Słodko gorzki prezent ![]()
![]()
Czy potem faktycznie dostała rombe? Czy narobiliście tylko nadziei? ![]()
Mój mąż zrobił odwrotnie miałam gorzko - słodki prezent. Zapakował mi wymarzony portfel w karton po czajniku elektrycznym ![]()
Tez to widziałam hahahrobienie specjalnie innych kształtów to może być fajna zabawa
Muszę podlapac pomysł i mężowi jakoś śmiesznie zapakować prezent. To u mnie w rodzinie jest tak samo że rano się rozpakowywało lub jak rodzice pracowali a tych prezentów dla mnie i siostry trochę było to rozpakowaliśmy jeden a reszta po barszczu. Natomiast u moich teściów prezentów w ogóle nie ma pod choinką,oni jakoś kombinują że zobaczcie czy już 1 gwiazdka jest, albo że coś słyszą w innym pokoju i wtedy ktoś podrzuca od drzwi lub choinkę. W tym roku chcą zrobić tak że pakujemy prezenty w worek a następnie ktoś przez okno podrzuci na balkon i zadzwoni dzwonkiem. Ciekawa jestem czy 7 latek się nabierze na to ![]()
Tylko nadzieja
cioteczka jest taka z jajem wiec sie nie pogniewala tylko byl smiech przez tydzien
odrazu wiedziala , ze to jakas sciema ![]()
A cos w stylu, że każdy dom ma własnego mikołaja ? I że po prostu Mikołaj odwiedził babcię i zostawił prezent dla niej i dla wnuczków i odwiedził też chrzestnych i tak samo zostawił też podwójne prezenty itp?
wtedy wychodzi, że na świecie jest milion Mikołajow, ale może by taka wersja przeszła ![]()
@asiam1 hahah ojej!
ale dobrze, że cioteczka wyrozumiała i się nie obraziła
ja bym się pewnie popłakała i mąż by musiał mnie pocieszać i obiecać, że kupi mi taką rombe ![]()
Nie przejmuj sie ja tez
trzeba wiedziec do kogo i jak zartowac zeby nie bylo kwasiku . Mamy taka ciocie i wujka ktorzy sami co roku wymyslaja cos "glupiego’ w sensie bardzo smieszkego lub jakies psikusy , wiec musialo kiedys w koncu pasc na nią ![]()
Widzę że wszędzie ten sam horror .
Na myśl o powrocie z 3 wigilii z bagażnikiem super trafionych grających swiecachych prezentów jest mi słabo .
Jedynie teściowa - u niej zasada kup oddam pieniądze , to w przypadku dzieci spoko opcja.
Ja np na urodziny bardzo chciałam zrzutkę zrobić żeby kupić 1 porządny prezent za kilka stów (miał być rower) ale niestety nie było chętnych … a szkoda …
Też często właśnie pakuję najpierw do pudła to wtedy nic nie można podejrzewać a i łatwiej też zapakować równo ![]()
Hahaha
@Wesola95 takie pomysły to już totalnie na wesoło ![]()
@asiam1 ale też wymyśliliście, ciocia chyba się nieźle zdziwiła
ale jak mówisz, że ma poczucie humoru to najważniejsze że nie było fochów ![]()
Jesli chodzi o prezenty dla dzieci to my sie zawsze konsultujemy rodzinnie, doszlismy do wniosku, ze po prostu szkoda kasy zeby to zaraz wyrzucic . W tamtym roku zlozylam sie z bratem i dla kuzynki syna kupilismy rowerek biegowy . W tym roku oni chcieli tablice manipulacyjna wiec po prostu kupilam taka jaka chcieli . Dla starszych dzieci zazwyczaj kasa chyba ze wiemy o jakis marzeniach (14/15 lat) lepiej niech za to kupia co chca lub pozbieraja na cos konkretniejszego .
Mnie tez pytali co kupic mlodej bo jednak po do dublowac prezenty albo kupic cos z czego mala nie skorzysta . Przedewszytskim otwarcie powiedzialam , zeby nikt nie kupiwal ubran , bo tutaj ciezko trafic w gust a pozniej szkoda wyrzucac
O matko mega kreatywnie ahhahah
U nas też to tak wygląda, zawsze konsultujemy co i komu kupić, bo nikt tak nie zna dziecka jak rodzic. Moi rodzice też zawsze pytają co kupić, bo właśnie szkoda kasy na nietrafione prezenty, a o rozczarowaniu dzieci to już nawet nie mówię ![]()
U Nas też.zawsze pytamy co.mamy kupić i iinni pytają co dla Synka.
Co do kilku Mikołajów @Mimilili - to sama chetnie poczytam czy jakos to tlumaczycie swoim dzieciom. Maly jescze nie ogarnia co i jak. Ale za rok juz może zapytać.
To my tak samo robimy, były prośby o listy i każdy coś zaklepal. Starszym powiedziałam sama że albo wyślą co chcą albo ciocia sama będzie kupować ![]()
![]()
wiadomo jakieś dodatkowe rzeczy drobne typu słodycze czy dodatki luz ale jednak warto by ten prezent cieszył
U nas też był „problem” z kilkoma Mikołajami bo u syna w przedszkolu, Mikołaj był w czwartek i piątek, a później w sobotę i niedzielę w domu ! I mój mąż wymyślił historyjkę, że jeden taki prawdziwy Mikołaj robi zabawki w fabryce w Laponii ![]()
i później wysyła pomocników, innych Mikołajów którzy roznoszą prezenty i o dziwo bardzo dobrze to przyjął. Sam stwierdził, że jest tyle dzieci, że jeden Mikołaj by nie zdążył
więc sam doszedł do rozwiązania problemu
Świetne ;D u nas jest mały Mikołaj a prawdziwy ten 24 jest duży Mikołaj
najgorzej że idziemy na jarmark a tam 4 kolejnych Mikołaji
i weź tu za każdym razem wymyślaj historie
Właśnie dlatego myślę, że ta historia z pomocnikami trzyma się kupy, bo teraz to na każdym rogu gdzieś Mikołaj się pojawia
i weź tu tłumacz dziecku który jest prawdziwy, a tak to temat z głowy ![]()
To racja. Dobra to jest elfy, i inne mikołaje to pomocnicy głównego ![]()
![]()
![]()
![]()
ma to sens ![]()
U mnie 6 grudnia Święty Mikołaj, a pod choinkę w Wigilię przynosi Aniołek
![]()
Ooo o aniołku nie słyszałam jeszcze