A te takie kubki (nie wiem jak się nazywają) co mają w środku rurkę z takim czymś na końcu, że to coś zawsze jest we wodzie i dziecko nie wdycha niepotrzebnie powietrza? Może to by pomogło?
Bidon ze słomką z odważnikiem:) mu tylko z tego korzystamy od 6 miesiąca
TerazMamma czyli jednak to ma jakąś profesjonalną nazwę hihi :)))
Teraz Mama i od razu załapał o co chodzi ?
O właśnie z odważnikiem to jest to co leży na dnie kubka i wtedy dziecko nawet jak przechyli kubek to mu leci picie i się nie wkurza że nie leci
Ciekawe czy ten rodzaj butelek jest akceptowalny przez wszystkie dzieci czy to też zależy od dziecka :)):
Myślę, że każde dziecko załapie ale każde w swoim tempie :)
U nas szybko załapała o co chodzi ale nie od razu chciała pić w ten sposób
A ja znów czytałam jakiś artykuł od logopedy i ona tam mówiła, że dziecko powinno pić tylko przez słomkę/rurkę lub z normalnego kubka. Wszelkie niekapki i inne takie krytykowała że to źle wpływa na budowę szczęki
I zębów . Jakby tal człowiek miał się stosować do wszystkich zaleceń to chyba by to dziecko nic nie mogło robić jesc ani pić...
Pierwszy syn załapał dopiero po jakimś czasie. Zobaczymy jak drugi ;)
Paulina no ja właśnie też czytałam że niekapki nie są polecane, ale taka prawda że bardzo dużo rzeczy nie jest zalecanych a jednak się z nich korzysta. Moim zdaniem to trzeba umieć znaleźć jakiś złoty środek.
Paula dokładnie, tak samo smoczki, niby najlepsze są te ortodontyczne/anatomiczne, a nie zwykłe okrągłe, a jak dziecko nie chce jednego to się próbuje z drugim i kolejnym, aż jakiś spasuje. Więc wiadomo trzeba mieć z tyłu głowy co jest zalecane, a co niekoniecznie, ale nie da się tak na 100% mieć wszystkiego naj naj naj
Bujaczki też przecież nie są zalecane a jednak są sprzedawane i ludzie z tego korzystają, też mam dla małej. Do wszystkiego trzeba podchodzić z głową i rozwagą wg mnie
bujaczki są ok jak dziecko całe dnie w nim nie siedzi, bo jednak ogranicza ruchy dziecka w jakiś sposób
Dokładnie niekapki nie są zalecane na początek. Dobrze, że dużo mam ma teraz świadomość tego co jest dobre a co nie, są różne poradniki, live na których się o tym dużo mówi i łatwiej unikać takich błędów wychowawczych :)
Ach no pewno, że tak :) I tak jak mówicie, wszystko jest dla ludzi (i dzieci) ale w granicach zdrowego rozsądku. Gdyby to było aż tak szkodliwe i niewskazane to w życiu by to nie było na rynku i w ciagłej sprzedaży. A tak to wiadomo, to są jakieś udogodnienia, z których można korzystać, ale trzeba mieć świadomość o plusach i minusach używania. Tak samo np jak z nosidełkami - jedni polecają, jedni nie, jedni znów zakazują itp. I też nie wiadomo kogo słuchać, a wiadomo że to po to ktoś wymyślił, żeby na chwilę ta mama miała dwie ręce wolne i mogła np szybko ogarnąć zakupy. Teraz znów jest moda na chustonoszenie, bo tam się inaczej układa dziecko i jest bardziej "zdrowe" niż nosidełka i w sumie nie wiadomo co wybrać :)))
Nosidełka też są spoko ale one są od pewnego wieku, nie są zalecane na pewno dla noworodków, a w chuscie można nosić od początku:)
We wszystkim właśnie trzeba zachować umiar. Na chwilę nic nie powinno zaszkodzić. Nawet woda w nadmiarze może być szkodliwa. Tylko wiadomo ciężko by było nawet komuś wypić taka ilość. :)
W pewnością nie dać się zwariować :) Wszystko w granicach zdrowego rozsądku :) Prawda jest taka ,że w tych czasach i tak jest duża świadomość wśród rodziców na temat rozwoju dziecka ,rozszerzania diety itd. Dużo np. nie jest dobre na zęby ,a jeść i pić trzeba :) Musy ponoć też nie najlepsze ,a jednak bardzo lubiłam podawać je dzieciom ,bo przynajmniej w ten sposób dostarczały jakieś owoce i warzywa :) I uważałam ,że to przynajmniej zdrowa przekąska :)
Macie rację - umiar i zdrowy rozsądek i wszystko można :) Obserwuję na fb taką babeczkę i ona jako tako nie trzyma się super diety, ma różne propozycje na dania i przekąski i ona też troszkę ćwiczy. I mówi, że w jej przypadku jest najlepsza "dieta" w stylu 80-20 - na pewno o niej słyszałyście. Tzn 80% zdrowego i 20% mniej zdrowego :)
Ciężko tak cały czas być na diecie. A taki sposób w sumie też dobry. Jak pozwala zachować ładna sylwetkę a jednak na jakieś smakołyki można sobie pozwolić.