To na pewno, ale jakoś nie wyobrażam sobie. W sensie, nie że to coś złego, tylko że przy jednym takim maluchu jest dużo na głowie, a co dopiero przy dwójce ![]()
Dlatego są plusy i minusy, u mnie w rodzinie są bliźniaki i pamiętam jak jeden uciekał na stół a drugi na komodę i potem jak kuzynka biegła po jednego żeby ściągnąć to ten drugi już znowu miał coś zbrojone i tak cały czas ![]()
![]()
![]()
No ja ostatnio widziałam, jak moja sąsiadka biega do mieszkania i auta w tą i z powrotem, żeby obie swoje córki zapakować do auta ![]()
![]()
O Jezu, jednak sobie tego nie wyobrażam jak to musi być ciężko ![]()
![]()
ciekawe jak tam u @Mamaprzygod ![]()
![]()
Ja tez lozysko mialam w przedniej ścianie i tez poznonzaczelam czuc ruchy dziecka i również nie potrafilam zlokalizowac gdzie sa nozki a gdzie rączki
i w tym ostatnim myslalam , ze to ja jestem dziwna , ze nie jest to dla mnie oczywiste , ale na szczęście mnie uświadomiliście . Mala do 37 tygodnia nie byla przekrecona , gdy w 37 tygodniu poszlam do lekarza , w trakcie badania pani mowi do mnie " co my tam mamy ? Chlopca?" Ja bylam przerażona! Bo mowie jak to mozliwe , weglug sanco wyszla dziewczynka! Przeciez mowili , ze to juz na 100 % , co ja mam teraz zrobic z tymi rozowymi rzeczami i sukienkami
wiec ja przerazona pytam jej jak to mozliwe , ze przecież miala byc dziewczynka
Na co ona “aaa to wporzadku , ona zapomniala a chciala mnie zapytac , bo widzi tylko glowke”
w tamtym momencie mialam taki skok cisnienia i adrenaliny , ze myslalam , ze sama tam zajrze czy w koncu dziewczynka czy chlopiec
ale na szczęście szybko sie wyjasnilo … chociaz nie mowie , mine musialam miec bezbledna
sie jednak odwrocila a ja nie czulam jakiejś znaczącej roznicy ![]()
No własnie…… niby wszystko ładnie brzmi a jakbym miała urodzic 2 na raz i je jeszcze nosic w brzuchu oj nie! Dziekuje bardzo ![]()
Ciężej i na bank ten bol tych kopniaków jest intensywniejszy. Bo moja „mała” mnie tak kopie, że nie sądziłam ze to tak może czasem bolec
wczoraj juz myslalam ze rodze:rofl: ej a w 35 macie skurcze przepowiadające? Bo szczerze, to ja nic takiego nie czuje żebym miala
Ja rozpoczęłam właśnie 38tc i nie mam żadnych skurczy. A od ponad dwóch tygodni chodzę już z lekko skrócona szyjka i delikatnym rozwarciem ![]()
@Efektdomi nie mam nic takiego, ale ja to nawet nie do końca wiem jak takie skurcze mają wyglądać
w każdym bądź razie nic mnie nie boli i nie szarpie ![]()
Zaczęłam wczoraj pakowanie torby do szpitala, to była jedna z trudniejszych rzeczy jaką przyszło mi zrobić w tej ciąży
zanim zaczęłam obejrzałam z 15 filmików innych dziewczyn co pakują i każda pakowała się inaczej i w pewnym momencie trochę zgłupiałam
niby listę ze szpitala mam, ale jakaś ona taka marna więc trochę intuicyjnie mi to poszło
zostało mi jeszcze pranie ciuszków i ułożenie ich w stylu insta mom do komody ![]()
Ja myślę o tej walizce …. No i tak myślę na razie hahah bo się jeszcze za to nie zabrałam
ale mam już chyba wszystko, wystarczy popakować
ale patrząc na to co się ze mną dzieje to może powinnam to ogarnąć jeszcze w tym tygodniu ![]()
Ale fajnie , ja to zawsze podziwiałam jak inne mamy mają jakby wulkan w brzuchu , ja to czułam ruchy ale na zewnątrz nie było wcale widać do samego końca trzeba było się dobrze przyjrzeć aby cokolwiek zobaczyć ![]()
@Maja.zielonka a ja trochę zazdroszczę Ci małego brzucha. W ciąży miałam ogromny i po połogu został mi jeszcze duży brzuch przez rozejście mięśni. Czeka mnie masa pracy żeby wrócić do figury sprzed ciąży ![]()
Ja też dosyć brzuch miałam , i mięśnie mi sie rozeszły
po nowym roku chce z tym iść do fizjoterapeuty ![]()
![]()
A ile jesteś po porodzie?
8 tygodni. 30.12 mam wizytę u fizjo więc od nowego roku biorę się za siebie, a Ty ile jesteś po porodzie?
Ja 7 tygodni po jestem
daj znać co ci fizjoterapeuta zaleci na te rozejście ![]()
@Magdallenka0897 @Mamamiski Ja akurat nie z tych które mówiły że ich marzeniem jest mieć za jedynym razem dwójkę, bo też chciałam się “nacieszyć” ciąża nie raz. Los mi dał się cieszyć się ciąża dwa razy i mieć trójkę , co też braliśmy pod uwagę w przyszłości, ale już nie musimy
tak jak pisałam w innym poście, cieszę się że bliźniaki są w turze drugiej bo jest to wyzwanie a będąc pierworódką i sięgając pamięcią jak było z jednym dzieckiem to nie wiem jak bym to ogarnęła i ile łez wylała z bezsilności. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza teraz i przepadłam za moimi MM ![]()
@Wesola95 Nie przejmuj się i tak mąż będzie musiał dowozić pewnie jakie rzeczy bo zawsze coś “wyskoczy”
Ja elegancko na dwójkę spakowałam jeden bephanten, jedne chusteczki i paczkę pampersów z myślą że jak się skończy to może mi mąż dowieźć. Ale nie spodziewałam się tego że syn będzie musiał jechać na patologie i powinnam mieć wszystko X2 . Co pampersy mogłam rozdzielić ale kremu i chusteczek już nie
A co do ruchów o których pisałyście z @Efektdomi @asiam1 to też miałam łożyska z przodu i długo czekałam na kopniaki. Do końca nawet nie miałam efektów specjalnych widocznych przez skórę jak na niektórych filmikach w necie ![]()
@Mamaprzygod A można wiedzieć , czemu synek musiał jechać na patologie? To masz rację w życiu nie można niczego przewidzieć
Parę godzin po urodzeniu mruczał i zabrali to na dogrzanie, później dalej pomrukiwał dlatego zrobili mu badania i jeden ze wskaźników wyszedł dodatni i musiał dostać antybiotyk. Zakładali że będzie leżał w inkubatorze, a na drugi dzień przywieźli bo był w pełni samodzielny i nie wymagał tlenu ani niczego ![]()
Ja też miałam problem przy walizce i postawiłam na zupełne minimum. I bardzo dobrze, bo nie miałam 1000 gratów, łatwo mi było się rozpakować i zapakować do domu, a też nie czułam potrzeby posiadania większej ilości rzeczy, niż już miałam