Drzemki kontaktowe - Wasze doświadczenie

No kiedyś nam dawali więc mają takie poglądy

Mi tez jedna polozna w szpitalu powiedziała że można dawal łyżeczkę wody dziecku dziennie, juz od pierwszych dni. Ja noe podaje, nie widze takiej potrzeby, natomiast faktycznie co lekarz czy pielęgniarka to różne opinie.

Moje nie mogły przetrawić braku skarpetek. Na nic były tłumaczenia, że dziecko tak naprawdę poznaje świat, że to sensoryka etc :sweat_smile::rofl:

Haha , takie dzieciątko ma zawsze zimne roczki i nóżki to u mnie też rany ubierz mu coś przykryj bo mu zimno a karczek cieplutki :joy::joy:

ja tez jem raczej wszystko, ale jak byłam na grillu u teściów w ten weekend to się nasłuchałam od jednej i drugiej prababci jaka to mam zła dietę i dziecko dlatego płacze :see_no_evil:

1 polubienie

No właśnie . I chodzimy do pediatry , dermatologa i alergologa i każdy co innego mówi . :woman_facepalming:

I bądź tu mądry :face_with_peeking_eye: kogo słuchać :woman_shrugging:t2:

No niestety już się przekonałam , że jak są jakieś problemy niemowlęce to żaden lekarz nie chce postawić diagnozy , albo nie potrafi .

To u mnie rodzice i teściów też mają hopla na punkcie skarpetek. Mają jakiś problem z tym że dziecko chodzi boso a przecież dla dziecka to najlepsze co można zrobi.

Jestem w stanie jeszcze zrozumieć teściową bo u niej jest dużo płytek i podłogi zimne ale u moich rodziców jest parkiet więc jest spoko

Ja myślę kiedy jest dobry moment pójść z dzieckiem do alergologa zweryfikować czy ma alergię na pyłki bo mam takie wrażenie :see_no_evil:

Starsi ludzie tak chyba mają wszyscy , mamy w ogrodzie borówki amerykańskie i poszłam sobie je zjeść to było pare dni po porodzie i sąsiadka krzyczy do mnie z okna żebym nie jadła borówek bo jej mama jadła leśne i dziecko miało strasznie kolki ! :joy: przejęłabym się tym gdyby nie to że już wczeniej pare razy zrobiłam sobie sheika z borówek na laktację :laughing:

Starsi chyba wszyscy tak mają z tymi skarpetkami

1 polubienie

Jak jest chlodno to ja zakladam skarpetki a mój mąż to by ciągle je ściągał. Mama w zimie mówiła że może założę bo zimno więc tak pół na pół u nas, teraz wiadomo że cieplo to nie są potrzebne skarpetki

Wiesz co moja szwagierka też miała problem z synkiem bo ciągle na coś się wydawał uczulony ale mówiła że nie można iść za wcześnie bo wynik nie będzie wiarygodny. On poszła teraz jak synek jej skończył 5 lat i wyszło mu że na sierść kota ma uczulenie

No u nas w rodzinie to właśnie sierść kota i uczulenie na jabłko to generalnie zmora :joy: dlatego myślałam że może można pójść wcześniej żeby np z krwi zrobić panel alergiczny jakiś ale nie wiem na ile wcześnie.

Wiesz, pójść można ale może nie być to dobry wynik bo jednak dziecko musi podrosnąć i rozwinąć na tyle by to był wiarygodny wynik

Zapytam pediatry i brata, bo oni dzieciom robili testy chyba dość wcześnie i były wiarygodne w sumie

Bratanek miał jakieś testy z krwi po roku, ale właśnie teraz ma 3 lata i znowu powtarzali i o dziwo nic nie wyszło, a często mu czerwone place na buzi wyskakują.
Jak były u alergologa to się dowiedzieli, że są też jakieś alergie krzyżowe jeszcze i np. Naleśnik z bananem może uczulać, a sam naleśnik albo banan już nie :face_with_peeking_eye:

Oooo też o tym słyszałam że czasami właśnie dwa składniki połączone ze sobą dają zly skutek a osobno juz nie.

Też słyszałam że nie powinno się łączyć surowych ogórków z pomidorami :grin: w sałatce

A ja pierwsze słyszę a w lato często tak robię ze śmietana