u mnie smoczki można było używać ale dokarmiały panie z łaską ja nie miałam pokarmu więc musiały dawać nam mleko co im się wcale nie podobało:(
ważne, żeby na początek dziecko najadło się z piersi, ewentualnie później dokarmić z butelki, co by maluch się nie rozleniwił
ja dokarmialam tylko w szzpitalu bo pozniej mialam tyle pokarmu ze sciagac musialam
ja rowniez mialam mnostwo pokarmu …dobrze ze nie musialam sie prosic o mleko dla synka
ja dokarmiałam tylko czasami a tak to mam mnóstwo pokarmu
Dokarmiałam awaryjnie. Młody nie bardzo chciał, bo mogłam podawać tylko hydrolizaty.
moj non stop byl dokarmiany
Ja też dokarmiałam w szpitalu, w pierwszych 2 dobach, później po powrocie do domku mleczka z piersi było w sam raz.
W szpitalu nikt nawet nie probowal dokarmiac dziecka. Jadła tylko tyle ile wyssała z piersi.
Ja nie dokarmiałam.
Ja musiałam od 2 tygodnia dawać modyfikowane, bo było za mało mojego mleka… a młoda jadla i jadła ![]()
W szpitalu moja corka jadla z piersi, a jak skonczyla tydz daje jej bebiko
ja nie zamierzam dokarmiać malucha, bo nasz organizm musi się nauczyć produkowania odpowiedniej ilości mleka a jak będziemy dokarmiać to możemy zachwiać ten proces, no i zaburzamy również odruch ssania kiedy podajmy od początku butelkę
To prawda przy dokarmianiu może nam częściowo pokarm zanikać bo dziecko będzie mniej jego ściągać nam z piersi.
Ja podobnie nie jestem za dokarmianiem bo nie dość że dzieci są leniwe i jak posmakują butli to mogą nie chcieć ssać piersi to i jeszcze pokarm zanika w piersiach.
mój starszy syn był dokarmiany i jak posmakował mleka z butli to wolał je od piersi
to tak jak moj mlay,ciagle trzeba bylo dokarmiac
moja od 2 miesięcy jest dokarmiana i czasami woli butelke jak jest bardzo głodna bo szybciej sie najada
a moj znow wolal piers niz butelke
Czasem jest tak że można nie wziąść pod uwage jak długo jest mleko otwarte i dziecko z tego powodu rownież moze go nie chce jeść.