Imiona chłopięce

Ja mam takie zboczenie, że ogólnie nie lubię jak się mnie dotyka :rofl: tylko stary może i to też czasem mnie potrafi przebodzcowac, wtedy muszę chwilę sama posiedzieć :stuck_out_tongue: już chyba przywykł do tego :rofl:

A dzisiaj to jestem przebodzcowana życiem, sikaniem i ciągłym bólem :stuck_out_tongue: cały dzień skurcze, kot mnie na krok nie opuszcza, tak to leżał na moim chłopie, a od wczoraj jest na mnie uparty.

1 polubienie

Oj to coś może oznaczać :face_holding_back_tears::smirk:

1 polubienie

Nooo tak, mnie nie myziano ale jakby ktoś zapytał ze znajomych czy rodziny to bym nie miała z tym problemu …. Szwagierka znowu bardzo nie chciała i na to wkurzało …. Tak jak piszesz każdy jest inny i to co jednemu przeszkadza to drugiemu nie i na odwrót

1 polubienie


Gruby nie odpuszcza, mimo tego, że co chwilę dostaje kopa, to twardo leży :rofl:

3 polubienia

Omg! Co to za rasa ?! Wygląda jak sfinks z włosami ? :heart_eyes::heart_eyes::heart_eyes:

Devon rex :slight_smile: i zgadza się, to jest hybryda sfinksa. Devon rex był kotem Kleopatry, co więcej- był inspiracją do postaci Yody :wink:

1 polubienie

Pierwszy raz na oczy widzę takie cudo :heart_eyes::heart_eyes:

Jeju ! Ale słodziak :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts: czeka na bobasa

Nie pamiętam, na kiedy termin? U mnie było tak że tydzień przed porodem moja suczka nie odstępowała mnie na krok :laughing:

Masz doświadczenie czy one faktyczniej sa mniej uczulające ?

Ale cudny kotek , ewidentnie oczekuje maluszka :smiling_face_with_three_hearts:

Najlepsza rasa :slight_smile: siedzi ze mną pół dnia na ogrodzie, nigdzie nie ucieka. Jak go wołam to przybiega jak pies, nie odstępuje na krok. Czasem to jest aż męczący z tą swoją miłością :stuck_out_tongue:

1 polubienie

@karolina27034 4 września. Ale skurcze dzisiaj takie miałam, że mnie o 9 wybudziły ze spania… I tak, jak cierpiałam na bezsenność tak dzisiaj ledwo na oczy widzę :rofl:

@magdap_96 tak! :slight_smile: mam znajomego, który wystarczyło, że wszedł do domu, gdzie był kot i już łzawił. Mojego Olafa miał u siebie 2 tygodnie i dopiero wtedy mówił, że zaczęło go kręcić trochę w nosie.

Mój były to miał takie uczulenie, że się wręcz dusił, a Olaf spał na jego poduszce i nic :slight_smile: ale to cecha osobnicza

Ale piękny kociak :heart_eyes: slodziaczek

Słodziak :heart_eyes: to dobrze że nie ucieka :heart_eyes:
To jeszcze jeszcze ponad miesiąc :flushed: skontaktowałaś to z lekarzem jak masz już takie mocniejszej skurcze?

Super :heart: ja właśnie szukam kociaka co mniej uczula.

Może jesteś jedną z tych kobiet, które mają bardzi bolesne skurcze przepowiadajace :frowning: albo dzidzia chce wyjść wczesniej :grin:

Specjalistka od kotów to jest moja córka xd aż dziwię, się, że tam tolerują jej przytulanki

Idę do lekarza w piątek :slight_smile: trochę ustały. Ale sikam co pół godziny, nawet jak nie mam czym. Młody tak tłucze po pęcherzu, że mam wrażenie, że mi ktoś tam milion szpilek wbija. Zapalenia pęcherza nie mam- każdy ruch młodego to jest ból. Teraz jeszcze leżę i taknke spojenie boli, że oszaleje.
Mój chłop mówi, że pochwę mam taką krótka, miękka i pomarszczona jak jakiś żelek :face_with_peeking_eye::rofl:

@magdap_96 niech wychodzi :rofl: za tydzień kończymy kłaść kafle, może wychodzić :rofl::rofl::rofl:
Co do kota tylko uważaj na hodowle… Tak łatwo się naciąć na pseudo, które się pięknie wypowiadają o sobie. Koty nie są tanie, ale lepiej dać więcej i mieć pewność, niż później leczyć, cierpieć z kotkiem i wydać finalnie dużo więcej ;). Na FB wejdź na forum Devon rex :slight_smile:

A są takie kociaki co nie uczulają? Chyba te bez sierści chodź gdzieś już by temat ze to nie sierść uczula tylko coś w ślinie

Mąż ma uczulenie na sierść, i nie ważne czy sierść kota psa świnki morskiej czy królika :laughing:

1 polubienie