Imiona chłopięce

@Mamuska357 to taka zamiana :blush: nie mam takiego dobrego snu , zaraz się budzę jak się coś za tłucze, przy tv nie ma opcji nawet . Późno chodzę spać , wstaje też wcześnie nie potrzebuje budzika . Zobaczymy jak będzie później , będę po nocy zmęczona to będzie się długo spało :face_with_hand_over_mouth:
A co do dziecka to nie znam się ale myślę że to przez żłobek :blush: jak wcześniej tak nie miałaś .

A propo ząbków, trochę mnie nie pokoi ze młody na dole ma tylko 2 zęby a u góry 4. I widać (pediatra mówiła) że idą czwórki na górze a na dole nie widać być dwójki szły. Niby ma czas ale się zastanawiam czy za zawiązki tych dwójek mlecznych …… miałyście tak u swoich maluchów ?

@MamaSloneczka tylko ze on już chodząc do żłobka fajnie spał i się po tej chorobie pogorszyło … wybudza się z płaczem o ciężko go uśpić i uspokoić

1 polubienie

To teraz Cię nie pocieszę i chyba sie za dużo naczytałam i naogladalam jak panie w żłobkach traktują maluszków a później maluch jest jaki jest w domu :frowning: ostatnio mama wszyła dyktafon w ubranko dziecku bo nie chciał chodzoc do przedszkola ale to już wiekszy chłopczyk i mówił że nie chce chodzi i wszytsko się nagrało, szok :frowning: Twoj maluszek nic nie powie jeszcze i może ma taki etap w swoim życiu że jest niespokojny :slight_smile:
Co do ząbków to u nas juz 4 i 4 na gorze i dole plus dolne czwórki się przebiły a gorne to nie wiem bo nie da sb dotknąć :wink:

Może pójdź do ortodonty? Ostatnio mi kosmetyczka opowiadała właśnie że jej córce też długo nie szły zęby i okazało się że niby są ale właśnie coś wolno i że jak w ciągu miesiąca od wizyty nie wyjdą to będą musiały im jakoś pomagać wyjść, np chirurgicznie

Tak , planujemy iść ale jak skończy 1,5roku bo do tego czasu mogą jeszcze wyjść …., oby bo nie chciałabym mu dłubać w zębach tak od początku

A bo ty sama mieszkasz ?:flushed: ja jak mam być chwilę sama w domu to już wariuje że ktoś mi po dole chodzi :sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie

@karolina27034 aktualnie jest , ale za nie długo jedzie ale chyba już się przyzwyczaiłam . Ma czas do porodu :rofl: później go nie puszcze bo przy maluszku bałbym się być sama :expressionless: kamery mamy więc nie boje się tak bardzo , jest monitoring osiedlowy :rofl::face_with_hand_over_mouth:

2 polubienia

Ja mimo kamer i ludzi na około to mam jakieś coś w głowie :laughing: jak się przeprowadzimy do nowego domu to dopiero będę schizować
Oo Taak ! Nie wypuszczaj go :face_holding_back_tears::heart_eyes: pełna rodzinka musi być razem :face_holding_back_tears:

2 polubienia

@karolina27034 w nowym też może czułabym się tam , i na uboczu to już wogole . Dobrze że tu na około są domy . Chociaż czasami mi to przeszkadza :rofl::rofl:
Tak czasami jest że nie da się zostać samej , mam siostrę co jest taką panikarą strasznie .
Tatuś musi się sprawdzić w tej roli nie może mnie zostawić nie ma takiej opcji . Narazie ma jeszcze trochę luzu. :sweat_smile:
Też chce mieć taką pomoc jak ty masz :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ja w mieszkaniu sama się boję na noc zostać bo na parterze mieszkam i też się zawsze schizuje . Na szczęście to u mnie się rzadko zdarza .

1 polubienie

Ja jestem bardzo wdzięczna że rodzice są i mi pomogą i mąż :face_holding_back_tears:
Dziś pozałatwialiśmy urzędy i prace to rodzice zostali z małym :face_holding_back_tears:

2 polubienia

No ja też jak jestem u teściowej a dom duży i tylko coś zaskrzypi czy w kaloryferach się zatłucze to już mam schiza że ktoś chodzi po domu :joy: w życiu bym tam sama nie nocowała

1 polubienie

@karolina27034 dobrze mieć takie wsparcie . Trochę załatwiania jest po porodzie.
Myślę że też napewno dostanę takie od każdego , tym bardziej że to pierwsze więc każdy pomoże :blush: może się nie rozczaruje. :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

Myślę że na pewno Ci pomogą :face_holding_back_tears::heart_eyes: a jak pierwszy bobas w rodzinie to już wgl kosmos :face_holding_back_tears::heart_eyes: ale będziesz mieć odwiedzin po porodzie :heart_eyes:

1 polubienie

I to właśnie jest plus , że macie rodziców do pomocy . Moi mieszkają na jednym osiedlu i u mnie ogromna była pomoc z gotowaniem. Mama robiła obiady, słoiki itd . i chociaż gotować nie musiałam i było co zjeść ciepłego . Więc to już było duże ułatwienie.

3 polubienia

U mnie mama zajęła się gotowaniem, rano zejdę to śniadanie zjem także pomoc z ich strony najlepsza rzecz po porodzie :face_holding_back_tears:

3 polubienia

Oj tak , zjeść rano śniadanie to u mnie po dwóch miesiącach graniczy z cudem .

2 polubienia

Mama ma jeszcze tylko ten tydzień urlopu :sweat_smile: także zobaczymy co to będzie od poniedziałku :sweat_smile:

1 polubienie

Dacie radę :slight_smile: ja też myślałam jak to będzie jak mąż
wróci do pracy ale na spokojnie mamy mają specjalne moce :slight_smile:

1 polubienie

Wow u Nas nikt by się nie odważył zostać z maluszkiem kilka dni po porodzie :see_no_evil:

1 polubienie