Jestem od października, co miesiąc udawało mi się dostać do testów, za co jestem ogromnie wdzięczną, mam też nadzieję, że moimi radami udało się pomóc nie jednej mamie ![]()
Piękne słowa i dokładnie tak jest. Ty sama miej to na uwadze jak dzidziuś się pojawi ![]()
@zewsidziewczyna życie się zmienia i to bardzo, poczucie straty nie jest czymś zły, świadczy o tym, że jesteś człowiekiem. Ja miałam spory problem z tym po pierwszym dziecku
No ja będę potrzebowała usłyszeć takie słowa haha ![]()
![]()
Ja się boję jak to będzie po 10 latach znowu z noworodkiem
wszytko od nowa ![]()
Dokładnie tak!
Lubie tu wchodzic po prostu ![]()
@MamaTwinsAnd ok. Odnioslam sie po rpostu do Twojej wypowiedzi;)
@zewsidziewczyna gratulacje ![]()
@zewsidziewczyna ja odkąd jestem z małą sama w domu to przeraża mnie czasem jak bardzo w moim życiu wszystko się kręci wokół tego małego człowieka i nie mam o czym porozmawiać z ludźmi
dosłownie czasem proszę przyjaciółki co nie mają dzieci żeby opowiedziały mi coś o swoich dorosłych problemach, żebym nie myślała tylko o dzieciowych sprawach ![]()
U nas nie było przerwy dziesięcioletniej ale pięcioletnia i było dziwnie. Jednak pamiętaj że masz starsze dziecko które może ci w jakimś stopniu pomóc w stylu coś podać, co naprawdę przy niemowlaku jest naprawdę bardzo przydatne.
@BeataSt właśnie dokładnie o to chodzi że masz tak przeprogramowany mózg. U mnie to jest tak że wszyscy znajomi są w takich godzinach w pracy później ja biorę starszą z przedszkola przy starszaku nie ma czasu porozmawiać i dla mnie takim czasem że widzę dorosłych ludzi i cokolwiek to jest pójście do galerii przeraża mnie to.
@BeataSt o tez dobra mysl
chyba muszę podobnie bo u mnie wszystko kręci sie wokol dwójki, zmeczenia chlopa i przeprowadzki
najlepiej to posłuchał by takich nastoletnich problemów ![]()
albo studenckich
A z drugiej strony powiem wam szczerze będę brutalna jak czasami słyszę moja koleżanki z pracy bezdzietna i jaki one są zmęczone, bo w pracy jakiś projekt trzeba było domknąć, to szczerze mnie coś bierze i mam ochotę się takie zaśmiać w twarz i wiem że nie powinno i nie powinno się stopniować zmęczenia.
Jednak coś w tym jest że matka wie jak wyglądało zmęczenie przed dzieckiem a osoba bezdzietna nigdy nie ma pojęcia jak wygląda zmęczenie z dziećmi. No i taka osoba bezdzietna może się walnąć na kanapie mieć cały dzień nie wychodzenia z dresów i jest fajnie a ty świątek piątek musisz się tymi dziećmi zająć.
Szczerze dla mnie nie wiem jak teraz będzie po młodszej ale po starszej jak ja szłam do pracy Ja się czułam jakbym była na dobrych wakacjach i jeszcze mi za to płacą
No wlasnie tez mnie denerwuje marudzenie osob bez dzieci ![]()
![]()
kiedys odwiedzil nas kolega niedawno urodziło mu sie dziecko po msc narzekal ile to trzeba nosic ,karmic wstawac w nocy ze on ma dosc i mowi do nas wy to macie fajnie juz macie to za soba ;/
Ja mowie do niego słuchaj ale my tez to przechodzilismy tez bylismy zmeczeni …
A jestem ciekawa na ile on był naprawdę taki zaangażowany bo zauważyłam jedną tendencję że najbardziej do marudzenia na temat dzieci wstawania i tak dalej mają tendencję partnerzy którzy jednak mniej się angażują w właśnie te wszystkie czynności przy niemowlaku
Ten laktator smart sense to moje zloto macierzysnstwa
zdecydowanie moj ulubiony produkt , i wtedy do testow tez zalapalam sie na wyroznienie
od tamtej pory niezmiennie kocham
ja tez mialam jako wyroznienie i od porodu korzystam dokupilam druga sztuke by miec podwojny
chodzi całymi dniami
jedyne co jeszcze zrobiłam to zakup dwóch dodatkowo muszli i git
Ja to samo . Tez dokupilam drugą , a muszle dodatkowe mam przez to , ze mama utopila mi silniczki , wiec po 2 laktatorach zostaly wlasnie muszle ![]()
Teraz muszę sobie zaworki nowe i membranki kupic i wymienic , bo juz czuje , ze nadchodzi ich czas
Ale ja się z tym zgadzam. Bo to jak ktoś nie ma dzieci też potrafią pewne rzeczy zmęczyć. Ja też byłam mega zmęczona ale inaczej pracując. Takie osoby bez dzieci też potrafią się namęczyć i nie ma im co ujmować ![]()
Ja sama teraz widzę że to zmęczenie teraz to jest zupełnie inne zmęczenie niż to do miałam będąc bezdzietną …. Wtedy też padam na pysk i szłam odpocząć …. Teraz jak padam na pysk to nie ma znaczenia bo i tak trzeba ogarnąć dom i dziecko ![]()
ja się tego strasznie boje, ale będę się starała jak najwiecej robić innych rzeczy - rzeczywistość zweryfikuje ![]()
powiem Wam, ze mimo, ze bardzo mało śpię to jakaś adrenalina mnie chyba trzyma na nogach
ale to nie chodzi o ujmowanie a przynajmniej ja nie miałam tego ks myśli
po prostu fajnie czasem posłuchać w skrócie innej tematyki o innym stylu życia
Ja się zgadzam z oboma punktami widzenia
osoby bezdzietne też mogą być super zmęczone i nie mieć na nic czasu. Po prostu jak pojawiają się dzieci to zmienia się zarówno perspektywa jak i priorytety i właśnie punkt widzenia
.
Ale mając dziecko i ogarniając sto rzeczy na raz żeby zdążyć w trakcie drzemki nadal uważam że bez dziecka też bywa ciężko się wyrobić z życiem - tylko inne sprawy są do ogarnięcia. A problemów osób bezdzietnych mi brakuje bo to były inne problemy, z którymi teraz nie muszę się mierzyć ale one “uziemiają” bo przecież do pracy w końcu też wrócę i będę miała jedne kwestie na głowie i drugie ![]()
![]()
Jakby się udało to ja z Gdyni mogę dojechać
nie widziałam nigdzie rozmowy na ten temat jak coś to będę wdzięczna za oznaczenie ![]()
Ale super inicjatywa
zazdroszczę ![]()
![]()