Myślę, że wszystko zależy od rodzaju skóry dziecka. Nasza córka miała od początku suchą skórę i my potrzebowaliśmy emolientów. Na co dzień smarujemy ją maściami przepisnami przez dermatologa. Obecnie używamy mediderm masć do suchy skóry. Ale kiedy pojawiają się uczulenia, szorstkość skóry włączamy inne maści.
Aga rozumiem. A jak zniósł przenosiny do swojego pokoiku?
Aneczka, super;-) zaczął nawet lepiej spać. Zrobilismy to z dnia na dzień, bez żadnego przygotowania i oddalania łóżeczka z każdą nocą coraz bardziej. Nowy dom, nowy pokój i sprawa załatwiona. Na pewno sprawę ułatwiło to, że ma to samo łóżeczko.
Aga to fajnie że dobrze zniósł. Niech dobrze się spi w swoim pokoju. Teraz tylko wam zostanie za jakiś czas zmiana łóżeczka
Tak, ale obawiam się, że do sierpnia może być jeszcze niegotowy na inne łóżeczko i bede musiała kupić drugie łóżeczko niemowlakowe.
Aga zobaczysz jeszcze trochę czasu zostało.
My emolienty i do kremowania i do kapania. Ale lekarka mowila ze jak kąpiemy w emolientach to kremować nie ma potrzeby
Generalnie oliwki wysuszają skórę. Jak już to troszke dodać można do kąpieli, ale trzeba uważać bo dziecko się wtedy bardziej śliskie robi.
Ja używam Cetaphil.
Ja bym nawet do kapieli nie dodawała dla dziecka oliwki. Ja czasami dolewam do wanienki trochę emolientu, ale wtedy właśnie dziecko jest bardzo śliskie.
Nawet nie przyszło mi żeby oliwkę dodać do kąpieli. Potem może być trochę strach wyciągać dziecko z wanienki żeby się nie wyślizgnęło
Na oliwkę to ja się jedynie opalam bo szybciej łapie tak po za tym nie używam do niczego.
Ja też robię to sporadycznie bardzo. Wolę emolienty.
Też kiedyś się opalałam na oliwkę, ale to było w młodości. Teraz już mi tak nie zależy :D
Ja też to czasu już nie mam :(
Ja jak byłam młoda to też się opalałam jak głupia, na szczęście zmądrzałam i teraz tylko z filtrem. W rodzinie dziadek miał czerniaka więc jestem z grupy ryzyka.
Na spacerach też się opalamy
Ja oliwkę dodawałam jedynie jak sama się kąpałam, żeby wykorzystać to co mi zostało, jak walczyłam z ciemieniucha, ale teraz widziałam, że dostepne są mini oliwki z babydream, więc dla następnego bobasa planuje kupić taką wersję.
Aga z bambino też są teraz też w mniejszych buteleczkach a i tak całej nie wykorzystałam. Może następnym razem spróbuję wlać sobie do wanny :)
Ja to mialam małe oliwki Skarb Matki po 80 ml ze szkoły rodzenia
Powiem Wam, że jeszcze jedyną oliwką, ktora "lubilam" to byla taka zelowa nie pamietam z jakiej firmy, ale nie pozostawiala takiej lepkiej warstwy. Uzywalam lata temu, gdy jescze nie wiedziałam, ze oliwki to nic dobrego.