Duża różnica wieku między dziećmi

Mi lekarz powiedział na badaniach prenatalnych że na 80% chłopak ale będzie dopatrywał się na kolejnych wizytach żeby potwierdzić bo u nas to było ciężko, bo chłopak chyba wstydliwy był bo nie chciał nic pokazać, dopiero jakiś miesiąc temu pokazał siusiaka, a we wtorek jak byłam na usg to na monitorze tylko jeden widok wielkie jajka :D

Pati przeczucia nie mam a co do płci mam mieszane uczucia. Z jednej strony bym chciała mieć parkę. A z drugiej druga dziewczynkę. Druga dziewczynkę bo już mam ciuchy to mniejszy wydatek, lepiej jak w jednym pokoju dwie dziewczynki niż parka (bo nie wiadomo kiedy nam się uda dom postawić żeby mieli oddzielne pokoje). Podchodzę do tego na luzie. Co się urodzi to będę się cieszyć aby zdrowe 

Darulka pamiętam u nas też był taki widok , hehe a lekarz był na tyle dowcipny że mam nawet takie zdjęcie hehe . Tyłka jajek i susiaka dosłownie jakby usiadł na ekranie . 

Aneczka no wiadomo że zdrowie najważniejsze . Ale mimo wszystko nawet jak będzie chłopiec to tylko ubranka trzeba wymienić :) chyba że masz wózek różowy to już gorzej . Ja to też bym chciała chłopaka żeby zaoszczędzić ;) 

Aneczkaa doskonale cie rozumie ja mam małą różnice między maluchami (1 rok i 8 miesięcy) No i starsza dziewczynka młodszy chłopiec trochę trzeba było dokupić bo wiadomo że nie wszystko się nadaje po dziewczynce dla Chlopca najgorzej z ubrankami teraz tez mają bardzo zbliżone rozmiary ubranek bo misia jest bardzo drobna a ja systematycznie co chwilę coś dokupuje dla synka w sumie dla Misi też bo nosi rozmiar maluszków a już panieneczka mała jest �

ja po pierwszym synu praktycznie wszystkiego się pozbyłam z ciuszków, bo mieliśmy wtedy małe mieszkanko i nie było gdzie tego trzymać, a i też przez te 6  lat to juz zupełnie inna moda. Liczyłam co prawda na córeczkę, no ale jednak męskie geny zwyciężyły ;) tak jak piszecie - najważniejsze zeby zdrowe było :) Mąż mowi, że do 3 razy sztuka, ale na to chyba juz się nie piszę ;)

Ewe ale pewnie jakieś tam rzeczy zostawiłaś? Typu wanienka np.? Ciuszki przez te 6 lat też nie wiadomo jak przechować żeby nie zatechly. Butelki i artykuły higieniczne to i tak nowe trzeba. 

ja trzymam w kartonie na strychu ale musze przejrzec iposprzedawac zostawie tylko uniwersalne jakby mi sie 3 dzidzius trafil

Pati nie właśnie kupując dla córeczki rzeczy (oprócz ciuchów) kupowałam uniwersalne żeby pasowało dla chłopczyka i dziewczynki. Bo po pierwsze nie byłam pewna czy na pewno urodzi się córeczka a po drugie w planach mieliśmy kolejne więc robiliśmy tak żeby zaoszczędzić.

Oliwcia no ba ciuchy kasa by poszła a one nie są takie tanie a tak zawsze.mozna coś zaoszczędzić 

Ja miałam chłopczyka, ale starałam się w większości mieć uniwersalne rzeczy, aby jak najwięcej się przydało w przyszłości. Oczywiście były rzeczy typowo chłopięcę, ale w mniejszości. I ja od razu wiedziałam, że 1 to nie koniec i trzymam wszystko i czeka.

Rena ja mam wszystkie ciuszki od siostry a ona ma dwie córeczki..więc większość to pasujące tylko dla dziewczynki. Teściowa lub ktoś inny jak kupuje to też typowo dla dziewczynki. Więc mało mam uniwersalnych 

rena ja tez trzymałam po synu 3 lata ubranka dopuki sie córka nie urodziła bo tak jak ty duzo miałam uniwersalnych,natomiast po tych 3 latach większość była do wyrzucenia bo powychodziły zółte plamy i nie dało się tego sprać...dlatego po córce rzeczy oddawałam.a teraz jak się mała miała rodić to całą wyprawke ubrań zrobiłam za pare groszy.już nie choduje bo i tak musiałam wyrzucic...mam znajomą ktora ma bliżniaki i jej daję

Figa - oczywyscie ze wanienkę, wózek, przewijak, krzesełko do karmienia zostawiłam ;) tylko materacyk wyrzuciłam bo wiadomo, wszystko w tym siedzi a wyprać nie bardzo. Ale teraz i tak kupiłam łóżeczko dostawne i nowa mniejsza wanienkę, bo tamta była średnio poręczna. Zostawiłam kocyki, pościel, pare zabawek, niektóre ciuszki tez się „uchowały” ale jednak większość musiałam dokupić, co nie ukrywam, było przyjemnością ;)

Ja wszystko zostawiłam a co się przyda to się okaże ;) 

Jak się ma możliwości do przechowywania i wie się ze mogą się przydać to pewnie ze warto trzymać, bo fakt jest taki Żr wszystko drożeje i dla pierwszego syna pamietam pajace kupowałam po 8 zł a teraz za 15-20 ciężko znaleźć dobre jakościowo 

Ja tez odkładałam po corce, ale co jakiś czas sprawdzałam w jakim stanie sa ciuszki i niektóre musiałam wyrzucić bo właśnie wyszły żółte plamy. Jak siostry urodzily dziewczynki to oddalam wszystkie body, spiochy i takie wszystkie noworodkowe, bo uznałam ze im się przydadzą a ja nie wiem kiedy będzie następne. Teraz ostatnio przeglądałam i znalazlam uniwersalne bluzeczki, dresiki, sweterki także będą dla synka, a z reszta co typowo dla dziewczynki to nie wiem co robić, czy trzymać czy oddawać, a powiem ze trochę szkoda bo mamy dużo fajnych i niektórych drogich ubranek, ale ile można trzymać.

Ja nie sprawdzam bo pakuje w worki próżniowe. Mniej miejsca zajmują jak powietrze się wyciągnie z nich 

Nie wiem właśnie od czego to zależy ale u mnie tez takie plamy powychodziły, ciuszki były odłożone w jednej szufladzie w komodzie razem z moimi koszulami do karmienia etc i niestety i na koszulach i na niektórych ciuszkach wyszły takie plamy 

Ewe no wlasnie teraz parę ubrań kupisz i masz radochę, sporo pewnie też w prezencie dostaniesz, nie ma co iść na ilość. 

ilosc dopiero idzie przy tym jak dziecko zaczyna sie odpieluchowywac xd 

PattMaz dokładnie wtedy ale też jak dziecko ulewa to też sporo ciuszkow idzie