U nas w nocy jest wrzask... Misio siada w lozeczku i krzyczy dopóki nie dostanie swojej działki.... Oczywiście butla i MM nie wchodzi nawet w grę jak próbuje go przetrzymać i tłumaczyć że nie dam to jest taka afera ze nawet nie pytajcie.
oliwcia ja miałam tak z syne...najgorszy tydzień jaki miałam...wrzaski w nocy płacz ale wytrzymałam.syn miał wtedy 2 lata
bodajże wczoraj było o tym w dzien dobry tvn, że najlepsza metodą jest stopniowe rozwadnianie pokarmu, czyli coraz płynniejsza kaszka/coraz rzadsze mleko, w koncu juz tylko woda zabarwiona mlekiem i ostatecznie sama woda
ewe karmiac piersia niestety się nie da tej metody zastosować...a butelki mała w nocy nie chce
jeśli chcemy oduczyć karmienia w nocy, to karmiąc piersią trzeba w jakis sposób tą butelkę wprowadzić, bo raczej niedanie dziecku niczego, nie będzie łatwe. Dziecko w takim wieku pije juz przeciez inne napoje i nie z piersi, więc tu nie dopatruje się problemu. Bardziej chodzi o przywiązanie do piersi. Kwestia wyboru i podejścia, jak ze wszystkim.
ewe no i tu się zaczyna ten problem bo owszem mała pije inne rzeczy w wiekszości wode ale ona nie preferuje w nocy butelki i nie mam jeszcze na nia pomysłu jak to zrobić ha ha
Mój synek ma ponad dwa lata i dalej dopomina się butelki w nocy, czasem nawet dwa razy :/ próbowałam oszukiwać, podawać wodę, rozcieńczać ale nic nie pomogło musi być mleko i koniec
U nas pomogły tłumaczenia.
zapewne nie zaakceptuje od razu faktu ze nie dostaje mleka, będzie kilka nieprzespanych nocy, płacze i histerie ale trzeba być konsekwentnym inaczej mozna to ciągnąć latami, a chodzi o dobro dziecka, jesli chcemy coś zmienić, czegoś je nauczyć, musimy się liczyć z tym, że będzie to ciężka przeparwa, ale takich z wiekiem przybywa, samodzielne usypianie, etc...
oj u mnie bedzie równie trudno jak z synem bo moja tylko cycy,nawet obiad zje a potem i tak musi podoic
Ja dość wcześnie w nocy zamieniałam mleko na wodę. Naoewno to było przed rokiem..wtedy na kolację dostawała kaszkę. Poszło bez problemu i nie domagała się mleka. Była na mm
Ja też dziś chciałam w młodego przemycić wodę, ale pluł dalej niż widział :p musiało być mleko.
Figa to u mnie też tak pewnie będzie...no ale jeszcze ze 2-3miesiące i koniec karmienia
Siostra też miała taki problem ze dziecko chciało pić w nocy mleko. Ale tłumaczyła że nie można że dostanie dopiero rano jak wstanie itp i jakoś pomogło. Trzeba przecież jakos oduczyć.
slyszalam ze zamieniaja mleko na wode ale ja osobiscie oduczylam wgl byly histerie i placze ale minelo takze zycze ogromnej wytrwalosci i ccierpliwosci
Tak już jest że cierpliwość i wytrwałość jest najwaznjesza przy takich kwestiach jak oduczanie dziecka od czegoś
aneczka o tak cierpliwośc to chyba jedyna rzecz która pomagaw oduczaniu o czegokolwiek
DoNiWe nie tylko w oduczaniu bo i dziecko nas tego uczy hehe
mi tego brakuje przy odpielucowywaniu
PattMaz puść trochę na luz bez stresów