Bo słyszałam ostatnio , że nie ma diety chyba że jest na coś uczulone to już niestety trzeba mieć dietę więc takie pokręcone . No ja już nie wiem co mam jeść …
No nic coś za coś
bobas jest ważniejszy
To prawda , a trzeba tą dietę jednak mieć bo i bobas się męczy i my jak tak płacze ![]()
Oooo fajny patent z tymi liśćmi. A te licie to też opcja dla innych produktów suszonych czy sypkich?
Ja listki laurowe często trzymam w mące i w kaszy dzięki temu się tam wlansie mole nie osiedlają
Taka przymusowa dieta
ja to nieraz żałuję że mogę jeść wszystko , bo jem za dużo i waga zamiast spadać rośnie ![]()
![]()
W sumie jakiś dodatkowy plus tego będę mieć ![]()
![]()
I to taka dieta , że nie można powiedzieć a tam dzisiaj mogę zjeść , tylko trzeba przestrzegać bo inaczej maluszek będzie bardzo cierpiał no i my razem z nim
Nie stosowałam nigdy w innych produktach, tylko w tych grzybach bo mama mówiła że tak robi i działa ![]()
Ale myślę że jak @karolina27034 to rozwiązanie stosuje to warto rozważyć aby dorzucić do innych sypkich produktów ![]()
Sprawdzone ! Jak mielimy kiedy inwazję to wtedy do wszystkiego się powkładało te liście ![]()
![]()
Mój maluszek do 2 miesiąca życia uwielbiał drzemki kontaktowe, a ja razem z nim!
Jednak po 2 miesiącu włączył mu się jakiś radar i za każdym razem kiedy próbowałam usiąść albo się położyć to był ryk, musiałam wstawać i chodzić ![]()
To jednak był niezapomniany czas ![]()
Drzemki kontaktowe to piękne chwile, szkoda że nie uwieczniłam tego momentu
Ja mam uwieszonego męża i syna a nie siebie. Może mąż ma moje ale obawiam się że takie których nikomu się nie pokaże ![]()
Pięknie uwiecznione ![]()
![]()
![]()
Cudny Synuś,cudne ujęcie ![]()
ile ma już miesięcy
?
Niedługo kończy 4 miesiące i już mogę zapomnieć o tym, że chociaż na chwilę ulezy w miejscu haha
Aaaa to fakt
mnie córka raz z łóżka spadła mając 4 mce - leżała na płasko poszlam do kuchni / kuchnie mam łączoną z salonem/ i bach ona palcze bo jest na ziemi ![]()
serce w gardle
Omatko ! Musiałaś przeżyć zawał ! ![]()
Tak to jest częste u dzieci. Mój synek też uwielbiał drzemki kontaktowe l. Miał dwie i obie a mnie po 2-3h a ja jak trusia siedziałam i nawet do WC nie wychodziłam żeby go nie obudzić. …… a w nocy też potrafił być przebodzcowany i trzeba było z nim siedzieć całą noc na rękach …. Wtedy mnie to męczyło dziś to miło wspominam
O rany ! Mój śpi na łóżku czasem na drzemkach muszę być uważniejsza teraz
