Dokładnie mój też bez skarpetek ciągle w zasadzie chyba że zimno ale i tak ściągal
Aisa hehe no to nie źle chowa , ale najważniejsze że się znajdują ![]()
Mama slyszlam wysłanie o tym żeby nie spieszyć się z butami dla dziecka które nie chodzi , czy niechodki bo najlepiej dla dziecka jak ma gola stopke . I sama się tego trzymam . Znajoma co urodziła w ten sam dzień co ja zakłada swojemu dziecku adidaski . Nie chce jej pouczać ale dla mnie to bezsensu no i dla stopek na pewno nie korzystne
Pati nie zawsze od razu znajduje niekiedy to niespodzianka wiem że nie ma danych skarpet że schował A po miesiącu je znajduje więc różnie bywa mój syn umie wcisnąć nawet pod materac coś heh
Oj no to faktycznie czasami trwa to długo. Ja czasami jak nie mogę znaleźć mojej skarpetki bo wiadomo gdzieś się może zawieruszyć to za jakiś czas wyrzucam i przeważnie po jakimś czasie się znajduje
Pati ja mam takie pudełko w szafie na skarpetki i jest tam kieszeń w tym pudełku i tam daje nie do pary bo przeważnie się znajdują po czasie te nie do pary i jest para ![]()
Aisa dobry pomysł będę musiała coś takiego sobie zorganizować
najlepiej to mój segreguje skarpetki wrzuca poprostu wszystkie pojedynczo do szuflady i szukaj później ![]()
Pati ja wieszam parami na suszarce i potem zwijam jedna w drugą do pary A te pojedyncze do tej kieszonki patrzę czy nie ma gdzieś pary A jak jest to paruje I norlanie wrzucam A te nie do pary do tej kieszonki czekają niekiedy też pary się znajdują bo np mam dwie pary skarpetek z tym samym wzorem np jedna się podarla A jedna została sama A z 2 paru np jedna zginela albo też coś się stało i mam dalej jedna parę heh
No ja nie wieszam akurat w parach bo jak mam całą miskę skarpet to mi się nie chce a na dworze jeszcze zimno więc chce jak najszybciej wrócić do mieszkania i później jak zbieram to sobie oglądam coś i segreguje a mój chłopak wrzuca jak leci bez segregacji nie mówiąc że jak wiesza pranie to ręce opadają : D
Ooo to ja robię jak Aisa, skarpetki paruję w kulki… Pamiętam jak mój obecny mąż jeszcze mieszkał z rodzicami i miał szufladę pełną skarpet, każda sobie! Codzień rano szukał pary, a od kiedy ja mu piorę to ma zawsze w kulkach i jeszcze potrafi się przywalić, że żle złożyłam, bo na jednej jest mały znaczek, a na drugiej nie ![]()
Hahah dziewczyny ja w kulki paruje piore to każda jest luzem ale wieszam tak by były pary łatwiej mi się wtedy składa bo już pary są tylko w kulkę zwinąć
A to aż tak by mi się nie chciało. Jak ściągam wszystkie to wtedy dobieram w pary ;]
A ja jak wyciągam z pralki to wieszam A jak do pary wyciągnę to wieszam obok tej co Wczensiej powiesilam i jest para wtedy przy składaniu prania mniej szukania:)
W ciąży to bardzo dobry objaw
Dziecko połyka wody płodowe, a także dojrzewa układ nerwowy ![]()
Ja nie lubię wieszać skarpet, bielizny jest to tak małe wieszasz i wieszasz a końca nie widać ![]()
Też składam w kulki ale już po ściągnięciu z suszarki ale tak stać i wieszać pary to mi się nie chce
Kasia tak Choć to że nie czuje się czkawki to nie znaczy że Coś jest nie tak bo maluch może je mieć delikatne i my po prostu ich nie czujemy
To mój mąż wiesza tak jak Aisa. Wszystko w parach dlatego lubię jak on wiesza pranie
ja znowu jak wieszam to nie patrzę na to ale paruje już przy ściągnięciu skarpet.
Aisa wiele młodych mam tez myśli czkawkę z kopniakami. Myśli ze maluszek kopie a tak na prawdę jest to rytmiczne podskakiwanie czyli czkawka.
Kasia masz rację i nie wiedzą że to czkawka tylko myślą że seria kopniakow.
A ja lubię wieszać od razu do pary łatwiej się mi ściąga pranie później ![]()
Aiisa a ja myslalam że tylko ja mam taką fobie ze skarperkami
hehe
Też lubię jak wiszą sobie parami… A dodam też że np na suszarce najpierw wieszam te “duże” ubrania a potem dopiero te małe
ot taka moja słabość. Hehe
Moja Hania zawsze wieczorem miała czkawkę
zresztą jak się urodziła to bardzo często ją miała. Nie wiem czy to ma jakiś związek;)
One dziecko też miało czkawkę w brzuszku. Codziennie wieczorem było to samo… Po porodzie jak ręką odjął…
Mój synek bardzo często miał czkawki i bardzo cieszył mnie każdy jego ruch w moi brzuchu i wcale mi to nie przeszkadzało. Chodź często jak kładłam się spać to on wtedy najwięcej baraszkował