Kleszcz zaraza dopiero gdy naje sie i zwroci tresc pokarmowa. Dlatego wazne jest zeby systematycznie ogladac siebie i bliskich. Jezeli widac ze kleszcz nie jest napity to ryzyko zakazanie jak znikome.
Ja akurat mam pecha do kleszczy… moj maz byl caly dzien w trawie przy koszeniu a ja caly dzien w domu. Na drugi dzien to ja mialam kleszcza bo pewnie przeszedl jakos z kanapy na mnie. Dlatego wazne jest aby odrazu sie sprawdzac i zostawic ubranie poza strefa w ktorej przebywamy na codzien. Maz po koszeniu trawy ma od tamtej sytuacji nakaz zjecia wszystkiego w garazu i udanie sie pod prysznic.
Ja widzialam ostatnio na insta taki trik ze w telefonie trzeba wlaczyc odwrocone kolory i wtedy patrzec na cialo przez apart. Kleszcz w takim obiektywie zaswieci sie na bialo. Niestety przy ilosci pieprzykow jest to mylace powniewaz one tez swieca sie na bialo.
O kurcze nie słyszałam nigdy o tym. Ciekawe czy to faktycznie działa
Tak, ważne by się sprawdzać i oglądać od razy ale też warto profilaktycznie mieć czapeczkę namalowane, dłuższe skarpety jak sie kosi i pełne buty. Do lasu to długie spodniej jednak brać i bluzki z długimi rękawami
Nooo faktycznie tez o tym nie słyszałam ![]()
![]()
![]()
Mój syn miał wczoraj kleszcza , a że oglądam go codziennie to nie był na pewno długo . Wyciągnęliśmy i żadnego zaczerwienienia ani śladu nie było
Ciekawy sposób nie słyszałam o tym ale warto zapamietać.
A szczepiła się któraś z Was na kleszczowe zapalenie mózgu?
Nie, ale zastanawiam sie nad tym. U nas jest sporo kleszczy a ja je tylko łape ![]()
Ooo ciekawe czy to faktycznie działa , szkoda ze wczoraj o tym nie wiedziałam bym sprawdziła
Wlansie ja też coraz bardziej rozważam to szczepieni
@Lily @Mamamamusia ja rozważam dla męża bo jego to sie wszystsko łapie
a lubi po lesie chodzić
Ciekawe czy jest coś co przyciąga kleszcze , bo mój syn miał już tyle , a ja przez całe życie nie miałam tyle co on
Moja siostra to samo - miała pełno kleszczy a ja nic (raz tylko mnie ugryzł ale to i tak dobry wynik jak na mój wiek ). Moimi psami kleszcze też się nie interesują
Ja mysle ze naturalny zapach czlowieka i temperatura. Kazdy pachnie inaczej. Moj maz nawet jak sie popsika perfumami to nic do niego nie leci. Wiec cos musi w tym byc.
Niektórzy maja tak z komarami. Mnie np, mega gryza a mojego meza praktycznie w ogole
To u nas na odwrót
śmieje się, że jak jakiś komar się zabłaka to idzie do niego ![]()
U mnie też jest tak że wgl mnie nie gryzą , też ich nawet nie ma dzięki suszy ![]()
Ja się bym szczepiła jeśli było by zalecenie takie jadąc na wakacje do danego kraju. Ja w ogóle mam szczepienia już porobione u lekarza medycyny podróży. Robiłam na żółtą febrę, dur brzuszny…. Myślałam jeszcze o wściekliźnie
Ja mam Zamiar się zaszczepić, córkę i męża.
Mam znajoma, studiowała medycynę, już właściwie pracowała w szpitalu tylko nie wiem czy w trakcie specjalizacji, czy już po studiach. Miała kleszcza, dostała odkleszczowe zapalenie mózgu, do dzisiaj jest na wózku inwalidzkim, chociaż trafiła na niego chyba 2:3 lata temu, nie odzyska już najpewniej 100% sprawności, ma delikatnie sparaliżowaną twarzy, no wygląda gorzej, niż przed tym. Przed tym też biegała, no a rrraz jest na wózku, więc mocno jej życie się przez to przewrócił…
U nas komary to akurat do każdego lecą , za dużo ich lata ![]()
![]()