Może ja tak nie zauważam bo w sumie 3-4 pralki idą tygodniowo ale zaraz suszarka i na bieżąco mam czyste.
mam nadzieje ze to co kupiłam do tej pory wystarczy, trochę faktycznie tez dostałam, wiec na te pierwsze tyg powinno być ok, a potem to już na spokojnie zobaczymy co małemu podpasuje ;)
Ewe heh wlasnie tez zastanawiam się nad ilością ciuszków pisze o to w wątku o wyprawkowych niewypałach:D moze dopiszesz tam co masz?
Darulka tego się nie przewidzi. Choć jestem zdania lepiej mniej i dokupić jak będzie trzeba niż za dużo i nie było wiadomo co z nimi robić. Wiadomo że jak dziecko ulewa to ich wiecej idzie tak samo pieluszek. Ale jak nie to aż tyle ich nie trzeba
Moim zdaniem w 56/62 nie ma co inwestować za dużo, chyba lepiej tych późniejszych rozmiarów więcej wziąć tj. 68 i 74.
Mi tak kazdy mowil zebym nie kupowała duzo ubran 56 bo moment i już wyrosnie. Tymczasem urodziłam taką malote ze bedąc w szpitalu wysylalam mojrgo na zakupy zeby kupil cos mniejszego. Ale ciezko jest o takie male ubranka na 52 cm np. Teraz córka ma dwa miesiace i dobiero rozmiar 62 zaczyna byc na nią dobry, choć rękawki jeszcze podwijamy :D
Klaudia to rzeczywiście malutkie dzieciątko urodziłaś
Rozmiar 52 miałam przez dwa tygodnie, 56 też 2 tygodnie, 62 trochę dłużej a a 74 i potem przeskok na 86 już dość długo. Tego rozmiaru 52 tez miałam kilka sztuk i szczerze mówiąc jak ubierałam w 56 to właśnie musiałam podwijać rękawki itp a w 62 to już by mi się dziecko topiło
56 MIAŁAM TYLKO JEDNE OGRODNICZKI a 62 i 68 miałam sporo.....moja sie duza urodziła to rozmiar 56 miała króciutko
52 nawet nie miałam. 56 może dosłownie garstkę ciuszkow a 62 najwięcej
Ja nawet nie wiedziałam że jest taki rozmiar jak 52,mieliśmy kilka rzeczy 50 na sam pobyt w szpitalu.
Ja to miałam dużo ubranek od kogoś, więc sama 56 to nie kupowałam i dobrze, bo miałam duże dziecko i wielu z nich nawet nie włożył. W paczkach były też ubranka w rozmiarze 50, ale to nie na moje dziecko.
50 tez nie miałam przy pierwszym i teraz tez nie kupowałam, mam nadzieje ze nie bedzie takiej potrzeby, a w sklepach nawet i 44 rozmiar widziałam
Ewe, są wcześniaki i to skrajne wcześniaki. Koleżanka urodziła dziecko 31 cm. Owszem na początku był to non stop inkubator, ale jak można było już go ubrać to też nie było to duże dziecko.
Mój teraz jak 54cm a mieścił się w te 50 przez pierwszy tydzień w sumie.
Rena, oczywiście ze i tak sie zdarza, mysle ze nie trzeba o tym nikogo uświadamiać, ale chodzi o to ze zadna z nas nie zakłada z góry ze urodzi wczesniaka i jako standardowej wyprawki nie kupuje ciuszków w rozmiarze 40. Nigdy nie wiadomo co bedzie, ale norma jest kupowanie rozm 62, bo to się przyda na 100%, a reszta każda wedle uznania i własnych doświadczeń
Ewe, tylko np. rozmiar 50 o którym napisałaś, niektórzy kupują, bo wiedzą, że spodziewają się niedużego dziecka.
Hm no jeśli ktoś ma pewność to jasne ze tak, choć z tymi wymiarami z usg to... sama na swoim przykładzie - syn miał być drobniutki i malutki, lekarz szacował ze do 40 tyg powinien dobić do 2800 a urodzil się w 38 tyg z waga 3200
ewe penie,usg to tylko taki szacowany wynik...u mnie tez się nie sprawdziło z waga..
Mój syn się urodził i mierzył 59 cm a ubierałam go w 56 cm takie maluszki też ciągle są podkurczone . To mierzenie dziecka po porodzie też daje dużo do myślenia , u nas akurat była taka sytuacja że szybko było robione wszystko i do inkubatora . A później na kolejnej wizycie już u pediatry jak mierzyła to okazało się że miał mniej a przecież się nie skurczył. Ja zaczynałam od ubranek 56.