Czy misie szumisie są warte zakupu?

No ja też właśnie mam problem z tym odkładaniem rano :d mąż marudzi, ale w sumie te nasze dzieci już nigdy takie malutkie nie będą :stuck_out_tongue: niby chce mi się bardzo spać, ale kocham to ciepełko małego ciałka :heart::heart::heart:

W nocy nakarmię ok drugiej i odkładam do dostawki ale jak się budzą potem na zmianę co godzinę to karmię na leżąco i zasypiam… ciężko mi rano wstać , nie wiem które ile zjadło :face_with_peeking_eye: szukam patentu na karmienie bliźniąt na leżąco jakby ktoras widziała jakis filmik w necie to podeślijcie :sweat_smile: A 3 latka która spala w swoim pokoju całą noc, odkąd urodziło się rodzeństwo to wskakuje w nocy nam do łóżka. Czasami leżymy w piątke :see_no_evil:

Haha ale macie wesołą gormadke w wyrku :heart_eyes::heart_eyes: dogrzewac nie musicie :rofl: u nas funkcje grzeniczkow pelnia psiaki :see_no_evil: nie moge go odpedzic od nozek malej :see_no_evil:

A może patent na kolorowe gumki od włosów? :stuck_out_tongue: gdzieś widziałam, że ktoś w ten sposób zaznaczał sobie z której piersi karmił :stuck_out_tongue: to może wtedy 2 kolory by się sprawdziły? Albo dobry smartwatch :stuck_out_tongue: myślę, że może jakaś mama jakąś aplikację też wymyśliła tylko by trzeba research zrobić xd

A to akurat kontroluje z której piersi kto jadł i na zmianę przykładam żeby po równo jedli :sweat_smile: ale jak zasypiam to nie wiem jak szybko dziecko przy piersi też zasnęło i wtedy na pewno nie jest najedzone tak na 100% a drugie wola i w sumie tak karmię non stop :see_no_evil: w aplikacji madela można zaznaczać karmienia , ale ja nawet nie biorę telefonu już w nocy do karmienia :joy:
@asiam1 ja 183, mąż 196 , a łóżko 160cm. Jest ciaśniutko :sweat_smile:

2 polubienia

Nawet jakbyś miała większe łóżko to by było ciasno :joy: my mamy łóżko 2x2 metry i jest za wąskie dla nas i dwóch średniej wielkości psów :joy: mieliśmy wcześniej 160 i ma wrażenie że tak samo ciasno nam było :joy:

1 polubienie

Wow to dzieci siatkarze albo koszykarze będą :stuck_out_tongue:

1 polubienie

To nie lada wyczyn przy takim wzroście dzielić jeszcze z bąbelkami łóżko :smiley:

1 polubienie

Bardzo fajny :heart: ustawia się czas działania czy 30 minut to jedyna opcja ?

1 polubienie

30 minut
kupowalam w smyku

Dzieci rosną jak śpią tak słyszałam więc to możliwe że i wieksza jest odrazu :smiley: ja widzę że mój rośnie po ubrankach :see_no_evil: masakra co chwila odkładam ubranka po nim , dopiero zaczęłam je zakładać a już są na styk :face_with_monocle:

2 polubienia

Ja dzisisj ubrałam śpiochy córce i już widzę, że jest na styk :woman_shrugging:t3: czyli juz zegnamy sie z rozmiarem 50 :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Uwielbiam przegladac zdjecia od kiedy pojawila sie corka w naszym zyciu . Az nie moge uwierzyc , ze w sierpniu ona byla taka malusia . Naprawde , nie wiem jak to mozliwe , ze tak szybko ten czas zlecial.

Robicie albumy ze zdjęciami czy elektronicznie?

Ja co kilka dni wybieram kilka zdjęć do wywołania i będę robić album :slight_smile: na odwrocie zdjęć będę chciała też zapisywać ołówkiem datę :slight_smile:

2 polubienia

Wywołuje, jednak to zupelnie inna bajka niz w telefonach czy na komputerze . Do takich fizycznych zdjęć czesciej się wraca , zreszta jest tez wiekszy porządek i niea ryzyka ,ze przez nie uwage cos się wykasuje czy zagubi .
Ja korzystam ze strony ColorlandGo , zdjecie wychodzi okolo 23 grosze wiec koszt jest naprawde niewielki . Do tego maja fajna apke , przejrzysta i intuicyjna. Polecam , sprawdz sobie, moze i Tobie sie sprawdzi. Ahh no i jakos spoko
Edytuje bo wlasnie wyskoczyla mi reklama z uwolnijkolory i tam zdjecia od 18 groszy :sweat_smile:

3 polubienia

Dooobra, zmobilizowałyśvie mnie :sweat_smile:
Ja raz w roku tez cos to wywałam ale raz zapomne, raz nie mam wszystkich itp. Ale może jednak warto miec wywołanych wiecej tych zdjec :sweat_smile:

Ja też wywołuje :smiling_face: ja zawsze na stronie fotoprint

Ja też wywołuje. Telefon się zniszczy i o zdjęciach się zapomni a wywołane to zawsze można wziąć do ręki i obejrzeć

Tak! ja właśnie też uwielbiam zdjęcia w albumie, bo wiem że na pewno je tam zawsze znajdę, a w telefonie no to wiadomo póki są to są, a czasem dzieje się tak że telefon pada i tracę dostęp do wszystkich zdjęć i wtedy jest mi mega smutno :cry: a album jednak mam zawsze w szufladzie :smiley: i z takim większym sentymentem wtedy wracam do tych wydrukowanych zdjęć :heart_eyes: