Drzemki kontaktowe - Wasze doświadczenie

Bo słyszałam ostatnio , że nie ma diety chyba że jest na coś uczulone to już niestety trzeba mieć dietę więc takie pokręcone . No ja już nie wiem co mam jeść …

No nic coś za coś :sweat_smile: bobas jest ważniejszy

2 polubienia

To prawda , a trzeba tą dietę jednak mieć bo i bobas się męczy i my jak tak płacze :frowning:

Oooo fajny patent z tymi liśćmi. A te licie to też opcja dla innych produktów suszonych czy sypkich?

Ja listki laurowe często trzymam w mące i w kaszy dzięki temu się tam wlansie mole nie osiedlają

1 polubienie

Taka przymusowa dieta :sweat_smile: ja to nieraz żałuję że mogę jeść wszystko , bo jem za dużo i waga zamiast spadać rośnie :joy::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

1 polubienie

W sumie jakiś dodatkowy plus tego będę mieć :laughing::laughing:

1 polubienie

I to taka dieta , że nie można powiedzieć a tam dzisiaj mogę zjeść , tylko trzeba przestrzegać bo inaczej maluszek będzie bardzo cierpiał no i my razem z nim

Nie stosowałam nigdy w innych produktach, tylko w tych grzybach bo mama mówiła że tak robi i działa :grin:
Ale myślę że jak @karolina27034 to rozwiązanie stosuje to warto rozważyć aby dorzucić do innych sypkich produktów :smiley:

1 polubienie

Sprawdzone ! Jak mielimy kiedy inwazję to wtedy do wszystkiego się powkładało te liście :laughing::laughing:

2 polubienia

Mój maluszek do 2 miesiąca życia uwielbiał drzemki kontaktowe, a ja razem z nim!
Jednak po 2 miesiącu włączył mu się jakiś radar i za każdym razem kiedy próbowałam usiąść albo się położyć to był ryk, musiałam wstawać i chodzić :rofl:
To jednak był niezapomniany czas :heart:

1 polubienie

Drzemki kontaktowe to piękne chwile, szkoda że nie uwieczniłam tego momentu

Ja mam uwieszonego męża i syna a nie siebie. Może mąż ma moje ale obawiam się że takie których nikomu się nie pokaże :rofl:

Pięknie uwiecznione :smiling_face::smiling_face_with_three_hearts::heart_eyes:

Cudny Synuś,cudne ujęcie :white_heart::white_heart: ile ma już miesięcy :heart_hands: ?

Niedługo kończy 4 miesiące i już mogę zapomnieć o tym, że chociaż na chwilę ulezy w miejscu haha

1 polubienie

Aaaa to fakt :slight_smile: mnie córka raz z łóżka spadła mając 4 mce - leżała na płasko poszlam do kuchni / kuchnie mam łączoną z salonem/ i bach ona palcze bo jest na ziemi :pensive::pensive: serce w gardle

1 polubienie

Omatko ! Musiałaś przeżyć zawał ! :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Tak to jest częste u dzieci. Mój synek też uwielbiał drzemki kontaktowe l. Miał dwie i obie a mnie po 2-3h a ja jak trusia siedziałam i nawet do WC nie wychodziłam żeby go nie obudzić. …… a w nocy też potrafił być przebodzcowany i trzeba było z nim siedzieć całą noc na rękach …. Wtedy mnie to męczyło dziś to miło wspominam

O rany ! Mój śpi na łóżku czasem na drzemkach muszę być uważniejsza teraz

1 polubienie