Drogie Mamy, ile Dzieci planujecie?

Mają zostać 3 miesiące w szpitalu. Czeka wielkie wyzwanie rodziców tych dzieci

Planuję 2

Ogólnie super że udało się dzieciaczki donosić bo na pewno nie była to łatwa ciąża i pomimo tego że zakończyli ciążę dużo wcześniej mają się dobrze . Na pewno duże wyzwanie przy dwójce już ciezko a co dopiero szóstka na pewno wsparcie się przyda , nie wspominając o potrzebach na dzieci tutaj +500 na pewno zostanie dobrze wykorzystane . Wydaje mi się że dostana pomoc z gminy czy samego Krakowa w postaci niani

Ja mam synka 5 miesięcy i myślę nad drugim bo bardzo bym chciała mieć córkę

Pati ja też słyszałam że rodzice ciąży mnogiej dostają opiekunów do pomocy

Jedna niania może nie starczyć , ale na pewno dostaną jakąś pomoc . 7 dzieci to już jest duży obowiązek i w dodatku takich małych .

Właśnie oprócz samej chęci trzeba też spojrzeć realistycznie na wszystko, tzn czy będziemy w stanie zapewnić wszystko takiej gromadce o jakiej się marzy. Wiadomo, najważniejsza jest miłość i poświęcony czas, ale też warto pomyśleć gdzie mieszkamy i czy ew możemy zmienić mieszkanie na większe, tak żeby zapewnić każdemu z dzieci własny kącik do nauki itp.

Oby nie zostali pozostawieni sami sobie. Bo jak mają 2-pokojowe mieszkanie i to na kredyt to moze być ciężko. Nie jestem w żadnym wypadku za tym aby teraz im wszystko sponsorować, ale realna pomoc się przyda. Wyliczanie im ile kasy przygarna za becikowe i 500plus jest nie na miejscu.

Samo mleko kupić tym maluchom to braknie to 500+ do każdej sztuki na miesiąc.
Koleżanka urodziła wcześniaka i musiała kupować specjalne mleko + jakieś zagęstniki to mówiła,że na samo mleko miesięcznie więcej wydaje niż 500 zł

Nie wspominając ze matka sama sobie rady z taką ilością dzieci nie da rady. Jak są wskazania do mm to warto brać recepty i tak to sporo kosztuje, ale jednak nieporownywalnie mniej niż gdybyśmy musieli pokryc 100% kosztów. Chyba, ze akurat te konkretne nie są refundowane.

Mleko modyfikowane jest drogie i niestety rodzice będą mogli spory wydatek, bo tak dużej ilości dzieci raczej nie nakarmią piersią

Oj tak, szescioraczki to bedzie na pewno ogromne wyzwanie logistyczne a karmienie piersia w tym wypadku raczej nie wchodzi w gre, wiec samo mleko to juz bedzie spory koszt… Ja tak sobie tez teraz pomyslalam, ze pewnie rodzine czeka tez kupno nowego samochodu, no bo z taka liczba dzieci to juz chyba tylko bus… Takze pewnie duze szczescie, ale tez wiele trudnosci przed ta rodzina. Mysle jednak ze znajda sie pomocni ludzie ktorzy troche ulatwia rodzinie codzienne zycie :slight_smile:

Michuni już sie znalazły firmy które pomogły rodzinie i na pewno nie ostatni . Taka pomoc na pewno się przyda . Szczerze to pierwsze kilka lat będzie trudne dla mnie nie do wyobrażenia ale później już będzie tylko lepiej :slight_smile: na pewno z racji w jakim tygodniu dzieci się urodziły czekaja ich także wizyty u lekarzy . Ale jak już wspomniane zostało trzeba będzie zmienić większość rzeczy żeby przygotować się na wszystko

Super, ze znalazly sie firmy i osoby chetne pomoc :slight_smile: Ja nie sledze tego, wiec fajnie, ze mnie tu poinformowalas.
Jasna sprawa ze chocby z racji tego ze to byly szescioraczki to musialy przyjsc na swiat wczesniej a to z kolei niesie ze soba jakiestam ryzyko zdrowotne, wiec na pewno beda musialy byc pod baczna obserwacja.
Ja osobiscie tez nie wyobrazam sobie siebie w roli mamy wieloraczkow, juz bliznieta nieco mnie przerazaja, a co dopiero szescioro noworodkow na raz. Jedno jest raczej pewne, nie ma co walczyc o karmienie piersia w tym wypadku, bo to nierealne. Choc nie wiem czy nie staralabym sie odciagac to co mozliwe i podawac kazdemu dziecku po kolei - ale to z kolei kolejne wyzwanie logistyczne a przy tej liczbie dzieci zapewne niewykonalne z tej wlasnie blahej przyczyny braku czasu…
Dla mnie zupelnie niewyobrazalna sytuacja, i mimo, ze to na pewno ogromne szczescie, wielka rzadkosc no i rodzina na pewno dostanie mozliwa pomoc, to jednak nie chcialabym byc na ich miejscu :smiley: Nawet nie chce sobie wyobrazac jak mocno musialaby szargac nerwy cala szostka gdy wejdzie w okres buntu :smiley:

Nie małe wyzwanie tle dzieci na raz

Mamaidealna piszesz ze chcesz drugie bo marzy Ci sie córeczka tez tak mowilam a mam drugiego synka;-) ale reraz wiem ze nie zamienilabym go na ta córeczkę i jestem szczęśliwa ze ma synka…jest inny niz pierwszy i rowniez kochany;-( nie ukrywam ze bie chciałabym córeczki ale moze uda sie za trzecim razem a jak nie to bede mama 3synow i na tym zakończę bycia mama;-) bo trójka to juz wydaje sie duzo :wink: takze puki co mam drugiego synka 8,5mc i ciesze sie z moich cudownych, zdrowych mężczyzn;-)

Ja jestem szczęśliwą mamą cudownego synka jeszcze chciałabym 2 dzieci

Michuni nie śledzę jako tako tematu ale jak wchodzę na Facebooka to wszystkie firmy typu szumisie czy mamaginekolog publikują że pomagają stąd też wiem :slight_smile:

Ewcia mi marzą się same chłopaki już jednego mam może będzie jeszcze jeden chciałabym dwójkę ale jakby była trójka to też bym się cieszyła :slight_smile:

Kasia widzę że też chcesz 3 dzieci :slight_smile: teraz to tak każdy 2-3 chce mieć :slight_smile:

Ciekawe swoja droga, ze tao dwoje-troje dzieci uchodzi za taka optymalna liczbe :slight_smile: Pewnie dlatego zeby nie miec rozpuszczonego jedynaka, ale jednak nie miec “w kazdym katku po dzieciatku” :smiley:

Ahaa, rozumiem, pati. Fajnie, ciesze sie. No i dzieki ze sie dzielisz :slight_smile:

Kiedyś rodziny były wielodzietne 5-6 dziedzinie a teraz 2-3 w przyszłości pewnie będzie 1. Ja lubię dzieci ale nie chce siedzieć tylko w domu z 6 dzieci, chcę jeszcze pracować i się rozwijać jeśli dałabym radę robić to co chce z 6 dzieci to jak najbardziej mogę tyle mieć