Przesypiałam całą noc. Jedna noc tylko pamiętam się przebudziłam, ale wtedy spadł mi cukier najpewniej, bo tpodobne objawy miałam do niskiego poziomu cukru. Ale to była jednorazowa sytuacja.
A miałam tak dosłownie cały pierwszy trymestr… dopiero w drugim odżyłam
Moj pierwszy trymestr tez byl senny , drugi byl ekstra , jakbym energie na loterii wygrala , pozniej juz gorzej bo nie moglam spac . Gdy zasypialam mialam wrazenie , jakby ktos wbijal mi taka mega dluga cieniutenka igielke w roze czesci ciala . To nie bolalo a niezamowicie irytowalo i dokuczalo . Juz wolalabym zeby bolalo
doslownie marzylam , zeby akcja juz sie zaczela . A mala posiedziala ponad termin ![]()
Ja też już jestem jak tykająca bomba, co prawda termin porodu przypada mi na pierwszy tydzień stycznia, ale nie wiem czy mały nie wyskoczy wcześniej. Tydzień temu byłam na badaniach, to jak to lekarz stwierdził fizjologicznie organizm przygotowuje się do porodu. Więc czekam
na razie nie mam żadnych skurczy, mały lubi się wciągnąć nogi na wątrobie wtedy wszystko pali mnie żywym ogniem, ale brzuch powoli się opuszcza więc ten ból też już jest do zniesienia.
Niestety największą moją zmorą są spuchnięte nogi… w życiu bym nie pomyślała że będę miała z tym taki problem. Aż mnie skóra na stopach boli. No i niestety ogarnianie czegokolwiek to dla mnie spory wysiłek, w szczególnych prasowanie jak muszę stać na nogach przez dłuższy czas.
I w sumie czuje się podobnie jak większość kobiet podczas pierwszego trymestru, bez drzemki w ciągu dnia sobie nie radzę. Dobrze, że to moja pierwsza ciąża i nie mam żadnego malucha na pokładzie. Chociaż jak przyjdzie mi kiedyś być w drugiej ciąży i będzie podobna do tej to może być ciekawie ![]()
@Hedwiga @Wesola95 ja również nie wierzę w przypadki
u nas lekarze nie dawali szans na naturalną ciążę, a w 4 rocznicę śmierci mojego taty zrobiłam test ciążowy, który wyszedł pozytywny. Ja wiem, że to ma się nijak do Waszych doświadczeń, a ja mogłam zrobić ten test kiedy indziej, ale dla mnie to był znak
pomimo, że to był tylko test i nie musiał dawać 100% pewności.
P.S. moja siostra zbiera z synem kolekcję Rossmanowskich misiów
wielki szacun za działalność charytatywną
osobiście się nie udzielam, ale wpłacam na różne zbiórki.
Tak , pierwsza i druga szczepionka byla dodatkowo w plynie .
A bralas tą platna opcje czy zwykla ?
Ja wybralam platna . W ogole bylam wsciekla ptzy 1 szczepieniu ,bo wlasnie ze wzgledu na tą szczepionke plynna nie kazal8 karmic na godzine przed wizytą , no i tak zrobilam … mialam termin na 11 30 a o godzinie 12 pediatra chodzi sobie po przychodni z druga babeczka i na spokojnie , bez pospiechu ogladaja gdzie maja wstawic jakas tam szafe … rozumiem , ze byla obsuwa ale wez wytlumacz maleństwu , ze musi jeszcze chwile poczekac bo sie pani doktor nie wyrobila , jeszcze jakby to o pacjentow chodzilo to spoko , zdarza sie … ale nie , ze ona sobie drepta z kąta w kąt i ocenia czy bedzie tam szafa pasowac czy nie … w kazdym razie musialam przypomniec o swoim istnieniu i po kontroli i dopuszczeniu do szczepienia , pielegniarka powiedziala, ze moge ją karmic w trakcie podawania tego plynu co w sumie fajnie sie sprawdzilo , bo mloda zajela sie cycem a nie pozniejszymi iglami i bólem
@Kikip mi tez nie dawali szans na ciaze . Uwielbiam to forum ! Ile kobiet tyle historii
cudownie , ze wam tez sie udalo ! Czyli opinia lekarza o niemocy to nie zawsze “wyrok”
te terminy tak gonią was dziewczyny , ze sama jestem podekscytowana , ze" bedziemy mieli" na pokladzie tyle grudniowo/styczniowych maluszkow ![]()
@Hedwiga @Maja.zielonka @asiam1 @Mamaprzygod @Mamii - ![]()
![]()
jedno wielkie dziękuję za te wszystkie miłe słowa skierowane w moją stronę, wstałam rano, czytałam to wszystko i kurcze niesamowite ile dostałam od was wsparcia, gdyby nie fakt, że jesteśmy rozsiane po całej Polsce to bym was zaprosiła na kawę/herbate albo i nawet winko ![]()
![]()
@Magdallenka0897 - dziękuję
z wyprawki jedne czego nam brakuje to łóżeczka do pokoju syna, ale to tak naprawdę się nam nie spieszy bo na początku mały i tak będzie spał u nas w sypialni w dostawce
no i teściowie się zapowiedzieli, że chcieli by kupić więc myślę, że już po świętach będzie
a tak to już wszystko ![]()
@Kikip - brzmi bardzo symbolicznie i wzruszająco ![]()
ja wierzę w takie rzeczy więc wierzę też że to że akurat ten test wypadł pozytywny w taki dzień to nie był przypadek ![]()
@SylwiaMK - super, że z mężem wypracowaliście sobie taki system, jak to mówią każda ciąża jest inna i ja naprawdę jestem wdzięczna że w tej tych objawow mam minimum, ale jednocześnie rozumiem kobiety które zmagają się wszelkimi dolegliwościami i trzymam za każdą mocno kciuki
no i zobaczymy jak będzie u mnie po porodzie, trzymaj kciuki żeby poszło gładko ![]()
@Skylark To chyba albo nie mają dzieci
albo super się czuły w ciąży i dla tego takie ,mądre” teksty wypowiadają
@Wesola95 nigdy nie mów nigdy . Jak tak wszytkie odchowamy tych naszych maluchów to może kiedyś po środku Polski się wszystkie umówimy na wspólną kawę ![]()
@asiam1 ja brałam tą płatną też . Tylko przed tą do ust mi nikt nie powiedział, że przed nie mam karmić godz , ja moja mała trochę nakarmiłam aby spokojniejsza była . Ciekawe też czemu tak ci wcześniej doradzili .
@Magdallenka0897 ja to znowu miałam nadzwyczaj dużo energii, chociaż może też musiałam ją mieć . Codziennie rano musiałam syna do szkoły zawieść i po 4 h zaraz go odbierać to energia jakoś tak sama się napędzała ![]()
@SylwiaMK to że masz wsparcie u męża to jest super to najważniejsze w tym czasie , niestety nie każdy może sobie na takie coś pozwolić ![]()
![]()
@asiam1 to ją całą ciążę spać w nocy nie mogłam. W pierwszym trymestrze budziłam się w środku nocy i nie mogłam spać a od drugiego trymestru męczyła mnie zgaga więc też nie mogłam spać. Czasem byłam tak wykończona że usypiałam na siedząco na kanapie, bo na siedząco zgaga pozwalała mi spać. Nic mi nie pomagało na zgagę tzn na początku reniee i odpowiednia dieta pomagało ale im późniejszy tydzień ciąży tym miałam gorzej. Teraz mimo tego że muszę w nocy wstawać nakarmić bobasa to czasami i tak jestem bardziej wyspana niż jak byłam w ciąży ![]()
U mnie z dwójką maluchów codziennie zawrót głowy. Żyje rano do spaceru, potem do kąpieli, noc i znowu rano
Teraz byliśmy na imprezie rodzinnej to jakaś odmiana.
Dobrze, że na niej nie usnęłaś
chyba że ta u ciebie nie jest źle . Bo mi mega snu już potrzeba ![]()
Normalnie mam to samo , że tak powiem każdy dzień wygląda podobnie
czasem jak coś innego ie wydarzy to trochę ten dzień robi się bardziej zaskakujący hahah
Ja spalam z reniee ,dolownie mialam zawsze listek pod poduszką, jak zobaczylam mała po porodzie to smialam sie , ze to moja 7 miesieczna zgaga i , ze juz rozumiem czemu ją miałam ![]()
Nie wiem czy jest na to jakies medyczne potwierdzenie ale mowi sie , ze jak zgaga meczy to dziecku wlosy rosna
Teraz jest sliczny prawie łysy łepek
tak o nie dbalam a one mi sie wytarły
ale tez pojaśniały jej wloski , ciezko teraz stwierdzic jakie beda finalnie , ale napewno nie poszla po mnie , rudych nie stwierdzam
U mnie ogólnie nastrój ogólnie świetny
, ale odkryłam, że w tym okresie muszę częściej odpoczywać ![]()
Staram się robić sobie krótsze przerwy w ciągu dnia, nie przeciążać się obowiązkami i pozwalać sobie na małe przyjemności — nawet 15 minut ciszy przy herbatce robi naprawdę dużą różnicę. A i przynajmniej dwie drzemki w ciągu dnia ![]()
![]()
Impreza była na 15, a my pojechaliśmy na 10:30, i o 16:30 do domu, bo mi się już oczy zamykały. Mam wrażenie że jakbym mogła spać ile chciała to przez cały dzień bym się nie obudzila. ![]()
Ejj, ale ja nigdzie nie napisałam, że nigdy!
jak macie ochotę zapraszam, kierunek Wrocław, tylko wcześniej dajcie znać to stół rozłożę ![]()
Może kiedyś redakcja zorganizuje zjazd forumowiczek ![]()
![]()
To dopieroby było spotkanie ![]()
![]()
ja do wroclawia nie mam za daleko 1.5 h pociagiem wiec jestem chetna ![]()
![]()
![]()
Haha, wyobraziłam to sobie, ja na takim spotkaniu próbująca odgadnąć która to która i przypisując do wyglądu nicki z forum
nie wiem czy też tak macie, ale no ja gdzieś tam jak się tak codziennie tu plotkuje to mam wyobrażenie o każdej z was i jakaś tam wizualizacje którą jak może wyglądać
ale mysle, że mało z tego się pokrywa z rzeczywistością więc było by fajne zdziwienie!![]()
Ooo to ja mam do Wrocławia 10 km
to jak coś to się pisze kiedyś na jakąś kawę/ spacer ![]()

