Moi mieszkają w tym samy mieście a i tak ich za bardzo nie angażuje bo tata już ma swoje lata a mama ostatnio co za szwankowała ze zdrowiem nóg i rąk i nie zostawiam im synka. Ostatnio jak nie szedł do żłobka bo. Tła przerwa to albo ja byłam u rodziców i tam w razie w pracowałam zdalnie albo z mężem byliśmy u teściowej i mąż z mamą soja się opiekował. Poza tym jak mama już pomaga
To też siostrze której mąż wyzjezdza co drugi tydzień na dwa tygodnie i jest sama z dwójką
@karolina27034 pierwszy to nie ale u mnie tak więc dlatego chyba każdy się tak cieszy , że w końcu mam
jak jeżdżę do kogoś to każdy dotyka mnie za brzuch , i tak dziwnie że nie mogą się doczekać ![]()
Także myślę że źle nie będę mieć ![]()
@Mamuska357 ja akurat rodziców nie chciałabym tak też ciągnąć do mnie bo też mają swoje lata , ale dobrze że mam tyle sióstr to napewno pomogą ![]()
![]()
U mnie z przypilnowaniem tak odrazu po porodzie to tez by się nie odważyli . Póki co jeszcze nikt poza mężem nie został z córeczką . Dopiero planujemy zostawić w wrześniu bo mamy 30tke przyjaciółki i chcemy żeby na kilka godzin przyszła teściowa popilnować .
@Mamuska357 ja rodziców to jedynie będę prosić o jakiś odbiór z żłobka jakbym nie mogła się urwać z pracy . Bo na ten moment planujemy dać do żłobka . I czasem jak będziemy chcieli wyjść . Ale to w późniejszym czasie dopiero . Moja mama jest na emeryturze i teściowa właśnie też przechodzi na emeryturę także będą mogły pomóc .
Oo kochane
ja tam lubiałam jak mi brzuszka dotykali
jeju a najbardziej szefowa w pracy jak się dowiedziała ![]()
![]()
O a ja nie, jeszcze jak ktoś zapytał to spoko ale takie dotykanie to tak słabo, jakoś nie podobało mi się to
@karolina27034 z rodziny okey jak ktoś dotknie . Chociaż i tak dziwne uczucie , nie przyzwyczajona jestem do tego ![]()
A najbardziej mam jakąś obsesję co do pępka taki dziwny jest , taki duży. ![]()
@Paulina.K u mnie się tak zdarza że dzieci dotykają tak bez pytania ale przecież nic im nie odpowiem. Obcemu to nawet nie pozwoliła bym ![]()
My tydzien po cc musielismy ciagnac Mala w godzinna podroz (w jedna strone) na ściągnięcie szwow. Teściowa zostala z Synkiem ale z Mala się bala. Zreszta ciezko by jej bylo z 2.5 latkiem i noworodkiem.
Ale sama stwierdzila ze jakby miala zostac tylko z noworodkiem to by sie bala. Jak troche podrośnie to tak.
Ja jakoś po dwóch miesiącach zostawiłam córkę z babcią na 1-2h i od tego czasu to raz na jakiś czas już tak zostaje. Jej to w sumie bez różnicy kto na rączkach nosi ![]()
Oo tak wokół pępka jest tak nie fajne uczucie
on mi się tak prostował że w dniu porodu był taki nawet ciut wypukły a zaraz jak wyszedł to wrócił do normalności i miałam taką ulgę ![]()
![]()
Ja to mam tak, że w ogóle nienawidzę jak mnie obcy ludzie dotykają. Tak nawet na codzień. A teraz w ciąży to ludzie w ogóle sobie uzurpują prawo do obmacywania.
Mnie zawsze pytali czy mogą dotknąć ![]()
Mnie przez całą ciążę po za mamą , przyjaciółką i mężem nikt nie dotknął w brzuch ani nawet nie zapytał czy może .
@karolina27034 chociaż tyle że wróci do swojej normy, maskara juz jest taki duży a co będzie pod koniec ![]()
Nie wiem co jest że dużo osób ma takie coś że dotyka ten brzuch , nie wiem co im to daje ![]()
No to u mnie właśnie tak jest. Mama kilka razy już odebrała jak trzeba było wcześniej …… sama jeszcze z młodym nie została ale to dlatego że ja pracuję zdalnie i zawsze w tym domu jestem
U nas w żłobku już były 2 przypadki bostonki…. Ale młody narazie się trzyma …. Oby nie złapał
To trzymam kciuki żeby nie złapał , bo podobno ta wysypka jest bolesna .
To z tym jest różnie ale przy tym gorączka jest. Dzieci i tak podobno lepiej znoszą niż rodzice ![]()
To prawda, mojego brata dzieci złapały to przechodziły dość łagodnie. On się zaraził od nich i strasznie cierpiał i bardzo długo go trzymało.
Z ospą chyba jest podobna sytuacja jeśli ktoś za dzieciaka nie chorował
Też tak słyszałam od znajomych, że rodzice źle przechodzą. Mój mąż mówił, że kiedyś załapał od chrześniaka i wspomina to jako najgorszą chorobę świata ![]()
Synek mial. Na ciele/dłoniach/stopach wysypka go nie swędziala. Ale mial w buzce tez. I to go bolalo. Byl problem z jedzeniem tak ze 3 dni. Ogólnie u Nas zmiany skorne dluuugo schodzily. Pediatra mowila ze juz byly nie zakaźne i że mogl wyjsc do ludzi. Ale tez moze dlatego, że Maly ogolnie ze skórą ma problemy.
My sie na szczęście nie zaraziliśmy.
Ale Malemu kilka miesięcy paznokcie schodzily. Masakra! Niektóre dopiero teraz po 1.5 roku zaczynają wyglądać normalnie.
@Mamuska357 oby Twoj synek się trzymal.
Nam wystarczyl 1 dzien i Mlody zalapal. Nie chodzil 2 tygosniebo byl pezeziebiony. Poszedl na Mikolaja w piatek a w poniedzialek juz byl markotny i po paru godzinachwywypka wokol ust. . i do Świąt mial wolne w domu znowu.
Słyszałam właśnie że wysypka na stopach i dłoniach jest uczestniczy właśnie w ustach się pojawia. Moja szwagierka przechodziła to z mężem bo synek jej złapał i też ich mocno poskładało