Ale ze co ja ?
Bo nie ogarniam ![]()

Mi też pisze że odpowiadasz
a w innym wątku cały czas odpowiada @usmiechnietaMama
Pokazuje, że wszystkim odpowiadasz i chyba eseje piszesz ![]()
![]()
![]()
To na też tak robię. Jak nie ma mnie w domu a ma przyjść paczka to dziwnie by zostawił w Żabce pod domem i zazwyczaj nie ma z tym problemu
Wygląda jakbyś cały dzień coś odpisywała
i wisi ze odpowiadasz ![]()
Aaaaaa ok ![]()
Mialam 2 ciezki dni i.slabą noc i.nie ogarniam ![]()
O nie, a co się dzieje?
U mnie też nie działa
Doskonale Cię rozumiem jak też mam ostatnio ciężkie dni i nie ogarniam już
Mnie przeczołgał jakis wirus. Dwie noce mialam tragiczne (cieplo/zimno/cieplo… ). Czulam mięśnie o ktorych istnieniu to nawet nie wiem
w dzien jeszcze jako tako ale no trzeba bylo z Maluchami finkcjonkwac.
A do tego Mala miala masakryczny czwartek i piątek tez slaby. Ida jej zęby i na to zwalilismy bo i rece w buzi i slinotok i lekki stan podgoraczkowy i rozdrażnienie.
Dzisiaj od rana w doskonałym humorze to zaś ma wysypke jakas. Obserwujemy i jak nie bedzie poprawy to pewnie jutro na świąteczną.trzeba bedzie jechac. Ale teraz sie zastanawiam czy w sumie to nir jakas trzydniówka bo ustal stan podgoraczkowy a dzis wysypka.
Takze mozliwe ze oprocz zębów jeszcse obie miałyśmy jakiegos wirusa.
Oooo no to faktycznie macie ciężko. Wiem coś o tym bo sama mam teraz chore dziecko.
A nie przeszłaś jakiegoś covida skoro tak Cię ścięło? A mała gdzie ma wysypkę?
Jak nie będzie gorzej to ja bym poczekała do poniedziałku i do Waszego pediatry poszła zamiast na świąteczną ![]()
A czemu? Ja wiele razy korzystałam ze świątecznej i jest ok…. Nie ma w sumie kolejek ![]()
Dla mnie to o tyle bez sensu że często mówią żeby i tak iść do pediatry ![]()
U nas ja nigdy na tej świątecznej nie trafiłam na spoko lekarza
Bo to zawsze tylko jakiś dyżurny lekarz
A byłaś kiedyś z małą na świątecznej opiece u nas ?
Ja ostatnio na świąteczną jak pojechałam totalnie rozwalona nie mogłam sama auta prowadzić nawet, a na dyżurze był lekarz rehabilitant
w tej przychodni słyszałam że dyżury ma czasami ginekolog. No i nic oprócz Ibupromu mi wtedy nie wymyśliła
W sumie nie, ale tylko przy szpitalu na polankach podobni jest sens. Byłam ze sobą i to nigdy nie miało sensu. Moja bratowa z kolei (, jest lekarzem) i mówiła że na tych nocnych to czasem i ginekolog może mieć dyżur ![]()
Na nocnej opiece byłam raz z bólem ucha to lekarz ogólny nie wiedział co zrobić .
Zaczął szukać sprzętu do zbadania ucha ale nie było i zapisał przeciwbólowe .