Bardzo żałuję, że nie mam sklepu ikea w moim mieście.. musiałabym jechać do Warszawy.. dlatego zamawiam jeżeli jest mi coś potrzebne. Nie ukrywam, że wolałabym przejsc się po sklepie i wszystko osobiście obejrzeć;)
Tutaj macie link z opcjami przesyłek z ikea:
https://www.ikea.com/pl/pl/customer-service/services/click-collect/#12b9a675-c0ab-11ec-b06b-531eebe09799
ja marzę o takim dni dla siebie i żebym mogła np jechać do ikea i oglądać ile chcę
Niestety też nie mamy blisko Ikei, najbliższa jest w Krakowie czyli prawie 200km
To jak u mnie ok 200km. Jeszcze nie było takiego sklepu żebym przejechała taki kawał drogi na zakupy. Ostatnio słyszałam, że kuzynka z mężem pojechała do Warszawy do Ikea;) jednak doliczając koszty dojazdu przy obecnych cenach paliwa to jednak zostanę przy zamawianiu przez internet :> co innego gdybym przy okazji zwiedziła z dziećmi zoo w Warszawie ;) mimo, że byłam tam kilka razy to chętnie znowu przejechałbym się I zobaczyła radosc syna :>
ikea najgorszy sklep;) jedziesz po jedna rzecza wychodzisz obładowany tobołami;) bo sie okazuje ze sie wszystko przyda no i taka cena ze jak nie skorzystać;)
Ja mam ikea 10 min i przy urządzaniu bardzo nam to pomogło. Odkąd jest dziecko byliśmy w ikea raz i raczej prędko kolejny raz nie pojedziemy :P
W IKEA są fajne rozwiązania. Ciężko się na coś nie skusić. Różne pojemniki, półeczki , różne drobiazgi. U mnie akurat w mieście nie ma. Ale jak jestem w Bydgoszczy w odwiedzinach u rodziny to wtedy szaleje na zakupach.
Wodę podawać z kubeczka otwartego, jak już załapie to można wprowadzić bidon z rurką. Ja kupiłam kubeczek reflo, fajnie się sprawdził ale lepiej mu się pije z baby ono. Polecam fartuszki z rękawkami.
Świetny jest kubek niekapek z Canpol na początek. Szkoda, ze nie ma koncowki do wymiany w nim ;) Z otwartego kubka nie odważyłabym się podawać dziecku tak szybko wody ;)
te doidy cup są fajne ale szczerze to więcej z tum zabawy bo dziecko wkoncu się nauczy . Moja ma rok i nie pije sama s otwartego kubka i nie wydaje mi sir to nienormalne . Jak jej podaje to ładnie pije ale nie umie jeszcze utrzymać bez wymachiwania
U nas te z odważnikiem kubki się sprawdzały
U mnie dzieci jak były małe piły z butelki ze smoczkiem soki i wodę. A potem to ze słomki. Miały też bidony. A potem już z kubka , z grubszej szklanki, prosto z butelki.:)
To ja nigdy nie dawałam wody z butelki ze smoczkiem tylko od razu bidon ze słomką :)
U nas butelka z odważnikiem sprawdziła się po kubku niekapku. Na początku syn nie umiał pić przez rurkę z odważnikiem.
ja córce dawałam w normalnej butelce, ale już synkowi dałam z odważnikiem
Czasem potrzeba czasu ale warto próbować bo jednak po kilku próbach dziecko szybko załapie ten bidon z rurką :)
Trzeba próbować aż dziecko w końcu załapie, my teraz mamy etap 360 st. raz jej się uda raz nie, ale się nie zniechęcam.
Mój syn ładnie trzymał butelkę pijąc mleko mając 3 miesiące więc picie z niekapka nie sprawiało jemu problemu:) za to wszystko jeszcze przed drugim synem:) bardzo podobają mi się te kubki 360 ale to chyba dla prawie rocznego dziecka :)
u nas na razie ten z rurką zdaje egzamin, syn dużo nie pije tej wody ale zawsze coś pociągnie
Ja jak nie podstawie córce bidonu pod nos to sama nic by nie wypiła w ciągu dnia