Jak ktoś jest z rodziny tzw grzybiarzy którzy się na tym znają i umieją zbierać to jasna sprawa… w moim przypadku to nie te klimaty ![]()
My nie musimy hodować u nas same rosną na podwórku ![]()
![]()
![]()
Ale zazdroszcze !!!
Ja widzialam te takie juz gotowe “hodowle” ale nie probowlaam nigdy , tylko sama grzybnie na ogrod i klapa . Musze pomyśleć o tych gotowcach
Ale coś mam obawy je zrywać
chyba dlatego że koty latają siurają gdzie tylko mogą plus pełno ptactwa kupki strzela
Takie lwa się mój szef kupował i miał w ogródku poukładane u mu się pięknie ta grzybnia rozrastała
Oj wiem wiem , ja tak mam ze szczawiem na przyklad . Jakos z takiego odludnego miejsca czuje sie , ze to wsyztsko jest takie czystsze
Tych boczniaków to ja się boję ![]()
![]()
To ja właśnie takie coś mężowi kupiłam kiedyś. Fajnie wyszło
Kirdys u nas w miejscie byl kebab z panierowanymi boczniakami , jeeeju szczerze to nigdy nje jadlam lepszego kebaba ![]()
ale tak sama sobie nigdy ich nje robilam
Zjadłby takiego. Choć ja Ci powiem że chyba ich nawet nie jadłam, smakiem kanie może przypominają? Czy wgl wyglądem, wielkością? Bo co foto to foto ![]()
O kurcze. No ludzie je zbierają i jedzą normalnie. Ja nie mam zaufania do tych grzybów chociaż np kanie lubię a to też takie kontrowersyjne grzyby
Moja tesciowa z tesciem sie rozwiodla przez grzyby , bo on nazbieral wlasnie kanii i sie zatruli oboje … pomylil grzyby , na szczescie bez ofiar smiertelnych , ale jak tesc chce nam spakowac grzybki w occie to nie bierzemy ![]()
![]()
@MamaSloneczka kurde ciezko okreslic
takie grzybokotleciki
czasem paczkowane mozna kupic w biedronce na przyklad , dosc spore sa
Raaany koguta ’ pamiętam te historię, aż mi tak ciepło się na sercu zrobiło i powróciłam w tamte czasy gdzie było tak moim zdaniem radośniej na forum ![]()
![]()
![]()
rozwiedli się przez grzyby jak to brzmi ![]()
![]()
![]()
no ja się nie dziwię że nie chcesz brać id niego haha
Ja takie „kotleciki” z boczniaków chociaż raz w roku muszę zjeść
pyszne są takie boczniaki w jajku i bułce tartej
Matko kochana co za historia ![]()
![]()
Nie dziwię się że nie zabieracie grzybów od teścia ![]()
![]()
![]()
A odnośnie tych “kotlecików” z boczniaków to meeeeega dawno nie jadłam, ale pamiętam że baaaardzo mi smakowało ![]()
aż jak spotkam gdzieś w sklepie to kupię i zrobię sobie taki przysmak ![]()
@Redax33 zgodzę się, na grzybach trzeba się znać żeby zbierać, inaczej też bym się nie odważyła,
ale dziadkowie i rodzice uczyli mnie od dziecka i te które znam to zbieram, innych nie ruszam ![]()
O kurczę
to się nie dziwię , że nie chcesz brać ja bym nic nie jadła u niego co jest z grzybami ![]()
![]()
Dziadek kiedyś Kani nazbierał i żebym zrobiła je panierowane, tak idę ich bałam że jak zjadłam to już mi się wydawało że idę zatrułam
O różnych dodatkach w kebabach słyszałam i próbowałam. Ale z grzybów to tylko pieczarki jak coś
No ja nie biorę od nikogo grzybów czy to świeżych czy zaprawionych
na wszelkie W. Chodź szwagierka ma domek w górach i tam są tacy ludzie co tam mieszkają i znają się na grzybach i nawet weryfikują izb zbiory na wszelki wypadek ![]()
![]()
Aa to ja też lubię jak jest więcej grzybów , pierwsze grzyby zawsze wyjadam ![]()

