekiem :smiley: jak nie było gdzieś mleka to nie wypiłam :see_no_evil: ja to bardziej zawsze piłam mleko mleko z kawą . @Maja.zielonka to ja nie mam aż tak problemu z bólem głowy

Polecam Inkę bardzo odżywcza i z mlekiem smaczna :stuck_out_tongue:

1 polubienie

Mleko musi być , obowiązkowo , chociaż ja ostatnio mam problem bo zaraz mnie brzuch boli po mleku

Mam to samo , wypije kawe i odrazu mam bolesci brzucha , tak samo po jajkach, czy sosie czosnkowym :confused: :thinking:

1 polubienie

Po jajkach ostatnio zauważyłam , że też mam … Hmm jestem również ciekawa czemu tak się dzieje :thinking::thinking:

Pewnie to juz … starosc :sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie

Na pewno :sweat_smile::sweat_smile: trzeba się przyzwyczajać :sweat_smile:

A ta Inka to jest kawa rozpuszczalna czy zbożowa ?

Ja jak zawsze uwielbiałam kawę i wszystko kawowe, smak, zapach i w ogóle, tak jak tylko zaczęłam być w ciąży tak mi ten zapach przeszkadzał, że z daleka już nie mogłam wytrzymać jak czułam gdzieś kawę, pić jej wcale nie mogłam bo od razu, już na samą myśl słowo “kawa” powodowało odruch wymiotny :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::sweat_smile: także organizm sam zrezygnował z kofeiny :stuck_out_tongue_winking_eye: przez jakieś 3/4 ciąży nie znosiłam kawy, pod koniec od czasu do czasu wypiłam, ale ogólnie wolałam właśnie zbożową wypić bo była taka łagodniejsza i jakoś lepiej mi smakowała :grinning:

Ale teraz już wszystko się naprawiło i kawkę piję ze smakiem :stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye:

@Maja.zielonka inka to jest zbożowa kawa :smiley: ale w sumie taka rozpuszczalna, bo taka typowo zbożowa jest w torebkach jak herbata a ta inka to taki rozpuszczalny proszek :smiley:

To lepsza jest kawa zbożowa ta zielona klasyczna czy inka ?

Ja lubię taką klasyczną (kupuję Anatol :grinning:), ale to pewnie jak kto woli, zależy od gustu :smiley: może spróbuj obie i sobie porównasz, która lepiej Tobie podpasuje :blush:


To ja mam w torebkach i taka sypana , która się nie rozpuszcza i zastanawiam się która jest lepsza :see_no_evil:

Anatolek mój ulubiony :heart_eyes: no i na pewno wygodniej jak jest ta kawa w saszetkach :smiley:

Kupiłam! Jutro będą pierwsze testy :rofl:

1 polubienie

Ooo super ! Daj znać jak się sprawdza :smiling_face: @Mamii a ta sypana wygląda jak kawa zwykła sypana , moi rodzice właśnie ją piją a teście w saszetkach :smiley:

1 polubienie