Drzemki kontaktowe - Wasze doświadczenie

Pamiętam jak kiedyś pisałaś o tej historii bo już był kiedyś taki temat o kaniach .
@MamaSloneczka to samo pomyślałam jak @asiam1 przypomniała o tej historii .

1 polubienie

To ja mam super informacje dla osób które uwielbiają smak grzybow ale boją się jeść - można wybrać się do sanepidu żeby bezpłatnie sprawdzili czy wszystkie grzyby są jadalne :slight_smile:
No chyba że macie sanepid daleko to już nie jest to taka super pomocna informacja :see_no_evil: ja osobiście nie korzystałam

5 polubień

Naprawdę , nie miałam pojęcia , że można tak zrobić . To super , jak ktoś nie jest pewien to można skorzystać . Zaskoczyłaś mnie bardzo .

Super historia! U nas bez rozwodu ale śmiejemy się że córka zaczęła rozszerzanie diety od grzyba i kielicha :face_with_hand_over_mouth:
Grzyb gryzak, a z kieliszka wodę dostała bo grube szkło i przezroczyste a kubeczek jeszcze był w drodze :rofl:

1 polubienie

Pierwsze słyszę zapewne nie skorzystam :smiley: Ale może w przyszłości jednak się przydać

Często się słyszy w okresie gdy jest grzybobranie (to jakoś teraz się zaczyna) o tym jak całe rodziny się trują nimi i trafiają do szpitala

Hihihihi czyli już wkroczyła w dorosłość z marszu :grin::grin::grin::smiley:

1 polubienie

Ja się grzybow bardzo boję. Ale ja to jestem taka przewrażliwiona a mój mąż totalnie odwrotnie

To u mnie oboje jakoś specjalnie nie lubimy i nie jemy. Ale od osób które same robią staram się nie brać jednak bo nie mam zaufania

1 polubienie

No bo jednak nie wiesz czy się znają czy nie

O jaka super informacja. Ja nigdy na grzyby nje jechalam bo nie znam sie i boje że bym nazbierała jakies niejadalne

Jak pracowałam w gastro to co roku przychodziła taka babuszka czy nie kupimy od niej grzybów do kuchni :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: dziewczynom było jej szkoda i kupowały dla siebie :sweat_smile: i tam ktoś z rodziny sprawdzał czy są jadalne
U nas tata Chodzi i pozbiera tyle co potrzeba na uszka na wigilię :laughing:

1 polubienie

O takie kanie w panierce też są przepyszne :star_struck::star_struck:

Często słyszy się że ktoś się pomylił i zebrał muchomora :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: ale kania ma swój taki specyficzny zapach że ja wtedy od razu wiem że to jest ten właściwy grzyb :smiley:

A suszone grzyby używacie? Mnie wujek dal rok temu i tylko mole się bw nich zawiązały :frowning: były w papierowej torebce w całkiem innym poomieszczeniu jak kuchnia :frowning:

Ja nie ale mama do suszu na wigilię którego nie piję bo nie cierpię tego smaku

Ja czasami kupuje do sosu i zawsze byly dobre. W foliowych torebkach sprzedają

My używamy jeśli sami zbierzemy i ususzymy :smiling_face: mąż robi genialną zupę z nich potem

Nigdy nie używałam suszonych grzybów ale ja ogólnie jakoś za grzybami nie przepadam. Jak są w bigosie to wyciągam. Czasem mi się
Zdarzy zjeść w kapuście

Cooooo? Ze do kompotu? Grzyby do kompotu ? Pierwsze słyszę :flushed::flushed::flushed: u nas suszone owoce ale że grzyby ?

@Mama_Auri noo do sosów czy właśnie bigosu :wink:

@BeataSt ja nie mowilam że musiałam je wyrzucić bo by mu serce pękło pół dnia w lesie spędził i cieszył się ze nam dał. Ja mam też zamrożone i robię z nich sos tak samo :slight_smile:
@MamaMalychStopek nooo to widzisz a ja zjem :wink: czy rodzynki z sernika też wydłubujesz jeśli jest z rodzynkami :stuck_out_tongue: ?

1 polubienie

@MamaSloneczka Tak, wydłubuje bo nie lubię bakali. Ale teściowa się nauczyła i robi pół sernika bez także tak to wygląda