Dołącz do Mam Testerek w listopadzie!

Pewnie że nie ale to że ona ma pieniądze z dwóch państw bo nie pracuje dla mnie jest chore. A jak by poszła do pracy to jej zabiorą więc nie idzie tylko dlatego że jej się po prostu nieoplaca. Ja nie piszę tutaj o mamach które nie pracują bo nie chcą dziecka do żłobka oddawać. Do tych nic nie mam. Ale te które nie pracują bo mają im dać to bym normalnie udusiła gołymi rękami

No jest to niesprawiedliwe , w takim razie jej maz pracuje w niemczech(kindergeld) . Ale jak ona by poszla do pracy to tez by miala 800 plus bo przeciez to wyplacaja dla tych co mieszkaja w polsce nie zaleznie od kraju w ktorym sie pracuje , chyba , ze to w ogole jakas inna sytaucja . Ja osobiscie planuje byc w domu do 2 lat , pozniej juz chce wrocic do pracy. Sama dla siebie i po to aby moc sobie na wiecej pozwolic czy to jakies wyjazdy czy ogolnie lepsze zycie dla małej . Po jakims czasie chcialabym sie postarac o drugie dziecko bo dla mnie dwoje to idealne (o ile bedzie mi dane , chyba , ze znowu bedzie batalia )

Właśnie nie bo z Niemiec dostają bo jej mąż tam pracuje i Niemcy są pierwszi do wypłaty świadczeń a dlatego że ona nie pracuje ma też 800+ z Polski. Gdyby poszła do pracy nie miała by tych świadczeń z Niemiec bo w tedy obowiązuje prawo że Polska płaci bo dzieci są tutaj. Dlatego to jest takie niesprawiedliwe a doskonale wiem bo sama się chwaliła że tak jest i że jej się nie opłaca pracować. Nie masz racji 800+ jest dla tych ktoymieszkaja w Polsce ale i tutaj pracują. Jeżeli mój mąż będzie pracowowal np w Norwegii a ja w Polsce a dzieci są tutaj to ja dostanę 800+ ale z Norwegii już żadnych świadczeń. Jeżeli mąż będzie pracował w Norwegii a ja nie będę pracowała w Polsce to dostanę zasiłek i z Polski i z Norwegii tego właśnie nie kumam co za de*** to wymyślił

@Karcia ja pracowalam w niemczech i obecnie jestem na macierzynskim corka ma 4 miechy , moj maz dalej pracuje w niemczech . Owszem niemcy maja pierwszenstwo ale dostaje kindergeld i 800 +
Moja bratowa wrocila do pracy w niemczech (brat tez w niemczech , ale mieszkaja w polsce ) i tez dostaja z niemiec niepelne i z polski
I to jest niesprawiedliwe ale musisz zglosic dziecko , wiec dlatego dostajesz i tu i tu i nie jest to zadne omijanie prawa tylko po prostu tak jest. Jestem swiezo w temacie , bylam w zusie i musialam opisac nasza sytuacje i tak dalej
Wiec kwestia czy ktos chce wrocic do pracy czy nie chce

Zrobilam edit , fakt przy powrocie do pracy kindergeld dostaje sie niepelne

Jak dla mnie każdy ma swoje życie i każdy powinien się nim zajmować bo każda matka jak wybierze czy chce wychować dziecko w domu aż do czasu puszczenia dziecka do przedszkola czy chce wrócić wcześniej do pracy to nikogo nie powinno obchodzić dlatego . Czesto matki chcą pozostać z dziećmi aż pójdą do przedszkola ja mam taką możliwość, mąż dobrze zarabia więc pozostanę z nimi aż pójdą do przedszkola ale nie wyobrażam sobie zostać dłużej w domu bo bym zwariowała chyba :see_no_evil: chociaż nie wiem czy w tym pozostane postanowieniu bo już bym z chęcią wróciła jak mały podrośnie.
Ale są matki co muszą wracac po pół roku od porodu bo stracą pracę i noe mają innego wyjścia…dlatego uważam że nie ma co kogoś krytykować .:blush: Ale tak jak mówisz ten hejt na matki ostatnio się mocno nasila i na jedne mamy i na drugie nie ważne czy szybko wracają do pracy czy zamierzają wrócić później.

2 polubienia

Ja też ja miałam i jest bardzo fajna. Dodatkowo polecam też taką zawieszkę sprężynkę do fotelika, u nas to były top 2 zabawki w takim wieku wczesno niemowlęcym

1 polubienie

Dokładnie tak jest ale mnie denerwuje to że zamiast zachęcać ludzi do powrotu do pracy to nasz rząd je zniechęca bo po co. Tak jak u niej ona ma 3 dzieci to jest 2400 czystych pieniędzy. Gdyby poszła za najniższą krajową i jeszcze musiała wydać na paliwo to w zasadzie na jedno jej wychodzi co nie pracować

Ja w ciąży jechałam tramwajem, i taka grupka chłopaków była i mówię do jednego żeby mi ustąpił to całą drogę się z niego śmiali

Dochodza tez sprawy opiekunek lub zlobkow , jesli trzeba za to zaplacic to idziesz do pracy za 500 zl wiec pracujesz caly miesiac a dostaja grosze , bo w panstwowych nie ma miejsca(mowie w momencie gdy masz 1 dziecko)

1 polubienie

U mnie na wsi i najblizszym miasteczku sa tylko prywatne placowki… przez ten “dodatek” aktywna mama koszt to prawie 2000czesnego…do tego wyzywienie.
Nie dziwie sie ze mlode dziewczyny nie chca miec dzieci.

Wpasnie o tym mowie , idziesz do pracy , musisz pracować zalozmy maksymalnie do 16 po musisz odebrac brzdaca , ciezko jest znalesc prace w godzinach funkcjonowania placowki , do tego musisz zaplacic za miejsce , pracujesz za 2500 a zostaje ci 500 zl :roll_eyes:

1 polubienie

U nas jest tak że źle nie zarabiamy oboje ale ja muszę wrócić do pracy po rodzicielskim właśnie z uwagi na to że im dłużej mnie nie ma tym bardziej nie będę miała po co wracać. Niestety taka smutna rzeczywistość… Ale macie rację często jest tak że mamy wracające do pracy często zmuszone do ograniczenia etatu albo pracujące na śmieciowych umowach nie mają po co wracać bo i tak więcej nie będą miały. I jak wiemy dziecko to skarbnica bez dna wiec nawet te dodatki mało co dają

to mnie kobieta w mpku taka wiekowo “emerytka” malo nie staranowala chcac wyjsc bo ona stara chora duszno jej, malo nie zaslabla, ledwie chodzi a moj brzuch przeciez był nie widoczny
ale jak juz opuscila te drzwi autobusu nagle cudownie ozdrowiala i pedzila szybciej niz nastolatek​:thinking::rofl:

@asiam1 dokladnie tak a jeszcze Ci powiedzą “przeciez panstwo daje Ci na zlobek i masz dodatki” . “nie dosc ze dalas do zlobka bo jestes wygodna to jeszcze Ci zle”
z drugiej strony nie pracowala byś to patologia bo siedzisz w domu na ogromnych socjalach

1 polubienie

Ja też miałam podobną sytuację jak czekałam do rejestracji do lekarza. Przede mną z 5 babek, no to się grzecznie za nimi ustawiłam z nadzieją że szybko pójdzie. Ale trochę to trwało, więc zrobiło mi się gorąco i zaczęłam się rozbierać i usiadłam na stoliku, bo nawet krzeseł nie było. I wtedy jakiś pan, który niedawno się ustawił za mną w kolejce głośno powiedział “przecież Pani jest w ciąży, niech pani podejdzie bez kolejki”. I wtedy nagle wszystkie panie przede mną zażywały, że mam wielki brzuch, bo już byłam w 8 miesiącu. I akurat ze strony kobiet nigdy w ciąży nie spotkałam się z życzliwością, więc chciałabym to zmienić.

Powiem Wam że ten program Aktywnie w zlobku/pracy/w domu niby fajny. Ale… pod warunkiem żę wlasnie placówki nie przeginają i nie daja ceny z kosmosu. Chociaż poczatkowo byl zapis w ustawie że jak iles tam przekroczy kwota czesnego to placowka nie dostanie dofinansowania. Ale nie wiem czy dalej to jest czy już nie.
U Nas 3 żłobki prywatne. Ale żaden nie podniośł ceny powyzej 1500zl. Więc placimy tylko za wyżywienie.

2 polubienia

z wyżywienia jestes zadowolona? fajne daja czy niekoniecznie bo slyszalam roznie aczkolwiek sama mialam styczność z "kateringiem " sieci miejskich zlobkow i byl bardzo spoko tylko nie wiem na ile to byla “pokazowka” a na ile fakt

Wszystkie żłobki mają catering z tego samego miejsca.
Ale to catering dla szkól i przedszkoli i dla żłobków nie ma osobno.
Ogólnie nie jest żle. Widziałam o wiele gorsze menu. Ale wiadomo - mogloby być lepiej. Ogólnie nigdy na śniadanie nie bylo np. Kaszki czy owsianki. Pojawiaja się platki kukurydziane. Kaszka raz na jakis czas na podwieczorek. Czasem sa i parówki na śniadanie. Ogólnie codziennie pieczywo, ale rozne.
Nie podoba mi sie jak na śniadanie jest pieczywo i na podwieczorek też. Nie widzialam nigdy żeby byl jakis jogurt naturalny z owocami. Ale są jakieś koktajle owocowe.
Jak sa drozdzowki czy jakies ciasto to dostajemy na wynos. Bo czesto po sniadaniu dzieciaki nie jedza owocow (codziennie sa jakies) wiec jedza pozniej. Maja o 9 śniadanie a juz kolo 11.30 zupe wiec tez nie ma dużej przerwy czasowej.
Ale obiady musza być smaczne bo moje dziecko nawet mieso zjada a w domu zazwyczaj nie tknie wcale :slightly_smiling_face:

1 polubienie

no to i tak faktycznie dobrze bo nieraz jak narzekaja ze same slodycze albo cos to masakra albo jak niektore menu sama widzialam udostępniali :face_with_peeking_eye:

Niby tak tylko przed tym programem tez byla doplata 300 i wtedy czesne za zlobek placilam od 700 do max 1000…po wprowadzeniu programu ceny poszybowaly.
Swoja droga ogladalam ostatnio prawniczke na IG i jesli ktoras z Was jest juz na zwyklym urlopie wypoczynkowym, maluch skonczyl rok, a np.nie jest jeszcze zlobkowy to normalnie mozecie skladac wniosek “aktywna mama” ten za 1500pln.

1 polubienie

Tak bo na urlopie wypoczynkowym jestesmy normalnie na umowie. Trzeba korzystac jak mozna :slightly_smiling_face:

1 polubienie