Dieta karmiącej - jak to z nią naprawdę jest i jakich produktów unikać?

Potówki to na pewno nie. One trochę inaczej wyglądają.

Oj kapustę to ja kilogramami jadłam jak mąż bigos zrobił :D

Może czekolady za dużo jem. Bo tak mi smakuje ostatnio.

Jabostatnio kupilam po promocji duze milki z orzechami bo maz uwielbia. 

Rena faktycznie od czekolady może też być taka reakcja 

rena_cz to może być uczulenie na histaminę. Histamina jest zawarta w kakao, a jak mówisz, że jesz dużo słodkiego ostatnio, to może od tego ma te krosty?

Slodycze to nie tylko czekolada I kakao. Ja bym zrobila badania na alergie i by bylo czarne na bialym na co dziecko jest uczulone. 

Magicznypazur, nie wydaje mi się, ale sama nie wiem. Nie widzę związku między ilościami, a tymi kropkami. Jem cały czas, a kropki ma raz na kilka tygodni. Ostatnio już nie widziałam dawno.

rena_cz to już nie mam pomysłu 

Ja dalej jestem za tym zeby isc do specjalisty. 

Jak się pojawią to będę się zastanawiać i analizować swoje posiłki. Na razie nie ma nic. Czasami myślę czy to nie od brody męża. Czy jakichś perfum.

Ty najlepiej wiesz co robic. Trzymaj sie intuicji. 

Rena moja córka też ma nieraz czerwone krosteczki na buziaku i wtedy własnie jak mąż drapie ja brodą z tym że za chwilke schodzą 

Ja ostatnio zjadłam jabłko i malutka cała wysypana 

Dokładnie nieraz nawet od potarcia czegoś wychodzą takie krosteczki. Ja wyzywam męża żeby się częściej golił bo drapie małego. I moja rodzina wie że mają się jakoś super nie perfumować żeby nie drażnić małego 

Ja perfum to nie używam teraz, chyba, że jakieś spotkanie ważne. A mąż to nosi brodę i ona nie jest ostra, ale dziecko jest bardzo delikatne jednak.

Ja odkąd urodziłam przestałam Używać perfum. A takto nie było dnia żebym nie pryskała się. Chyba że z mężem sami wychodzimy to zdarzy mi się psiknac. Ale człowiek odrazu zmienia takie nawyki bo patrzy na dobro dziecka. 

 

Ja przy zuzi uzywalam tylko antyperspirantu. Teraz przy jasiu uzywam normalnie tez perfum. 

A ja siedzę zazwyczaj z nimi w domu wiec ostatnio raczej nie używam ale drażni mnie jak ktoś przyjdzie taki pachnący a później moja mała tak pachnie bardzo 

A ja nie zrezygnowałam z perfum

Ja też nie zrezygnowałam, tylko zrezygnowałam jak siedzę w domu, a że zazwyczaj siedzdę to prawie jakbym zrezygnowała. Takie zamknęte koło :)

Ja teraz tez siedze w domu tylko jezdze na rehabilitacje i perfum uzywam. Ostatnio wykonczylam perfumy, ktore mi nie pasowaly wcale. Dostalam je ale jakos mi nie pasowaly, a nie mialam co z nimi zrobic.